|A wooden box and an alley full of rocks|

Wrzesień i październik to chyba moje ulubione miesiące, jeżeli chodzi o ubieranie się. Dają mnóstwo możliwości mieszania materiałów, warstw, dorzucania wszystkich możliwych czapek i szalików, ale jednocześnie nie jest jeszcze tak zimno że jedyne na czym mi zależy to utrzymanie względnego ciepła. A co do mojego dzisiejszego stroju (wciąż jeszcze wersja piżamowo-letnia), mam na sobie najwygodniejsze na świecie spodnie w drobne kwiatki, warstwowy t-shirt z kołnierzykiem i kurtkę, w której chyba najbardziej podoba mi się dziwne połączenie delikatnego materiału i baseball’owego kroju.

 

 

 

 

 

Cubus pants, Asos t-shirt, H&M jacket, Romwe bag, Vagabond shoes, vintage hat and Swatch watch

81 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. Baśka

    cubus powinien się specjalizować w sprzedaży spodni a’la piżama. ba! nawet im to wychodzi i wygoda noszenia jest nieziemska :) coś o tym wiem.

  2. Justyna

    całość mi się nie podoba, ale jak zawsze miło się na Ciebie patrzy i Tobie cała ta dziwna stylizacja…pasuje :) A tak poza tym to bardzo ładna torebka :)

    pozdrawiam serdecznie J. z

    redhead-me.blogspot.com

  3. Królewna Kier

    Świetny zestaw, taki dziewczęcy. Najbardziej podobają mi się dodatki i Jeden Niebieski Paznokieć :D I całkowicie zgadzam się co do jesieni, mozna nosić prawie wszystko i niezliczone ‘cebulki’ bez konieczności zakrywania ich płaszczem :)

  4. Anonymous

    wygląda to niby na mieszaninę różnych rzeczy ale ma swój urok:) najmniej podobają mi się spodnie, ale torebka, bluzka są świetne!! ciekawie pomalowane paznokcie;)
    Ania:)

  5. Carolca

    Nie znoszę, jesieni! I nie mam ochoty ubierać na razie czapek:( Chce zostać w takich piżamowych stylizacjach. Kapelusz w połączeniu z tymi butami – bajka!

  6. ColourOfTheSKy

    Świetny klimat zdjęć i ślicznie wyglądasz w tym kapeluszu.A spodnie choć nie pasują mi do całości są fantastyczne-urocze i takie dziewczęce,letnie.Mimo że,rzeczywiście przypominają piżamę,fajnie byłoby zobaczyć takie na ulicy;)

  7. Ryfka

    Też najbardziej lubię wczesną jesień (byle tylko nie deszczową, choć o to niestety trudno). Zestaw bardzo stylediggerowy! :) Piękne to słońce we włosach. W ogóle super zdjęcia robi ten Twój nowy Canon. A ten kapelusz kiedyś Ci ukradnę!

  8. Anonymous

    Wszystko byłoby fajnie…gdyby nie te spodnie. Sa straszne…Może wyglądałoby to z nimi lepiej, gdyby bluzka nie była aż tak skomplikowana w formie. Albo bluzka albo spodnie. Obie z tych rzeczy powinny byc w odosobnieniu.

  9. styledigger


    Anonimowy-> nie wiedziałam że Vagabond ma taką małą rozmiarówkę, szkoda!

    Agata, anonimowy-> obiektyw Canon 55-250mm

    Anonimowy-> nie nie, kapelusz dostałam od babci, wcześniej należał do mojego dziadka i podobno ma jakieś dobre 50 lat

  10. Anonymous

    do mnie pidżamowy look nie bardzo przemawia, natomiast masz piękną torebeczkę i t-shirt!

    mam małe pytanie: bodajże 2 lata temu byłaś w Barcelonie, teraz ja się tam wybieram za jakieś 3 tygodnie, co polecasz w kwestii zwiedzania, żywienia, zakupów – a po drodze tak, żeby nie zbankrutować :)

    pozdrawiam serdecznie,
    Konstancja

    ps. a pamiętam, że byłaś, bo uwielbiam to Twoje zdjęcie w sandałkach i sukience, jak biegniesz i skaczesz katalońską uliczką :)

  11. Alzacja

    Kochana! napisz proszę, gdzie robiłaś te cudne foty. Okolica jest nieziemska- uwielbiam autostrady wśród których roztacza się widok wzniesień, a niebawem już gór:D

  12. styledigger


    Konstancja- trudne pytanie, bo byłam w Barcelonie krótko i niewiele pamiętam. Bardzo mi się podobało, pamiętam że zaliczyłam wszystkie główne atrakcje, ale na odkrywanie “prawdziwego” miasta nie bardzo miałam czas. Trafiłam na kilka fajnych restauracji/barów etc., ale za nic nie przypomnę sobie gdzie były. Co do sklepów, to chyba największym niusem jest to, że mają Topshop i outlety Zary, warto też pochodzić po uliczkach odchodzących od Ramblas. A po więcej i lepiej odsyłam do Ryfki: http://szafasztywniary.blogspot.com/2010/07/pozdrowienia-ze-slonecznej-katalonii.html i przepraszam, że marny ze mnie pomagacz.

    Alzacja-> to droga, która dopiero się buduje (inaczej nie ryzykowałabym rozjechania przez tira dla zdjęć na bloga), kawałek na którym robiłam zdjęcia to Kępa Hałcnowska w Bielsku-Białej

  13. Anonymous

    Dziękuję bardzo, w takim razie pozostaje życzyć, byś jeszcze mogła tam co nieco ponadrabiać, jeśli Ci się podobało :) a do Ryfki już lecę poczytać!

    Konstancja

  14. Viola

    Wyglądasz jak dziewczyna kowboja po raz kolejny ;D Pięknie… Mieszasz ze sobą przeróżne materiały, wzory, kolory a przy tym wyglądasz tak stylowo że nie umiem się napatrzyć na te zdjęcia :)

  15. baja

    Super zestaw – sama zastanawiałam się nad kupnem podobnych spodni, ale w końcu zrezygnowałam – mi nie pasowały. Ale na Tobie są super :)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *