Londyńskie kanały i The Breakfast Club

Jest wiele rzeczy, z którymi może kojarzyć nam się Londyn, ale podejrzewam że niewiele jest osób, które łączą go z romantycznymi kanałami i życiem na barkach. Tymczasem miasto ma całkiem solidną sieć kanałów wodnych sprzed kilkuset lat, które kiedyś służyły do transportu towarów, a obecnie są ciekawym urozmaiceniem tras spacerowych, ale także i domem dla całkiem sporej grupy osób. Na łodziach i barkach mieszkają głównie miłośnicy życia bliżej natury, którzy nie chcą jednak rezygnować z mieszkania w mieście. Czytaj dalej

2013 style resolutions

Siedzę w swojej tymczasowej kuchni we francuskiej Marsylii, piję herbatę ze szklanki, parząc sobie przy tym palce, bo nie udało nam się znaleźć kubków i właśnie postanowiłam, że czas opublikować moje postanowienia na 2013 rok – a przynajmniej te, które dotyczą ubrań i wyglądu. Są tylko dwa (albo i trzy, licząc to z poprzedniego posta), bo wychodzę z założenia, że lepiej wyznaczyć sobie niewielką ilość celów i je zrealizować, niż rozmieniać się na drobne. Czytaj dalej

Black silk

W tym roku postanowiłam dziarsko zabrać się do realizacji postanowień noworocznych, zamiast tylko o nich mówić i planować, co zajmowało mi zwykle około dwunastu miesięcy. W jednym z ostatnich postów napisałam: “jedną z moich misji na 2013 jest przemycenie większej ilości kobiecych elementów, nie spodziewajcie się jednak zwrotu w kierunku obcisłych sukienek, dekoltów i szpilek – w takiej odsłonie zdecydowanie nie czuję się dobrze”. Czytaj dalej