5 książek, które ostatnio przeczytałam

Nie wiem, czy ktoś z Was też tak ma, ale ja strasznie się wkręcam w rzeczy. Jeśli uczę się robić na drutach, to tak, żeby zostać Miss Drutów 2017. Jeśli zaczynam dobry serial, to nie wyjdę z domu, dopóki nie obejrzę wszystkich odcinków, albo przynajmniej pełnego sezonu. Tak samo mam z czytaniem – jak wpadnę w ciąg, to czytam w każdej wolnej sekundzie.

Pamiętam, że zaraz po liceum byłam ze znajomymi na wakacjach w Chorwacji – wszyscy pływali, opalali się, a ja czytałam obsesyjnie Szkarłatny Płatek i Biały, który miał chyba z 900 stron. Mam zresztą wiele podróży połączonych z książkami, które czytałam w trakcie – Australia to Przeminęło z wiatrem, Londyn to audiobooki z milionem części Ani z Zielonego Wzgórza, Porto to cykl Eleny Ferrante.

Za to zdarza mi się też zapomnieć o czytaniu zupełnie i przed długie tygodnie nie ruszyć żadnej książki. Dlatego lubię czytać rekomendacje innych i robić sobie listę książek do przeczytania na zapas.

To kilka książek, które przeczytałam w ostatnim czasie:

Czytaj dalej

Jak (trochę) przestałam bałaganić – 5 rad, w tym jedna bardzo ważna

psst, w Lunaby mamy nowości w sam raz na jesień

Wczoraj dołączyłam do grupy prawdziwych dorosłych – kupiłam odkurzacz.

Przy okazji zdałam sobie sprawę, że z odkurzaczem czy bez, przez większość czasu mam względny porządek. Nie “nawet-pefekcyjna-pani-domu-nie-miałaby-się-do-czego-przyczepić-porządek”, ale jednak porządek.

Może sobie teraz pomyśleliście “no i co w tym dziwnego?”.

Nie pomyślelibyście, gdybyście mieli okazję mieszkać ze mną na studiach. Albo na wakacyjnym wyjeździe. Zawsze byłam tą osobą, której bałagan robi się sam, a każde wyjście na imprezę powoduje wybuch szafy.

I nagle przestałam. No, może nie tak nagle, ale różnica jest ogromna. Zmiany mnie zawsze fascynują, więc usiadłam i zastanowiłam się, co właściwie się w międzyczasie wydarzyło. Czytaj dalej

Projektantka odzieży i właścicielka Bodymaps, marki szyjącej kostiumy kąpielowe, opowiada o swojej pracy – Zawodowe Dziewczyny z Ewą Stepnowską

Parę tygodni dostałam maila od Ady. Ada pracuje w mokotowskim butiku Bodymaps, polskiej marki szyjącej stylowe kostiumy kąpielowe. Pisała o Ewie, właścicielce marki, że jest super zdolna i super skromna, nigdy się do mnie sama nie odezwie, a ma o projektowaniu i tworzeniu własnej marki odzieżowej naprawdę dużo do powiedzenia. Wysłałam więc odpowiedź z pytaniem o datę i kilka dni później siedziałam już na pięknym, odrestaurowanym fotelu z PRLu, popijając herbatę z równie stylowego serwisu i wypytując dziewczyny o wszystko. Nie obyło się też bez mierzenia kostiumów!

Czytaj dalej

Ile kosztuje założenie firmy odzieżowej?

Trzy lata temu wystartowałam z Lunaby. Od tamtej pory równie często, co pytania o piżamy, słyszę pytania o szczegóły prowadzenia własnego biznesu odzieżowego. A wśród nich najczęściej pada “no dobra, ale ile mniej więcej pieniędzy trzeba mieć na start?”.

Bardzo często słyszę je też od osób zainteresowanych moim kursem “Jak założyć własną markę odzieżową?”. Swoją drogą, dzisiaj rusza nabór do jesiennej edycji kursu – jeśli chodzi Wam po głowie własna marka, to oczywiście polecam. To dobry kurs, teraz, po opiniach kursantów z poprzedniej edycji, jestem już tego pewna i nie mam obaw, żeby o tym pisać wprost.

Czytaj dalej