Blogi i twórcy, których być może nie znacie, a powinniście – Share Week 2019

Co roku, kiedy Andrzej Tucholski organizuje Share Week, czyli akcję polecania ciekawych blogów, myślę sobie “o jaki to jest super pomysł, na pewno wezmę udział!”. A potem orientuję się, że jest już grubo po czasie. Ale nie tym razem, moi drodzy, nie tym razem!

Opisywanie blogów, które lubię, było bardzo przyjemne, więc rozwinęłam listę o kilka dodatkowych kategorii – blogi zagraniczne, kanały na YT i profile na Instagramie.

Przy okazji naszła mnie refleksja, że nudzi mnie wymuskanie. Zdjęcia i teksty często są niby dużo bardziej profesjonalne (czy raczej #instafriendly), niż kiedy publikujący je twórcy zaczynali, ale jednocześnie stają się bardzo podobne do tysięcy innych zdjęć i tekstów. Teksty niby uderzają w emocjonalną strunę – zwłaszcza ostatnio jest na to moda, szczególnie w długich opisach na Instagramie. Ale bardziej przypominają misternie rzeźbioną odpowiedź na pytanie “jakie są pani słabe strony?” na rozmowie rekrutacyjnej, niż rzeczywistą otwartość w komunikacji.

Nie mam absolutnie nic przeciwko pięknym zdjęciom. Czy emocjonalnym opisom. Nie tego dotyczy ten mały rancik na początek. Bardziej chodzi mi o to, że mimo ogromu twórców wcale nie tak łatwo jest mi znaleźć osoby, które nie płyną z prądem, ale mają chęć i siłę, by podzielić się czymś nawet nie innym czy niesamowicie unikatowym, ale po prostu prawdziwym. Ale to tym bardziej warto celebrować i wspierać osoby, których twórczość do nas przemawia, z którymi możemy się w jakiś sposób utożsamić. Przybywam więc z moim spisem i liczę na polecenia od Was. Chętnie odświeżę swoją internetową listę lektur!

BLOGI

Mini – anonimowy blog o wyzwaniach minimalistycznego życia – i życia w ogóle. Autorka aktualizuje go rzadko, ale kiedy widzę w czytniku RSS, że pojawił się nowy post, rzucam wszystko, co robię i lecę czytać. Pisze bardzo dobrze, bardzo szczerze i tak zwyczajnie, codziennie. To komplement! Przy okazji polecę Wam też fajny wpis Zwierza Popkulturalnego o tym, jak zmieniło się blogowanie przez ostatnie 10 lat.

Matka Skaut – kolejny autentyczny i szczery blog, tym razem o macierzyństwie. Dzieci nie mam, a czytam i Wam też polecam. Magda, autorka, pisze sporo o mądrym doskonaleniu samej siebie, o uważności, o komunikowaniu się z innymi. I to wszystko to nie tylko suche koncepty, ale i soczyste przykłady z życia. Warto!

Style Recital – blog wnętrzarski inny niż wszystkie. Paulina przemieni największy złom w stylową dekorację. Nie ma też u niej scandi sztampy czy obowiązkowych boho elementów każdej szanującej się wnętrzarskiej instagramowiczki. Jest za to masa fantastycznych rozwiązań, których nigdy wcześniej nie wiedziałam i na które nigdy w życiu bym nie wpadła. A do tego Paulina ciekawie pisze i podrzuca fantastyczne wnętrzarskie inspiracje.

BLOGI ZAGRANICZNE

Garance Dore – dawno, dawno temu, w szafiarskiej galaktyce, Garance była królową blogosfery. Francuska ilustratorka, która przeprowadziła się do do Nowego Jorku, by ramię w ramię ze swoim równie cool chłopakiem, Scottem Schumannem z The Sartorialist, fotografować modę uliczną.

Jej blog rozwijał się coraz prężniej, aż w końcu zatrudniła całą redakcję, która przejęła tworzenie większości treści. W międzyczasie pojawiła się też książka, moim zdaniem mało udana. Posty publikowane przed zespół Garance może i były profesjonalne, regularne i bardzo na czasie, jeżeli chodzi na tematykę, ale ja wchodziłam na jej bloga, by usłyszeć jej głos. A ten, miałam wrażenie, zniknął pod morzem pobocznych projektów, przeglądów zakupowych i wywiadów z osobistościami ze świata mody. Zmieniła się nawet nazwa bloga, a ja przestałam na niego zaglądać, bo od dawna nie znajdywałam tam nic dla siebie.

Pewnego razu, po wielu, wielu miesiącach, z jakiegoś powodu jednak zajrzałam i odkryłam, że Garance wróciła do pisania, w swojej osobnej zakładce “Diary. Jej posty czytało mi się tak samo dobrze, jak za początków bloga, a nawet… lepiej. Garance sprawia wrażenie jeszcze bardziej twardo stąpającej po ziemi. Zniknęła gdzieś poza stereotypowej Francuzki w Nowym Jorku. Poczucie humoru nadal bawi, ale w tekstach jest też sporo szczerości i refleksji. No i świetnie się je czyta – styl Garance jest naprawdę wciągający. Cieszę się ogromnie, że wróciła do “tradycyjnego” blogowania, bo utożsamiam się jej wieloma poglądami – od niechęci do showbizu, przez poczucie bycia nie na miejscu w świecie mody, po poczucie bycie bardzo na miejscu w świecie piesków.

Man Repeller – tu mamy podobną sytuację. Blog jeden osoby, Leandry Medine, rozwinął się w portal prowadzony przez cały zespół – plus goście! I to chyba jedyny znany mi przykład naprawdę udanej ewolucji bloga w portal. Ekipie Man Repeller udało się zachować swojski charakter dziewczyn z sąsiedztwa, a artykuły są na tak samo dobrym, albo i lepszym, poziomie. Nie wszystkie teksty są dla mnie, ale regularnie zaglądam, bo to dla mnie okno na współczesną amerykańską popkulturę i obyczajowość, oczywiście w wydaniu hipster plus.

Fire and Joy – blog australijskiej fotografki, Nirrimi Hakanson, która zasłynęła jako nastoletni talent. Magazyny drukowały jej zdjęcia, marki odzieżowe zatrudniały ją do kampanii, a zespoły zabierały w międzynarodowe trasy koncertowe. Potem urodziła córeczkę, Albę, i na blogu zaczęło dominować jej codzienne życie. Jest dość rzadko aktualizowany, ale zawsze zaglądam, kiedy pojawi się coś nowego.

Nirrimi bardzo otwarcie opowiada o swoich wzlotach i upadkach, pisze poetycko, ale oszczędnie, bez nadmiernej grafomanii. Całość czyta się trochę jak wysublimowany portal plotkarski, z lekką nutką guilty pleasure. Zdjęcia zawsze są przepiękne – niezależnie od tego, czy tło stanowi włoskie wybrzeże, czy przyczepa kempingowa sąsiada.

KANAŁY NA YT

Harry Potter Folklore – zazdroszczę wszystkim ludziom, którzy nie czytali Harry’ego Pottera. Oczywiście zazdroszczę im tego, że to wszystko jeszcze przed nimi. Mnie pozostaje czytanie książek na nowo (szczęśliwie mam słabą pamięć do takich rzeczy!) i odkrywanie w nich tego, czego jeszcze nie odkryłam. Pomaga mi w tym kanał Harry Potter Folklore, który świetnie tłumaczy nie do końca jasne wątki z książki i łączy ze sobą kropki, których mnie nigdy nie wpadłoby do głowy połączyć. Nie dość, że przyjemnie jest tego posłuchać, to jeszcze nabiera się jeszcze większego szacunku do pisarskiego kunsztu J.K.Rowling.

Joanna Strózik – Asia to fajna i konkretna dziewczyna, która na swoim kanale opowiada o blaskach i cieniach życia w Australii. Z jednej strony można poznać masę ciekawostek, z drugiej – zobaczyć, że życie w tym pięknym zakątku świata to nie tylko kangury, koale i przystojni surferzy. Australia – jak każde miejsce – ma wiele minusów i warto je znać, zanim rzucimy wszystko i polecimy za ocean. Ja dodatkowo lubię oglądać Asię, bo za każdym razem przypomina mi się moja podróż do Australii, którą bardzo miło wspominam.

Alt Shift X – to kolejny kanał z analizami i komentarzami, ale tym razem do seriali. Filmy tłumaczące, co i dlaczego wydarzyło się w danym odcinku, to mój stały rytuał i przedłużenie przyjemności z oglądania odcinka serialu. Zawsze nadrabiam też jakieś smaczki, których sama nie wyłapałam. Niebawem rusza ostatni sezon Gry o Tron, więc tym bardziej warto subskrybować!

PROFILE NA INSTAGRAMIE

Velvet Coke – stare zdjęcia celebrytów, które wysyłają na planetę Nostalgia w trybie natychmiastowym. Ja nigdy nie byłam jakoś szczególnie wkręcona w życie sławnych i bogatych, a i tak uwielbiam to konto. Nie mam pojęcia, z skąd autorka bierze te wszystkie zdjęcia, ale są fantastyczne!

Mariusz Szczygieł – jeśli lubicie felietony czy w ogóle twórczość Szczygła, na pewno spodoba Wam się jego profil. Cechy szczególne: subtelne poczucie humoru, dobre maniery i dostrzeganie niezwykłości w codzienności. Warto wypatrywać też poleceń dobrych książek.

Ciałopozytyw – bardzo potrzebny i bardzo odważny profil. Jego autorka, Kayashu, promuje podejście “body positivity”, czy raczej “body neutrality” – przekonanie, że każde ciało jest wystarczająco dobre, nie powinno nas definiować i że wszystkim nam zrobi dobrze bardziej sprawiedliwa reprezentacja różnych typów urody w mediach i nie tylko. Na stories często można zobaczyć nadsyłane przez Czytelniczki i Czytelników zdjęcia najróżniejszych pup, stóp, pach i cieni pod oczami. Jak się tak człowiek naogląda tej różnorodności, to naprawdę łatwiej jest się od siebie odczepić.

Wasza kolej! Kogo czytacie, kogo oglądacie, kogo powinnam poznać?

31 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. Karolina

    Ja ciągle nie mogę odżałować że Kasia z Drogi do Minializmu już praktycznie nic nie pisze. Ogólnie teraz mam spory regres blogowy – czytam regularnie Ciebie i może 2-3 inne blogi i tyle. Mam mega przejedzenie treści – wszyscy publikują dokładnie to samo :/

  2. Ania

    Ja ostatnio odkryłam Karolinę z Ciut Więcej – dużo pisze o kulturze i zero waste w taki normalny, fajny sposób. Bardzo polecam i jej bloga i konto na YouTube :)

  3. holeczka

    ja wszystkim i wszędzie polecam Freakery, ale naprawdę nie znam drugiego takiego bloga modowego, który tak sprawnie łączyłby modę z kulturą. uwielbiam też fashionbrandingpl Kasi Kwiecień – to taki blog, w którym naprawdę liczą się treści.

  4. Karina

    Z kilkunastu blogów, które czytałam kilka lat temu, zrobiło się dosłownie kilka. Chyba cierpię na przesyt treści bo nawet Facebooka się pozbylam ostatnio. A blogi, na które zaglądam to:
    kosmetologia-naturalnie.pl
    ubierajsieklasycznie.pl
    kameralna.com.pl
    makelifeeasier.pl
    jadlonomia.com
    Kanaly YouTube:
    Radzka
    Emma Hill
    Kosmetologia Naturalnie
    Czarszka
    Konta na instagramie:
    emmahill
    grls_room
    elementzenski
    somethingwhite

      1. madam z.

        Zgadzam się z ta autentycznością, totalnie! W ogóle autokreacja to jest dziwna rzecz. Ja uzewnętrzniam się bezwstydnie na instagramie na przeróżne tematy i z łapą na sercu – to są rzeczy, które wylewają się spod flaków, więc jakby ktoś tęsknił za szczerością, to zapraszam @_madam_z_, pogadajmy, lubię gadać.
        Lubię zaglądać na ig do mataja.pl, bo pisze mądrze, szczerze i dowcipnie. Jaram się tym, co robi @pulp_picture, w kwestii fotografii, ale głównie – opisów do nich. @coffeeteatrip niezmiennie inspirują do mikroprzygód w zasięgu parudziesięciu km od domu. Z oczywistych oczywistości Riennahera, Ryfka i Ty

  5. Marta

    Bardzo mnie cieszy obecność tutaj Mariusza Szczygła – świetny reporter i prawdziwa osobowość, jak dla mnie został królem instagrama, bo na przekór temu, z czym kojarzy na ogół kojarzy się ta aplikacja przemyca tam treści ważkie i frapujące, a ubrane w przyswajalną formę. Wiele dobrego zrobił i robi dla polskiego reportażu, i zawsze, ale to absolutnie zawsze dobrze się go czyta! Może dlatego, że jak sam wspomniał, pisze trochę jak “trzpiot” ;) A właściwie to równie dobrze się go słucha :)

  6. Ola Wolna - myślizaczytanej.pl

    Ojeju, już mam większość wymienionych przez Ciebie blogów/kanałów otworzonych w innych kartach przeglądarki ;-) Nie muszę mówić, że ten o Harrym Potterze pierwszy poleci do obczajania, bo tak jak Ty swój pierwszy Potterowy raz mam za sobą. Co nie zmienia faktu, że właśnie wiele nie pamiętam, a odświeżenie nie zaszkodzi :)

  7. Magda (matka skaut)

    Po raz kolejny dziękuję za polecenie 😊 jeśli temat ciałopozytywności Cię jakoś porusza, to polecam blog Galantej Lali. Jest to moje największe odkrycie ostatniego roku w blogosferze. Czuję, że jej wpisy “przemeblowują” mi głowę.

  8. Sim

    Bardzo polecam kanał Kai Kraski i jej Globstory na Youtube – dziewczyna jest fantastyczna, ma ciekawe podejście do podróżowania i… cudowny głos :)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *