Projektantka odzieży i właścicielka Bodymaps, marki szyjącej kostiumy kąpielowe, opowiada o swojej pracy – Zawodowe Dziewczyny z Ewą Stepnowską

Parę tygodni dostałam maila od Ady. Ada pracuje w mokotowskim butiku Bodymaps, polskiej marki szyjącej stylowe kostiumy kąpielowe. Pisała o Ewie, właścicielce marki, że jest super zdolna i super skromna, nigdy się do mnie sama nie odezwie, a ma o projektowaniu i tworzeniu własnej marki odzieżowej naprawdę dużo do powiedzenia. Wysłałam więc odpowiedź z pytaniem o datę i kilka dni później siedziałam już na pięknym, odrestaurowanym fotelu z PRLu, popijając herbatę z równie stylowego serwisu i wypytując dziewczyny o wszystko. Nie obyło się też bez mierzenia kostiumów!

Czytaj dalej

Ile kosztuje założenie firmy odzieżowej?

Trzy lata temu wystartowałam z Lunaby. Od tamtej pory równie często, co pytania o piżamy, słyszę pytania o szczegóły prowadzenia własnego biznesu odzieżowego. A wśród nich najczęściej pada “no dobra, ale ile mniej więcej pieniędzy trzeba mieć na start?”.

Bardzo często słyszę je też od osób zainteresowanych moim kursem “Jak założyć własną markę odzieżową?”. Swoją drogą, dzisiaj rusza nabór do jesiennej edycji kursu – jeśli chodzi Wam po głowie własna marka, to oczywiście polecam. To dobry kurs, teraz, po opiniach kursantów z poprzedniej edycji, jestem już tego pewna i nie mam obaw, żeby o tym pisać wprost.

Czytaj dalej

Jakie są Wasze supermoce?

Często mówimy o tym, co nam nie wychodzi. Że mamy beznadziejną orientację w terenie. Że zawsze dziwnie wychodzimy na zdjęciach (na co nikt inny nie zwraca pewnie najmniejszej uwagi). Że nie mamy za grosz poczucia rytmu.

Dzisiaj, ponieważ idzie jesień i potrzebujemy całego ciepła, które uda nam się zgromadzić, proponuję post, który jest blogowym odpowiednikiem kubka ciepłego kakao. O supermocach, czyli o tym, co wychodzi nam znakomicie. O cechach, które nas wyróżniają i które w sobie lubimy.

Ja zaczynam!

Czytaj dalej

Co to znaczy “być profesjonalnym”?

Pod jednym z ostatnich postów pojawił się komentarz Irki, który dał mi do myślenia. Szczególnie jego fragment, dotyczący zachowywania się profesjonalnie w sytuacjach zawodowych. Zapisałam sobie ten temat z tyłu głowy, do przemyślenia i opisania „na kiedyś”.

Wrócił do mnie szybciej, niż przypuszczałam, kiedy parę tygodni temu szukałam mieszkania do wynajęcia (i tu od razu odpowiem – wyprowadziłam się, bo rozstałam się z moim chłopakiem). Czytaj dalej