|Walk up Apple Hill|

Ostatnio poczułam silną potrzebę zrobienia czegoś z włosami. W związku z moim panicznym (i wciąż narastającym) strachem przed salonami fryzjerskimi udało mi się namówić mojego utalentowanego kolegę Marka, żeby wpadł i jakoś je ogarnął (mam do niego nieograniczone zaufanie, bo nie dość że znamy się od lat, to jeszcze obchodzimy urodziny w tym samym dniu). Marek na co dzień pracuje w warszawskim salonie na Mokotowie, ale że akurat był w mojej okolicy, udało mu się przyjechać. Po zmianie decyzji na temat grzywki w dosłownie ostatniej sekundzie (bo w moim przypadku zdecydowanie nie nadaje się na lato), w końcu postanowiłam tylko delikatnie je wycieniować, pożegnać się z prostownicą i pozwolić im naturalnie się kręcić. Niby nic, a różnica jest spora- dziękuję!

82 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. FlutterGirl

    Ooo, ja bym prosiła o nazwę salonu! Mieszkam na Mokotowie, więc z chęcią bym skorzystała, zwłaszcza że też panicznie boję się fryzjerów :) A skoro mu ufasz, to ja też byłabym skora:P

  2. Hanna

    Piękne masz loki, zawsze Ci zazdrościłam i nigdy nie rozumiałam po co je prostujesz! Co co za cudowne wdzianko tak pięknie błyszczy przy szyi?

    H.

  3. Anonymous

    taaaak! ekstra! wyglądasz PIĘKNIE:) jesteś na prawdę piękną dziewczyną i jesteś taka inna z twarzy, taka nieszablonowa:)twoja ciekawa uroda wzbudza zainteresowanie

  4. Anonymous

    w końcu wróciła Charlize Theron! Natura wie w czym Ci do twarzy! Już więcej nie kombinuj bo dobrze jest tak jak jest! Pozdówki, Aga

  5. Anonymous

    Zdecydowanie lepiej! Natura wie, co robi!
    Jedyne co nie pasowało mi w Twoim wizerunku, to były włosy. Teraz jest perfekcyjnie, nie mogę się napatrzeć:).

  6. Highant

    faktycznie! cała KaROLINA, tylko, że ładniejsza :)
    Ja też się boję fryzjerów! zawsze mi ścinają za krótko grzywkę.
    Pozdrawiam!
    highant.blogspot.com

  7. styledigger


    Dziękuję bardzo!!! Salon w którym pracuje Marek nazywa się Hair and Nail Concept. Do układania włosów używam tylko odrobiny pianki z Welli do włosów cienkich i delikatnych (a przed myciem nakładam na kilkanaście minut olej arganowy z Maroka, jest super).

  8. Anonymous

    Asiu ślicznie wyglądasz :)))
    też mam kręcone włosy ale ostatnio bardzo zaczęły mi wypadać,
    mogłabyś mi proszę napisać czy ten olej arganowy z Maroka pomaga na włosy, chciałabym zakupić na allegro, ale nie wiem czy warto
    z góry dziękuję za odpowiedź
    pozdrawiam
    ann

  9. styledigger


    Ann na pewno lepiej po nim wyglądają, nie puszą się itp., ale nie sądzę żeby miał cokolwiek wspólnego z wypadaniem lub niewypadaniem włosów, tak mi się przynajmniej wydaje

  10. Anonymous

    hej! mogę coś poradzić w sprawie tego oleju arganowego. Mam długie, cienkie, blond włosy (=łatwo przedobrzyć z tłustymi kosmetykami!).
    Włosy myję glinką marokańską (jest super!), wcieram, wcieram, zostawiam na włosach na tyle ile mi się zachce (bo to równocześnie maska na włosy!), potem dokładnie spłukuję i w wilgotne włosy wcieram ok 4-5 kropel oleju arganowego (to 100% olej z wyciskania).

    To sprześwietny produkt, bo nakładam ten olej też na noc jako krem/serum do twarzy (a mam trądzik! i on go leczy!). I piję go też łyżeczkę dziennie, bo super zdrowy jest;)

    A rozpisałam się tak, bo olej arganowy jest do tańca i do różańca, a mało osób o tym wie;P

    pozdr!

  11. Jo'

    Żeby wydobyć naturalny skręt włosów, polecam zrezygnowanie z silikonów oraz treściwe olejowanie :) po niedługim czasie włosy są nie-do-poznania! Pozdrawiam, Kręconowłosa ;)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *