Archiwa kategorii: Dobre książki i filmy

Magia Wordle, czyli moja nowa
internetowa obsesja

Jakiś czas temu przez moją tablicę na Twitterze przetoczyła się fala zrzutów ekranu z wynikami w Wordle. To gra słowna, którą kilka miesięcy temu kupił od jej twórców New York Times. Spróbowałam i przepadłam. Teraz Wordle towarzyszy mi każdego poranka. Piszę o tym, bo ciekawi mnie co składa się na jej fenomen – uważam że ktoś to fantastycznie rozkminił.

Naszym zadaniem w Wordle jest odgadnąć hasło – pięcioliterowe słowo. Dążymy do tego, podając inne pięcioliterowe słowa. Dostajemy info zwrotne – które litery pasują, które nie pasują, a które są w słowie-haśle, ale aktualnie są na niewłaściwym miejscu. Mamy sześć prób. Jeśli graliście kiedyś w starą planszową grę Mastermind, to jest to bardzo podobny schemat.

Nowa gra z nowym hasłem pojawia się raz dziennie. To moim zdaniem ogromny składnik sukcesu Wordle. Dostajemy po rozwiązaniu dawkę dopaminy, ale gra nie wciąga nas na długie godziny i nie przemiela do totalnego wyczerpania, bo w przeciwieństwie do Instagrama czy Facebooka ma jasno określony limit. Rozwiązanie zajmuje parę minut, a następne hasło pojawia się dopiero kolejnego dnia. Czytaj dalej

Rekrutacja na Antarktydę, nauka języków i związki, czyli nowe Hatifnaty

Hej! Witajcie w nowych Hatifnatach. Przygotowując dzisiejszą porcję doszłam do wniosku, że Internet bardzo się zmienił, odkąd rozpoczęłam tę serię kilka lat temu. Treści stały się bardziej instant, blogi, które czytałam, wyewoluowały w konta na Instagramie i wcale nie jest tak łatwo znaleźć 15 naprawdę dobrych rzeczy do polecenia. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, myślę że po prostu inaczej.

Jeśli chodzi o mojego własnego bloga, to kończę właśnie książkę, więc łatwiej jest mi nagrywać filmy. W książce można wejść w jakiś temat naprawdę głęboko i wyrywanie się z tego cyklu, by pisać krótkie teksty na podobne tematy, bardzo utrudnia pracę – przynajmniej mnie. Stwierdziłam więc, że zrobię sobie oddech, publikując rzadziej, ale ponownie – bardzo Was zapraszam na mój kanał na Youtube, gdzie publikuję co tydzień. W ostatnim tygodniu wrzuciłam film o sprzątaniu szafy!

Czytaj dalej

Blogi i twórcy, których być może nie znacie, a powinniście – Share Week 2019

Co roku, kiedy Andrzej Tucholski organizuje Share Week, czyli akcję polecania ciekawych blogów, myślę sobie “o jaki to jest super pomysł, na pewno wezmę udział!”. A potem orientuję się, że jest już grubo po czasie. Ale nie tym razem, moi drodzy, nie tym razem!

Opisywanie blogów, które lubię, było bardzo przyjemne, więc rozwinęłam listę o kilka dodatkowych kategorii – blogi zagraniczne, kanały na YT i profile na Instagramie.

Przy okazji naszła mnie refleksja, że nudzi mnie wymuskanie. Zdjęcia i teksty często są niby dużo bardziej profesjonalne (czy raczej #instafriendly), niż kiedy publikujący je twórcy zaczynali, ale jednocześnie stają się bardzo podobne do tysięcy innych zdjęć i tekstów. Teksty niby uderzają w emocjonalną strunę – zwłaszcza ostatnio jest na to moda, szczególnie w długich opisach na Instagramie. Ale bardziej przypominają misternie rzeźbioną odpowiedź na pytanie „jakie są pani słabe strony?” na rozmowie rekrutacyjnej, niż rzeczywistą otwartość w komunikacji.

Czytaj dalej

Czego można się spodziewać w ciąży, jak tanio i efektownie ozdobić ścianę i jak robić lepsze selfie, czyli nowe Hatifnaty!

Hej! Dzisiaj przychodzę z Hatifnatami. Nie było ich długo, bo staram się nie spędzać przy komputerze więcej czasu, niż to konieczne. Do tego zablokowałam sobie ścianę na Facebooku (jeśli też macie ochotę to zrobić, zobaczcie na ostatni punkt, tam podlinkowałam przewodnik, który tłumaczy, jak się za to zabrać), więc nie trafiam już na tyle nowych inspiracji. Ale podsyłajcie mi śmiało swoje propozycje, to będę robić tego typu posty częściej, bo mój kubełek na Hatifnaty szybciej się zapełni.  Czytaj dalej