Diggin’ – Hatfinaty #1

Bum! Wpis! Dzień po dniu! Od dłuższego czasu staram się zwiększyć częstotliwość postów. Po pierwsze często słyszę takie sugestie od Was w komentarzach, po drugie sama lubię czytać blogi, które są często aktualizowane. Mam jednak wrażenie, że poszczególne szuflady mojego mózgu mają ograniczone moce przerobowe i po opublikowania posta, na przykład o świadomej konsumpcji, muszę trochę sobie od tego tematu odpocząć, pozbierać pomysły i poukładać myśli, żeby znów stworzyć coś wartościowego. Ciągle szukam więc rzeczy, które urozmaicą treść bloga, jednocześnie nie będąc “zapychaczami” – wychodzę z założenia, że piszę wtedy, gdy mam coś do powiedzenia i wrzucanie czegoś ot tak, żeby było, nie mieści mi się w głowie.

Czytaj dalej

Slow beauty: lakiery do paznokci

lakier Inglot

Jak pewnie wiecie, podejścia “slow” nie stosuję tylko w kwestii ubrań. Tak samo traktuję podróże, jedzenie i wiele innych spraw. Logiczne wydaje się więc, że nie mam też łazienkowej szafki, uginającej się pod ciężarem kosmetyków – pisałam o tym zresztą kiedyś tutaj. Mam za to wrażenie, że mój zestaw urodowy jest skompletowany dość przypadkowo i zaczyna mi to przeszkadzać, bo wiem, że mógłby działać lepiej. Krem, o którym przeczytałam na jakimś blogu, że jest dobry i w sumie jest okej, tusz do rzęs kupiony w pośpiechu na pierwszym lepszym stoisku w drogerii, bo poprzedni wyleciał w kontroli na lotnisku, balsam polecany na Wizażu, który nie do końca nie spełnia u mnie swoją rolę, ale jest, i tak dalej.

Czytaj dalej

Jakość a budżet

quality

W swoich wpisach często mówię o jakości ubrań i o tym, jak duża ma ona znaczenie. Niestety, to jedno z tych “słów-kluczy”, które używane jest wszędzie i w każdych okolicznościach, od blogów, przez magazyny, po informacje prasowe marek i jego znaczenie trochę się rozmywa. Chciałabym więc dzisiaj pozbierać swoje przemyślenia na temat jakości i budżetu.

Czytaj dalej

Weekend nad Biebrzą (z niespodzianką)

Kilka dni temu razem z Mają, połową teamu dowodzącego Celapiu, wybrałyśmy się na opóźniony weekend (czyli poniedziałek i wtorek) nad Biebrzę. Zatrzymałyśmy się u znajomych rodziców Ani, którzy mają w okolicy rzeki drewniany dom i wynajmują pokoje.

Od samego początku miałam poczucie, że dwa dni to tylko minimalne rozpoznanie i żeby móc napisać o biebrzańskich bagnach cokolwiek więcej, muszę tam wpaść na dłużej. Zrobię to zresztą z przyjemnością, ostatni raz w takiej ciszy, pustce i bliskości z przyrodą miałam chyba okazję być na Islandii dwa lata temu. Szczególnie kusząco brzmi wiosenny spływ kajakowy, jestem pewna że miejsca, w których byłam, wyglądają o tej porze roku zupełnie inaczej.
Czytaj dalej

Konkurs Siemens Fresh Look – barokowy przepych

Dziś krótka informacja o zdecydowanie wartym uwagi konkursie na stylizację organizowanym przez Siemens Fresh Look. Jego obecna edycja ma temat “Barokowy przepych”, rozpoczęła się 7.10 i potrwa do 20.10. Do wygrania jest 3000 złotych na zakupy z Karoliną Malinowską i Maciejem Zieniem. Warto pamiętać, że nie trzeba traktować “barokowego przepychu” dosłownie i stylizacja nie musi być strojem z epoki. Szczegóły tutaj. Trzymam za Was kciuki!siemens