Na bogato, czyli co moja babcia robiła w każdą sobotę przez całe życie

Codziennie zabieram psa na długi spacer. Zwykle słucham przy tym podcastów. I kilka miesięcy temu trafiłam na wywiad Tima Ferrisa z Ramithem Sethi, w którym Ramith opowiadał o swojej kategorii „na bogato”. Chodzi o takie rzeczy, na które nie szczędzimy pieniędzy, bo robią nam tak dużą różnicę w jakości życia, że w ogóle ich sobie mentalnie nie księgujemy jako ekstrawaganckiego wydatku. Mimo, że w innej kategorii pewnie byśmy tyle lekką ręką nie wydali.

Ramith dużo podróżuje w związku z pracą. Jego kategoria „na bogato” zawiera w sobie latanie w klasie biznes zawsze, kiedy lot trwa dłużej niż 4 godziny. I wysyłanie swojego bagażu kurierem prosto do hotelu, żeby nie musieć się z nim rozbijać po lotnisku i czekać aż zostanie wypakowany z samolotu. Czytaj dalej