Archiwa tagu: moje mieszkanie

Jak urządziłam małą sypialnię + moja nietypowa szafa

Dzisiaj zapraszam do… sypialni, czyli mojej zen norki! Wycieczka będzie krótka, bo nie jest to największy pokój świata, ale za to całkiem ciekawa, bo pokażę Wam moją dziwną szafę. Tędy proszę!

Moja sypialnia ma jakieś 8-9 metrów kwadratowych i duże okno na środku jednej ściany. Na podłodze jest stara, dębowa klepka ułożona w jodełkę, którą pan parkieciarz pięknie odnowił – a ja na dzień dobry zrobiłam na niej wielką rysę, przesuwając łóżko. Czytaj dalej

Jak urządzić kuchnię w starym budownictwie – zapraszam na wycieczkę!

Dziś pokażę Wam moją kuchnię. Kiedy szukałam mieszkania (pisałam o tym tutaj), bardzo zależało mi na osobnej kuchni. Dość dużo gotuję i nie lubię, jak kuchenny bałagan włazi mi do pokoju. Z kolei gdy myślałam już o tym, jak urządzić kuchnię, najważniejszy był dla mnie brak “tetrisa”, czyli gładkiej, błyszczącej zabudowy od podłogi po sufit. Jestem fanką wolno stojących lodówek, mebli nie od kompletu i innych emeryckich rozwiązań. 

Na zdjęciach co prawda okna mam jeszcze gołe (teraz wiszą w nich drewniane żaluzje), ale nie mogłam się już doczekać z robieniem zdjęć, więc zapraszam, zapraszam! Informacyjnie – pochodzenie wszystkich mebli i sprzętów podpisane jest na samym końcu posta. Czytaj dalej

Jak urządzić przedpokój i nie wydać przy tym fortuny

“Pierwsze wrażenie robi się tylko raz” – taki slogan mignął mi na reklamie mebli do przedpokoju w którymś ze sklepów. Urządzam mieszkanie raczej po to, by przyjemnie mi się w nim mieszkało, niż by robić wrażenie na kurierach czy dostawcach pizzy, ale przyznam że naprawdę miło wraca się ładnego przedpokoju. Tym bardziej, że w mieszkaniach, w których mieszkałam do tej pory, to pomieszczenie było zwykle potraktowane po macoszemu – bo to w końcu tylko przedpokój. Mój przedpokój nie tylko naprawdę mi się podoba, ale też udało mi się też wycisnąć z niego prawie-tak jakby-niemalże dodatkowy pokój. Zapraszam na wycieczkę! Czytaj dalej