Archiwa kategorii: Slow Fashion

10 rzeczy, które zmieniły się dla mnie w slow fashion na przestrzeni lat

Różnego rodzaju objawienia i ważne pytania najczęściej przychodzą do mnie pod prysznicem. Czy Chrupek ma kolana czy łokcie? A może i jedno, i drugie? Po szybkim wygooglowaniu okazało się, że ta ostatnia odpowiedź jest prawidłowa.

Ostatnio nie zastanawiałam się jednak nad naturą chrupkowej budowy, tylko pomyślałam, jak inaczej wyglądała rzeczywistość te siedem lat temu, kiedy zaczynałam swoją przygodę ze slow fashion. I pomyślałam, że ciekawie będzie napisać o tym, co się w moim odczuciu zmieniło, zarówno jeśli chodzi o mnie i moją szafę, jak i o to, co na zewnątrz. To wszystko oczywiście moje odczucia, niepoparte żadnymi statystykami. Chciałabym je porównać z Waszymi spostrzeżeniami, bardzo ich jestem ciekawa.


Co się zmieniło u mnie:


Czytaj dalej

Praca w domu a ubranie – jak ubieram się wygodnie, ale jednak nie w dres

Pracuję z domu już kilka dobrych lat. I bardzo szybko się nauczyłam, że jak mój strój będzie rozmemłany, to ja też cały dzień będę rozmemłana. Piżamy (tu bym miała pole do popisu!) i dresy więc odpadły, ale nie decydowałam się też na własną firmę po to, by chodzić w garsonce. Szczęśliwie, udało mi się wypracować parę typów zestawów, w których dobrze się czuję, a przy tym są bardzo wygodne.

I dzisiaj Wam je pokażę. Jakby był 2008. Jedziemy!!!

Najpierw parę ogólnych zasad, którymi się kieruję:

Czytaj dalej

9 tricków, które czynią ubieranie się prostszym

rękawiczki z runa Lunaby, wełniana czapka Wool so cool i wełna Phil Alaska

Niesamowite, jak na przestrzeni ostatnich lat zmieniło się moje podejście do celu, w jakim kupuję ubrania. Kiedyś chciałam wyglądać inaczej niż wszyscy, mieć ciekawy styl, wyróżniać się. Dzisiaj jest mi to kompletnie obojętne.

Zależy mi za to, by czuć się w swoich ubraniach jak najlepiej – żeby były wygodne, takie jak lubię i z przyjaznych mojej skórze materiałów, które dają mi poczucie mikroluksusu. I druga sprawa – chcę, żeby sprawiały mi jak najmniej kłopotu. Czytaj dalej

Black Friday – gdzie szukać zniżek i jak je wykorzystać z głową

Ubrania przecenione z okazji Black Friday - kolaż 1

Hej! Internet pewnie zawala Was treściami dotyczącymi Black Friday, więc będzie zwięźle. Mam tylko jedną radę, za to mocną.

Ale zanim do niej przejdziemy, szybkie przypomnienie – jeszcze się nie zapisaliście do mojego newslettera, możecie dołączyć tutaj – przyjdzie do Was wtedy drzewko decyzji zakupowych do pobrania, które w takich dniach przydaje się szczególnie.
Czytaj dalej

Beżowe płaszcze na jesień i zimę

Kupiłam sobie płaszcz! Beżowy i dwurzędowy, taki o jakim marzyłam, odkąd rozpadł mi się ukochany płaszczyk z dziecięcego działu Zary.

Chciałam, żeby był do kolan, tak aby nie wystawały mi spod niego sukienki. Naprawdę nie jest łatwo o płaszcz o takiej długości!

Do tego zależało mi na jak najlepszym składzie. Po kilku sezonach szukania trafiłam na ideał w Madelle.

To polska marka, która robi ubrania tak bardzo w moim stylu, że mogłabym sobie u nich zorganizować całą garderobę. Od dawna chciałam ich przetestować. Poczekałam jeszcze parę tygodni, ale gdy nie znalazłam żadnej równie ciekawej alternatywy, złożyłam zamówienie. Czytaj dalej