Hatifnaty – inspiracje z sieci

Cześć! W dzisiejszych Hatifnatach mam dla Was szalenie wciągającą grę (dobrze się zastanówcie, czy chcecie zaczynać!), pyszne lody, piękne widoki i podsumowanie postów z ostatniego tygodnia. Zdecydowanie upłynął mi on pod znakiem (hi hi) książek, i to nie jednej, a dwóch! No dobra, ta druga to ebook, wszystkiego dowiecie się z poprzedniego posta. Miłego weekendu, mam nadzieję że spędzicie go naprawdę fajnie!

b

kukbuk

 


Posty z zeszłego tygodnia


Udanego weekendu!!!

19 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. Patrycja

    Każdy Krakus zgodnie stwierdzi,że lody na Starowiśnej okryte są co najmniej taką legendą jak smok wawelski :-). Naprawdę najlepsze lody polecić mogę chociażby na Sławkowskiej czy Bożego ciała (w galerii tortów artystycznych). Pozdrawiam :-)

    1. Rysio Snajper

      Jakoś nigdy nie zaszłam na Starowiślną, chyba odrzuciła mnie ta gigantyczna kolejka i fakt, że mają tylko parę smaków. Moim zdaniem najlepsze na świecie są lody w irańskiej lodziarni na Św. Tomasza. Mają takie smaki, jak nigdzie indziej, np. szafran albo wasabi :)

  2. dorota / plants on the plate

    o, jak miło! smacznego :)
    dziękuję za posty o blogowaniu w tym tygodniu, naprawdę potrzebowałam poczytać czegoś o tym, jak dużą wartość mają takie zajęcia, i że “prawdziwa praca” to nie jedyna opcja.
    pozdrawiam i miłego weekendu!

  3. Agnieszka

    Ciekawe teksty o Jessice Albie. Nie miałam pojęcia, że jej firma aż tak się rozrosła!

    Do zobaczenia na spotkaniu autorskim w Warszawie:)

    Pozdrawiam,
    Agnieszka

  4. weronika | mavelo

    Już od jakiegoś czasu śledzę losy firmy stworzonej przez Jessicę Albę. Widać, że tworzy ten biznes z sercem i bardzo się angażuje – często na instagramie dzieli się zdjęciami z pracy w Honest :) Super jest ta marka i idea, która jej przyświeca.

  5. Kontestacja rzeczywistości

    Uwielbiam oglądać niepublikowane zdjęcia artystów, zawsze są rewelacyjne. Pizza arbuzowa wygląda niesamowicie, mam ochotę pobiec do sklepu op arbuza i wyczarować sobie taką kolację :) świetna dawka inspiracji, dzięki! :D

    Pozdrawiam!

  6. Pyza Wędrowniczka

    “Jak przetłumaczyć słowo określające proces kupowania książek, które odstawimy na półkę i nigdy do nich nie zajrzymy? Zaksiążkowywanie?” — książkoopółczanie? Albo może książkoopółczenie (wtedy może być na przykład nadmierne książkoopółczenie!). Księgoopółczenie w sumie też — bo dochodzi ten aspekt miejsca, z którego kupujemy ;).

  7. Kasia

    Uwielbiam twoje regularne pisanie i codzienne posty <3 Linki bardzo ciekawe. Grę Agar znam i ciągle gram, a jak zacznę to nie mogę skończyć. Wpis na blogu "Życie jest piękne" widziałam i warty zobaczenia. Bardzo ale to bardzo zainteresowała mnie pizza arbuzowa, wykorzystam pomysł w jakiś upalny dzień.

  8. Klaudia

    Mapa lodziarni na pewno mi się przyda, lato to pora roku, kiedy mogę żywić się tylko lodami, więc skorzystam.
    Arbuzowej pizzy też trzeba spróbować.

  9. Zuzia

    Znam Twojego bloga od kilku miesięcy i po prostu go uwielbiam. Jest dla mnie dużą inspiracją! Mimo, że nie jest za bardzo zainteresowana modą, lubię czytać Twoje wpisy, ale mogę tu również znaleźć wiele innych, przydatnych wpisów, które zawierają wiele wskazówek i lekcji. ;) Życzę powodzenia w dalszym prowadzeniu bloga i przede wszystkim dużego sukcesu książce!
    Pozdrawiam, songnevergrewold.blogspot.com

  10. Magdalena

    Asiu, Twoja codzienna dawka postów skutecznie odciąga mnie od nauki do sesji, która zbliża się wielkimi krokami:) Jednak nie mogę sobie odmówić chwili relaksu przy czytaniu Twoich postów, które zwykle wywołują uśmiech na mojej twarzy i dostarczają takiej małej pozytywnej energii.

    Pozdrawiam ciepło zza kilkuset notatek :) !
    Magda

  11. warpaint

    Fajne te zdjęcia Bardotki. Już się bałam, że to kolejne “nieopublikowane”, które tak naprawdę znane są ludziom zainteresowanym.
    A z lodów jak na razie odwiedziłam tylko Sucre i jestem zadowolona, muszę wybrać się do Jednorożca!
    Moje Hatifnaty to np. https://www.youtube.com/watch?v=Fy0Uid9afM8 ta seria filmów.

  12. czarna_plomba

    Musze powiedzieć, że hodowla warzyw z resztek naprawde działa jak należy! U mnie na parapecie, na spodeczkach rośnie salata rzymska baby (jak na drożdżach z reszta), seler naciowy i natka marchewki ;)

  13. maryśka

    Dzięki za teksty Marka Mansona, szczególnie pierwszy z nich. Jest jak pisany właśnie dla mnie dokładnie w tym momencie życia. Wnikliwy i mądry. Zrobił na mnie tak duże wrażenie, że wciąż nie mogę się otrząsnąć.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *