Co spakowałam do Tajlandii? Moje podejście do pakowania.

Spędziłam wspaniałe, dziewczyńskie wakacje w Tajlandii. Kilka zdjęć możecie zobaczyć na Instagramie, a na blogu chciałabym napisać o tym, co ze sobą zabrałam. Mniej chodzi mi o lifehacki typu “zroluj ubrania” (o których pisałam już tutaj), bardziej o moje podejście do ubrań w podróży w ogóle, bo mam wrażenie, że to zaoszczędza mi dużo więcej miejsca i nerwów, niż nawet najsprytniejszy trick. Czytaj dalej

10 rzeczy, które zmieniły się dla mnie w slow fashion na przestrzeni lat

Różnego rodzaju objawienia i ważne pytania najczęściej przychodzą do mnie pod prysznicem. Czy Chrupek ma kolana czy łokcie? A może i jedno, i drugie? Po szybkim wygooglowaniu okazało się, że ta ostatnia odpowiedź jest prawidłowa.

Ostatnio nie zastanawiałam się jednak nad naturą chrupkowej budowy, tylko pomyślałam, jak inaczej wyglądała rzeczywistość te siedem lat temu, kiedy zaczynałam swoją przygodę ze slow fashion. I pomyślałam, że ciekawie będzie napisać o tym, co się w moim odczuciu zmieniło, zarówno jeśli chodzi o mnie i moją szafę, jak i o to, co na zewnątrz. To wszystko oczywiście moje odczucia, niepoparte żadnymi statystykami. Chciałabym je porównać z Waszymi spostrzeżeniami, bardzo ich jestem ciekawa.


Co się zmieniło u mnie:


Czytaj dalej

Jak zostać wirtualną asystentką?
Zawodowe dziewczyny: Joanna Sidelnikow-Brzozowska

Jak zostać wirtualną asystentką (albo asystentem!) – to pytanie wyszukiwarki będą słyszeć coraz częściej, bo rośnie rynek biznesów online, a z nim potrzeba na osoby wspierające te biznesy od kuchni. Dziś udało mi się namówić wspaniałą Asię, która wspiera mnie już od ponad roku, żeby opowiedziała o swojej pracy. To ten rodzaj zadań, które dzieją się na zapleczu, mało się o nich mówi, a przecież bez nich nic by nie działało! Gdyby nie Asia, która obsługuje na przykład klientów Lunaby czy osoby dołączające do moich kursów, już dawno utonęłabym pod morzem maili. 

No dobra, to w końcu jak zostać wirtualną asystentką i co ta asystentka w ogóle robi? Nie przedłużając, jedziemy! Czytaj dalej

Podsumowanie 2018 i plany na 2019

2018 był stresujący. Ciągle działy się jakieś duże rzeczy i nie bardzo miałam czas na złapanie oddechu.

Najpierw miałam na głowie remont, zupełnie sama. Dobrze, że nie wiedziałam, ile stresu to kosztuje, bo chyba bym się nie zdecydowała. U mnie związany był głównie z tym, że cały czas miałam wrażenie, że za chwilę wyląduję pod mostem – za wszelką cenę chciałam uniknąć brania kredytu i pierwszy raz od wielu lat nagle nie miałam oszczędności. No i było do załatwienia mnóstwo administracyjnych spraw, typu zmiana mocy u dostawcy prądu, które wydawały się proste, a okazały się wielotygodniowymi bataliami. Czytaj dalej

Przewodnik prezentowy –
7 pomysłów na prezenty, dzięki którym spędzimy czas wspólnie

Niedawno sprawdzałam, jakie są najpopularniejsze posty na moim blogu. W ścisłej czołówce jest ten o prezentach, których nie trzeba kupować. Chcę wierzyć, że to zwrot w kierunku slowlajfowym, a nie nawał przypadkowych osób z wyszukiwarek, którym w połowie prezentowego szaleństwa skończyły się pieniądze. Postanowiłam więc pójść za ciosem i w tym roku przygotować poradnik z prezentami, które pozwalają nam spędzić czas razem. Czytaj dalej