I want to ride my bicycle czyli Szafiarska Akcja Rowerowa.

Z inicjatywy Ryfki blogosferę zalewają dziś zdjęcia szafiarek (i nie tylko) na stylowych jednośladach. Odkąd mieszkam w Krakowie, raz po raz przekonuję się że rower to najszybszy i najwygodniejszy środek transportu w dużym mieście. Powyższa seledynowa błyskawica należy do Pauliny, ale obecnie śmigam na niej ja, a to ze względu na jej skręconą stopę (niech Wam nie będzie jej żal, to kara zesłana przez los!). Intensywnie poszukuję tez jakiegoś ładnego starocia dla siebie, także gdyby ktoś miał rower na zbyciu, proszę natychmiast dawać znać:)

Nie ma wygodniejszego stroju na rower niż kombinezon- mój cukierkowy różowiutki znalazłam w second handzie, podobnie zresztą jak cytrynowy kaszmirowy kardigan. Ostatnio uwielbiam pastelowe kolory, ale żeby nie czuć się jak jeden wielki sorbet, dorzuciłam pasek z ćwiekami. Na koniec małe wyjaśnienie- zdjęcie pierwsze to imitacja szaleńczego pędu. Nie udało nam się z Olgą zrobić zdjęcia w ruchu, więc poradziłyśmy sobie inaczej, budząc przy tym wesołość dzieciaków z całej okolicy:)

 

 

 

62 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. cudak

    może nie sorbet ale ciastko z owocami na pewno. świetne zdjęcia, świetny rower, a dla kombinezonu to bym się dała pokroić.

  2. Ryfka

    Wyglądasz jak pucharek lodów miętowo-malinowo-waniliowych. Posypanych ćwiekami ;)
    A pierwsze zdjęcie o mało mnie nie zabiło :D

  3. white tights

    To ostatnie zdjęcie wymiata :D
    Bardzo podoba mi się połączenie różowego kombinezonu z ćwiekami.

    (co do zdjęcia Whitney Port czuję się jak prawdziwa nieświadoma szafiara-kopiara:)

  4. miuska

    Pierwsze zdjęcie jest naprawdę bombowe! I nie wiem czemu patrząc na nie przychodzi mi na myśl “Struś Pędziwiatr” :D
    W tych kolorkach wyglądasz przesłodko i prześlicznie! A ćwiekowy pasek dodaje tylko charakteru ;)
    ps. świetny rower ;)

  5. Anonymous

    Bardzo ładne zdjęcia – takie beztroskie. A co do Twojej stylizacji to mimo że nie lubię kolorów to podoba mi się. Najbardziej to ten kardigan no a kombinezon – to moje marzenie:) Dobrze dobrałaś dodatki – nie przesłodziłaś.

  6. kotowa

    co tam rower! jaki piękny kombinezon! (bożena, czemu ja nigdy nie mam czas iść na szmaty kiedy akurat jest dostawa..). a pauliny mimo wszystko jest mi żal..:P

  7. Anonymous

    jazda na rowerze jest super, ale niestety nie w kazdym miescie. W Katowicach jazda na rowerze po centrum to czysty akt desperacji… Zazdroszczę tym, którzy moga na rowerze przemieszczać się bez większych trudności zamiast tkwić w pojazdach KZK GOPu :/
    pozdr:)

  8. Existing

    Obejrzałam wszystkie Twoje zdjęcia i MUSZĘ stwierdzic iż jesteś boska ! Podziwiam Twojego chłopaka za tak piękne zdjęcia i dostosowanie się do sytuacji. Nie wiem w jakim mieście mieszkasz, ale gdybym ja wyszła tak na ulice mojego miasta ( Radom ) wystąpiłoby zapewne `małe` zdziwienie :)
    Rower śliczny… :)

    zapraszam na http://www.existing.fbl.pl

  9. Denise

    amazing photos!

    and wow you can bike!
    by the way i really really LOVE your blog. Been following you since forever!

    you have a great day!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *