|It’s not that easy being green|

Pradowe sylwetki nadal są dla mnie wielką inspiracją i wzorem do naśladowania. Kolejna koronkowa bluzka w mojej kolekcji ujęła mnie bogatym, kwiatowym wzorem i długimi rękawami, a zieloną plisowaną spódnicę kupiłam z myślą o majówkowym wyjeździe. Szukałam czegoś na tyle długiego, żebym nie musiała się martwić ciągłym poprawianiem, ale wystarczająco krótkiego, żeby materiał nie plątał mi się pod nogami. Ideał znalazłam w Tesco (znowu!), a bardziej odpowiadającego mi koloru nie mogłam sobie wymarzyć. Buty wygrzebałam z dna szafy podczas wiosennych porządków- byłam w nich na swojej studniówce i właśnie znowu zaczęły mi się podobać. Niestety, przez kilka lat leżenia pod stertą ubrań wcale nie zrobiły się bardziej wygodne.

 

 

Wracając do mojego wyjazdu, wybieram się do włoskiego regionu Marche. Właściwie to jadę tam w tym momencie- piszę posta z prędkością pięciu słów na minutę w podskakującym na nierównościach samochodzie, a za podkład muzyczny mam czeskie radio. Spokojnie, to nie ja prowadzę. Jeżeli mieliście okazję być w Marche lub okolicach, to tradycyjnie chciałabym Was poprosić o jakieś wskazówki i namiary na ciekawe, pozaprzewodnikowe miejsca- będę bardzo wdzięczna. Miłego długiego weekendu!

 

 

| thrifted blouse | F&F skirt | Topshop bag | Wawa shoes |

109 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. Anonymous

    A ja w ogóle nei wyjeżdżam, mam maturę i rasznie mi z tym żle :-((( Genialny outfit, a bluzka to po prostu miatrzotwo!!!

  2. Anonymous

    O, chciałabym pojechać do Tesco jak najszybciej, żeby kupić taką spódnicę :). A czy są inne kolory? I ile kosztowała? A tak w ogóle, to cały zestaw piękny :).

  3. Floshion

    To jest długość mindi? Ile masz wzrostu? Bo tak się zastanawiam nad taką długością dla siebie. Ale nie wiem jak to będzie do moich ledwo 162 cm wyglądało… taka dlugosc chyba skraca? choc tego na twoich zdjęciach za bardzo nie widze ;)

    1. styledigger

      Mam 160 cm, nie wiem czy to midi, chyba tak, jak się włoży wysokie buty, najlepiej odsłaniające przód stopy, to skracać nie powinna- zależy od budowy i od konretnej spódnicy:) Najłatwiej po prostu przymierzyć.

  4. Anonymous

    Chyba właśnie dlatego od 2008 roku regularnie odwiedzam Twojego bloga – zawsze potrafisz czymś zaskoczyć. Czymś wygrzebanym w dziwnym miejscu, jakimś nieoczywistym zestawieniem, inspirującym tekstem. Dzięki, Asiu :)

    K.

  5. Panna Lemoniada

    Ło matko i córko, słodko godzino:D po raz pierwszy, po raz pierwszy nie zazdroszczę Ci kiecy:D ale to tylko dlatego, że udało mi się dostac bardzo podobną:D jakiż to radosny dzień, kiedy mały zielony ludzik nie szepta mi do ucha: ‘jak tylko zobaczysz Joasię gdzieś na krakowskiej ulicy to ją weźmiesz i okradniesz z ubrań’:D Pięknie wyglądasz, tak wakacyjnie:)

  6. Anonymous

    Jezu, ile Ty masz dziewczyno lat?
    przestan ubierać się jak stara maleńka i mieć minę, jakbyś zaraz miała umrzeć.
    to zdecydowanie nie jest fashion.

  7. Anonymous

    Jakość wizualna (oczywiście subiektywna) Twoich zestawów jest bardzo sinusoidalna. Od jakiegoś czasu sądzę, że przeważa tendencja zniżkowa, ale zaglądam ciągle i mam nadzieję na wielkie, pozytywne zaskoczenie, które zwali mnie z nóg:-)

  8. Anonymous

    Fantastyczna ta spódnica. Okulary trochę mniej, ale i tak bardzo mi się podoba:) I widzę, że po romansie z płaską podeszwą i gumiako-balerinkami znowu pojawiły się obcasy:)

  9. Dorota

    nie no – spónica z Tesco szał. Uwielbiam tą długosc, uwielbiam plisowane , uwielbiam ten odcień zieleni = idealna, ciekawa jestem jeszcze ceny…? :)
    No i Prada cudeńko, jak ktoś nie czuje tego klimatu to współczuję :D

    pozdrawiam:)

  10. jasnawoda

    spódnica została już ‘owzdychana’ (i fakt, jest świetna, kolor cudny), ale ja upraszam się o wiadomość skąd są okulary bo urzekły mnie od pierwszej chwili! :) będę wdzęczna za odpowiedź.
    Miłego pobytu :-)

    pozdrawiam
    personanongrata

  11. chantel

    Niedawno miałam fazę na blogi szafiarskie i odwiedzałam je często. Teraz mi się to znudziło, bo często posty szafiarek są takie same, nudne i nie wnoszą nic, kompletnie nic. Jedynym blogiem jakim odwiedzam jest Twój. I z chęcią to napiszę, chociaż pewnie jesteś tego świadoma, Twój blog nie może się znudzić. Jest tak mega inspirujący, że czasem nawet włączam go po raz setny żeby spojrzeć po raz setny na piękne zdjęcie i już czuję się zainspirowana :)) Pozdrawiam

    1. styledigger

      Zawsze je zatwierdzam, tylko nie zawsze mam czas i możliwość robić to na bieżąco i czasem, na przykład jak jestem na wakacjach, muszą poczekać kilka dni.

  12. Olfaktoria

    Spódnica jest jak dla mamy tylko 20 lat temu. Moda powraca, ale chodzi o to, aby ją zawsze trochę zmieniać, a dodatkowo czerpać z wzorców wartych powielenia. Ten wzorzec nie jest według mnie odpowiedni.

  13. Anonymous

    Mam pytanko, czy mogłabyś mi powiedzieć ile mniej więcej płacisz za bilet z Warszawy do Krakowa?

    1. styledigger

      Takiego pytania się nie spodziewałam:) Zależy jakim pociągiem, bilet studencki na Interregio albo TLK kosztuje koło 25 zł, Intercity około 60, jeżeli dobrze pamiętam.

  14. Anonymous

    Hej, jaki dziwny strój hmm… Nie wiem jak go opisać hmm… Brzydka bluzka, brzydka spódnica, ale… w sumie z dobranymi dodatkami ładnie wyglądasz. Dziwne to wszystko, ale Tobie pasuje. Pozdrawiam, Vanessa :)
    PS Właśnie wróciłam z “majówki” w Krakowie. Niestety pod wskazanymi przez Ciebie adresami nie znalazłam “Portobello” :( Może przeoczyłam, a może trzeba gdzieś kluczyć przez podwórka? Nie wiem, szkoda.

    1. styledigger

      Przykro mi że nie udało Ci się trafić, Portobello oba sklepy ma tam, gdzie miało, nie trzeba kluczyć przez żadne podwórka, do jednego wchodzi się prosto z ulicy, do drugiego z bramy:)

    2. Anonymous

      Hej, na Sławkowskiej 9 były zasunięte żaluzje, ale zmylił mnie szyld “antyki”, a na Floriańskiej rzeczywiście była brama, ale w nią nie skręciłam echh… No cóż, może zajrzę tam następnym razem, bo do Krakowa niechybnie wrócę. Byłam tam pierwszy raz od ośmiu lat i jestem zachwycona jak to miasto zmieniło się na lepsze. Jeszcze lepsze :) Pozdrawiam Vanessa

  15. Anonymous

    Piekny zestaw ale mnie urzekla przede wszystkim ta koronkowa bluzka. Skad ja masz i czy jeszcze mozna ja dostac? Kocham takie koronkowe klimaty.

    1. Anonymous

      No wlasnie: koronkowe bluzeczki: kicz czy elegancja? Czy to vintage bluzeczka czy sieciowka? Daj znac, bo mnie sie tez barzdo spodobala.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *