|Tuesday afternoon is never ending|

Siedzę właśnie w islandzkim barze pod lodowcem, rodem z Przystanku Alaska, a na nogach mam wielkie, wiązane buty, pisanie o delikatnych obcasach wydaje mi się więc nieco abstrakcyjne, ale co zrobić- mój mały netbook nie radzi sobie z obróbką zdjęć, więc relacja z wyspy będzie musiała poczekać aż wrócę do domu. Przechodząc do sedna, znudziły mi się już wszechobecne toporne buty, koturny, wielkie platformy i wszystkie inne kopyta, dlatego z radością przyjęłam powrót delikatniejszych butów. Nie przeszkadzają mi nawet spiczaste czubki (byle nie wersja ekstremalna a’la średniowiecze), które do tej pory wydawały mi się dość przerażające. Moje pantofelki Cinderelli zauważyłam w Aldo na tyle późno, że musiałam je sprowadzać aż z Wrocławia, za to okazało się że są mocno przecenione. Trochę ciężko jest mi się przestawić na chodzenie na cienkim obcasie i delikatne stawianie kroków po miesiącach biegania w butach-potworach, którym żadne nierówności nie straszne, ale jak to mówią, no risk no fun.

 

 

thank you Marika for the photos and Ryfka for editing

52 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. erillsstyle

    Jednak co szpilki to szpilki :) Ja się przyglądałam bezowej wersji owych ale jak już były przecenione to bez mojego rozmiaru ;)
    I co jak co, a raczej kto jak kto ale Ty jestes macher w chodzeniu w obcasach kazdej masci wszedzie ;))

  2. Anonymous

    Masz coraz bardziej ekstremalne kierunki podróży, czekamy na relację!

    a buty piękne, osobiście też się zaczęłam przekonywać do lekko spiczastych/migdałowych nosków, nadają butom charakteru :)

    Konstancja

  3. Żelikowska

    Są cudowne! Cieszą oczy :)
    zazdroszczę umiejętności poruszania się w takich cudeńkach… jak dla mnie są mordercze ;) {mnie to zabijają nawet czółenka na grubszym obcasie, a co dopiero na cienkiej szpilce xD}

    pozdrawiam!
    Żelikowska

  4. Anonymous

    Jestem trochę zaszokowana, ile par butów kupujesz w ciągu miesiąca ??? myślę że sporo ! Czy pracujesz w wakacje żeby móc sobie pozwolić na takie (niepotrzebne) wydatki ?
    Anastazja

  5. Anonymous

    Anastazjo, potrzebne czy niepotrzebne- chuj Ci do tego :) zresztą ciężko by było prowadzić bloga modowego mając w szafie trzy rzeczy na krzyż.

    lily

  6. styledigger


    Anonimowy- sama tłumacze swoje teksty, Ryfka pomogla mi z edycja zdjec i zaladowaniem ich na serwer, bo sama nie mam jak tego zrobic, bedac poza domem

    Anastazja- mysle ze to moja sprawa oraz ze buty to nie niepotrzebny wydatek

  7. Alexandra

    Oryginalne buty i faktycznie, lekkość powoli wkrada się na stopy :) Kopyta i tak pewnie długo jeszcze pozostaną w modzie, ale kobiecy look nieco się zmieni :) Pozdrawiam i czekam na relacje z Przystanku Alaska ;)

  8. cynamonowa

    kupiłaś je ostatnio? bo wydaje mi się, że mam taką wersję, ale beżowych i swoje kupowałam jakiś czas temu.. gdybym znalazła czarne, to bym je natychmiast przygarnęła. ;)

  9. styledigger


    sensitive-> po prostu nie było mojego rozmiaru w Aldo w moim mieście, więc poprosiłam sklep o przesłanie ich z innego salonu, mój rozmiar był akurat we Wrocławiu

    Anonimowy-> zależy o co konkretnie pytasz, ale do większości trendów rodem z lat 90 czuję spory sentyment

    Cynamonowa-> kupiłam je jakiś miesiąc temu

    Anonimowy-> już wróciłam, ale dziękuję!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *