Streets of love

Dzisiejszy dzień był jednym z ostatnich, który spędziłam w czapce i szaliku, mając na sobie dziesięć warstw. Dziwnie się czuję, wkładając do walizki letnie sukienki, szorty i sandały. Do tej pory, jeżeli już zdarzały mi się zimowe wakacje, to spędzałam je na nartach

Wracając do naszego rodzimego mrozu – nic tak nie nie pomaga go przetrwać, jak strój na cebulkę. Wczoraj miałam na sobie dwie sukienki- zwykłą czarną i cienką ażurową, koszulę w drobną kratkę i wielki sweter z działu męskiego.

Czapka jest z kolei dziełem babci Olgi – mistrzyni drutów i szydełka. Nie mogę też nie wspomnieć o gorącej czekoladzie, która rozgrzewa od środka- najlepsza w całym mieście, z Coffee Shopu na Sławkowskiej.

 

 

 

 

 

shirt- stolen from my boyfriend’s wardrobe, sweater- H&M men, hat, scarf- DIY. bag- Zara, gloves- Reserved, shoes- Queen’s Wardrobe

127 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. Talia

    Bardzo lubię tego typu zestawienia. Warstwy są najlepszym przyjecielem w czasie zimy ;) Szalik i czapa cudowna. A ten zegar w tle nadaje całości niezwykłego uroku.

  2. LumpexoHoliczka

    osoby które notorycznie Cie krytykowały za zbyt “letnie” outfity tym razem nie będą miały powodu do narzekania:)
    zestaw jest świetny, nonszalancki i bardzo modny.
    ps.udanych wakacji:D

  3. Pola

    Dobrze, że pokazałaś właśnie taki outfit, bo ostatnio jest coraz zimniej i kończą mi się pomysły na ubieranie i już zupełnie zaczynałam wątpić, że można i wyglądać i nie marznąć.
    Pozdrowienia :)

  4. pani p.

    Ślicznie wyglądasz- od kostek w górę ;) ale nie podobają się mi platformy na Tobie. Dają wrażenie takich, sama nie wiem, ciężkich, masywnych nóg.

  5. t.

    oooooooooja, umarłam na widok swetra – brak słów, aby mój zachwyt opisać!!! takie rzeczy tylko w działach męskich;)
    (30pln?!)

  6. morven

    Nożesz kurczę! Ale Ci zazdroszczę tej Tajlandii… Strój na cebulkę naprawdę fajny, nie przekombinowany – jeden z moich ulubionych u Ciebie :-)

    p.s. A jak wrócisz, to na gołe klaty i do pierwszej krwi, tak? ;-)

  7. kingaaaa

    podziwiam odwagę zdjęcia kurtki dla zrobienia zdjęćw plenerze. w takich temperaturach ja wymiękam.

    co do Twojego outfitu “na cebulkę” to świetnie połączyłaś wszystko i nie wyglądasz ani trochę jak kloszard, co niestety, często się zdarza w takiej metodzie.

  8. Anonymous

    Swietne zdjecia i wspaniala stylizacja. Jak juz ktos wspomnial, w takich przypadkach nie jest to latwe. No i swietne kolory ( mimo ze szare ). Super.

  9. aditu

    Nie bierz walizki, bierz plecak….!!!
    Nie wiem, w jakim celu jedziesz, ale: nie jedź na północ, nie warto, zamiast Ko Phi Phi to Ko Phangan i Ko Tao i polecam pad-thai i mangoshake’i. I generalnie zazdroszcze.

  10. Łucja

    Strasznie bawi mnie to, że kolejnym postom nadajesz tytuły piosenek Stonesów…choć nie mają nic wspólnego z tematyką samych zdjęć. Dobry sposób na brak inwencji twórczej ;D

  11. Ryfka

    Wyglądasz świetnie i zazdroszczę Ci tej Tajlandii jak nie wiem co.
    A w Coffee Shopie mają też najlepszą na świecie szarlotkę – rzadko udaje mi się przejść obok i jej nie kupić :)

  12. Anonymous

    hej od dawna przeglądam twojego bloga i bardzo mi sie podoba fryzura którą sobie zrobiłaś:) mogłabyś pokazać jak ona wygląda z tyłu? bardzo proszę;))

    ps. genialny blog! genialna ty:)

  13. Anonymous

    ach, kochana ulica Sławkowska, jedna z moich ulubionych ;) i kawa także niesamowita, mimo, że najlepszą kawę piłam we Wszechnicy ;D
    zazdroszczę koszuli, świetna jest.
    pozdrawiam cieplutko w te mrozy,
    Pau

  14. Anonymous

    ja bym się tylko do rajstop przyczepiła, sama ostatnio w takich przelatywałam i mało mi nogi nie odpadły z zimno, choć może u ciebie nie było – 15

  15. Wenden

    Bardzo ciepły i przyjemny zestaw. Chętnie bym się utopił w tej dzianinie ;)

    PS. Przymierzałem ten sweter jeszcze przed przeceną. Teraz brałbym go bez wahania!

  16. styledigger


    black jesse-> ale fajny blog i piękna dziewczyna!

    Morven-> szykuj się!

    aditu-> dziękuję za rady, zaraz popatrzę na mapę.

    Pani Mruk-> wow, dziękuję:)

    Anonimowy-> teraz wygladają gorzej, bo powoli zaczynają odrastać, ale postaram się coś znaleźć. Musisz mi tylko podać swojego maila.

  17. Taly-na

    Zestaw w sam raz na te okropne mrozy :) połączenie kraty z frędzlami przyznam świetny pomysł, a i taką gęstą czekolada z Coffee Shopu wręcz ubóstwiam :) udanej podróży!

  18. Anonymous

    W dwóch odtatnich postach wyglądałaś rewelacyjnie, ale tutaj nic do siebie nie pasuje, wyglądasz po prostu brzydko! Nie rozumiem skąd te zachwyty, ale to chyba takie towarzystwo wzajemniej adoracji, więc w sumie nie dziwię się;)

  19. jail

    mam wrażenie, że nawet te kilka warstw cie nie pomaga ukryć się przed zimnem (mam nadzieje ze miałaś jeszcze kurtke ? )
    wizualny efekt warstwowości bardzo fajny, sama ostatnio ubieram się monokolorystycznie – szaro, mam wrażenie że mi wtedy cieplej

  20. Anonymous

    Paula:masz cudowny styl!!! Niedawno przez przypadek znalazłam Twój blog i jestem oczarowana tym,co prezentujesz:) w sumie to dzięki Twoim kreacjom staje sie bardziej otwarta na rózne modowe połaczenia. Takze chce stwozyc swoj wlasny,orginalny styl:p Pozdrawiam:)

  21. Anonymous

    aha, i tak w ogóle to dopiero teraz zorientowałam się że Ty i Alicepoint nie jesteście rówieśniczkami, a do tej pory byłam święcie przekonana że tak jest, no nic lepiej późno niż wcale :):):) bajecznych wakacji szczęściaro!
    pozdr.

  22. Malena

    Mimo że mnie jakoś Twoje “mniej ciepłe” zestawy nie raziły (bo też zdarza mi się *nawet w zimie* nosić coś *pod* kurtka(!), do czego w dodatku zwykle przykładam większa uwagę) to patrząc na Ciebie w tym poście, od razu robi mi się cieplej.. na sercu:) Taaak miiiiiło! I najbardziej podoba mi się chyba połączenie szarego i.. szarego. A tak naprawdę to ta czekolada w ręce – plus dziesięć do jakości!:)
    U mnie właśnie pojawił się pierwszy post, co wprawia mnie w obłąkaną radość, więc jeśli znajdziesz chwilę przez wyjazdem, zapraszam:

    http://www.malenovo.blogspot.com

    PS. Mam jakieś przekonanie, że Ty do tej Tajlandii wybywasz w celach naukowych.. Heh? Nieważne – tak czy siak …wakacje!:P

  23. playwithfashion

    Cześć, ale śmieszna sytuacja – byłam w środę w Krk na spotkaniu służowym – pokonałam krótką trasę: lotnisko-klient-dworzec i jadać taksówką kogo widzę idącego ulicą – właśnie Ciebie w futrze i z niebieską torbą:))) Pozdrawiam!

  24. 6roove

    aaaach! super!
    uwielbiam takie warstwy
    najbardziej podobają mi się te zaskakujące elementy, jak wystające spod swetra frędzelki, to jest ekstra!
    hah, zazdroszczę Ci tych ciepłych klimatów :))

  25. CyriaNa

    Cudny zestaw, zwłaszcza swetra zazdroszczę. Swoją drogą, wszelkiego rodzaju frędzle i paski przy ubraniu to świetna rzecz, piękne wyglądają w ruchu

  26. E

    I totally steal stuff from my husband’s closet, too! I love the pieces you snagged – that scarf and button-down are enviable!

  27. Anonymous

    styl sam w sobie może i fajny, fakt, ale nie dla tak drobnej osoby jak ty… cały czas mam wrażenie, że twoje własne stroje cię przytłaczają i trochę w nich “giniesz”, a chyba nie o to chodzi! pozdrawiam, magdalena.

  28. Anonymous

    Przeczytałam o Tobie w jakimś magazynie shoppingowym.
    W poczekalni. U dentysty.
    Twój blog.. powalił mnie na kolana.
    Mam jedno pytanie : ile masz wzrostu ?

  29. Summer

    Cudnie, przepięknie!!
    Czy Ty tak chodzisz bez kurtki/płaszcza?
    Zdecydowanie najlepszy Twój zestaw w ostatnim czasie :).

  30. adele

    ah, i wish i looked this good in winter! winter fashion has always been my favourite, and you look so adorable all wrapped up. have fun on your holiday!
    i love the hat, too.

  31. Anonymous

    ja dla odmiany napisze co mi sie nie podoba.
    wystające spod frędzle swetra
    torba o kształcie brzydkim (dziwnie się zagina na środku)
    buty na pierwszym zdjęciu wyglądają trochę topornie
    krytyk ;-)

  32. Juliet

    I love the combination of different materials! It’s freezing here too! I just linked your blog and would love if you could do the same for me!

    juliet xxx

  33. Anonymous

    i dzis po raz kolejny trafilam na wywaid z nasz Joasią, tym razem w Świecie Kobiety. jesteś najlepsza z najleszych, i zycze powodzenia, bo plany na studia masz mega.

  34. ŻuŻu

    haha, na jednym zdjęciu ujęłaś trzy rzeczy które uwielbiam na Sławkowskiej najbardziej. Moją była pracę, mój ulubiony klub i najlepszą czekoladę (o ile jest biała;p), pozdrawiam

  35. A and A

    oyyyy vaaa…. love this look. Just came upon this blog and love it.

    much love from san francisco.

    xx
    amy and alex

    refusestolabel.blogspot.com

  36. Anonymous

    Uprzejmie donoszę :P Na tym blogu są Twoje zdjecia. Nie wiem czy za przyzwoleniem :)http://lazur994.pinger.pl/p/2 . Pozdrawiam ;)

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *