Joanna Glogaza

strona główna > artykuły

Little denim dress.

Jestem bardzo wdzięczna panu Levi Straussowi za to, że w 1884 r. wpadł na pomysł uszycia granatowych spodni z materiału, którego używano wcześniej do produkcji namiotów. I to nawet nie ze względu na same dżinsy, ale na tę denimową sukienkę- noszę ją chyba najczęściej ze wszystkich moich ubrań. Jest niesamowicie wygodna, pasuje niemal do wszystkiego i nadaje się na prawie każdą okazję. Harel pisała ostatnio o kozakach/botkach noszonych do letnich sukienek. Dla mnie to zadanie nie do wykonania- nie wyobrażam sobie chodzenia w upał w kozakach ani tym bardziej zamarzania w zimne dni z powodu braku rajstop i cienkiej sukieneczki. Wybieram więc opcję pośrednią, na chłodniejsze dni i po prostu ubieram rajstopy. Tracę przez to ten nonszalancki look, ale za to jest mi ciepło:)A, i jeszcze chciałam sie pochwalić pierwszym „Do It Yourself” w historii mojego bloga- całkowicie samodzielnie przyszyłam złote guziki do starej marynarki:)


 

dress- Stradivarius
blezer- Bershka
leather jacket- New Yorker
boots– Bronx
bag– Bueno
scarf- thrifted

photos by Guziec

Dzięki za lekturę!

Jeśli nie chcesz przegapić moich nowych artykułów, odcinków podcastu czy książek, zostaw swój adres e-mail:

74 thoughts on “Little denim dress.”

  1. znowu wyglądasz przebosko. dlaczego, do cholery, Ty jesteś taka stylowa? ;)

    dawno kupiłaś tę sukienkę? bo zakochałam się. nad butami krążyłam, krążyłam i postanowione – chcę je!

    Jakub jak zobaczył to zdjęcie to zapytał: „na czym ona stoi?” :D tło i podłoga jest naprawdę super. ;D

  2. ja tam dżins uznaję tylko w przypadku spodni :) jakby ta sukienka była z innego materiału to bym zazdrościła, bo krój ma piękny. a, przypomniałaś mi że też mam chustę w panterkę ;)

  3. Z tymi kozakami to masz racje, ale teraz w sklepach mozna znaleźć już letnie kozaki ktore są przewiewne z lekkiej skóry. Co prawda na bardzo upalne dni nawet takie są za ciepłe.No i gratuluję pierwszego DIY:)

  4. Czasami tez mam tak, że jakieś ubranie się do mnie „przyklei” i noszę non stop. Nie dziwię się, że Ty masz tak z tą sukienką jest śliczna. I z materiału innego niż jeans nie wyglądałaby już tak.

  5. jaka z Ciebie urocza dziewczyna!
    bardzo, bardzo mi się podoba sukienka, ale torby i butów to już Ci zwyczajnie zazdroszczę- no te dodatki są wspaniałe!

  6. Zawsze tak ogladam Twoj blog i zestawy, zachwycam sie i zapominam skomentowac :) Teraz bedeto robic regularnie.
    Sukienk jest sliczna, zawsze mi sie takie podobaly( Ty to masz szczescie do kupowania ladnych rzeczy:)) a sama nigdy nie moge w sklepach/sh znalezc. Myslalam ze te kozaki beda zbyt masywne, ale dodaja jeszcze wiekszego uroku sukience:)

  7. Kurcze, jak udało Ci się znaleźć rajstopy w identycznym kolorze jak marynarka? :)

    Sukienka jest śliczna. Ja, przeciwnie niż Juna, jeans uwielbiam we wszystkim. Zwłaszcza jeśli chodzi o sukienki :)

    Aaaa! I buty! No cudo!

  8. świetna torba, świetna sukienka, świetny żakiet… super to ze sobą zestawiłaś ;)gdybym spotkała Cie na ulicy, to nie mogłabym się przestać patrzeć na Ciebie hehe ;) pozdrawiam

  9. Świetna sukienka. Długo nie mogłam się przekonać do dżinsowych części garderoby innych niż spodnie, ale powoli mi to przechodzi :)) Na ostatnim zdjęciu wyglądasz cudnie.

  10. Zestaw na trzecim zdjęciu mnie powalił. Ech, ty nawet panterkę umiesz tak zaadaptować, że mi się podoba, ba, zaczynam nawet myśleć o sprawieniu sobie czegoś w ten wzorek :)

  11. Śliczna sukienka. Widziałam kiedyś w lumpeksie podobną, tyle że z długim rękawem, ale oczywiście zanim się namyśliłam, ktoś mi ją wykupił.
    Łyżwiarskie buty jakoś nigdy mnie nie pociągały, ale naprawdę świetnie je zaadapotowałaś.
    Aha, ja też myślałam, że stoisz na śniegu :)

  12. Piękna sukienka, świetnie pasuje do rajstop w tym kolorze, no i buty, bardzo oryginalne i stylowe. Szczególnie podoba mi się zestawienie pierwsze. No i ten żakiet masz przepiekny ! ;)

  13. Aż nie wiem od czego zacząć…już któryś raz zabieram się do komentarza…Buty. Buty sa cudne i takie wyjątkowe, że chyba na starych filmach tylko jeszcze takie mają :) A sukienka…sukienka to mowi sama za siebie,ze jest po porstu tak zajebista (no co , taka wlasnie jest) , ze nie trzeba jej w kółko chwalić…a jednak to zrobię – sukienka boska:) Tak samo zresztą jak torba i szaliczek..Jestem fanka tego stroju. !!!

  14. przypomina mi to jeden z zestawów Alice, też z dżnsową sukienką:) bardzo ładnie to wygląda, zestaw urokliwy i na co dzień do biegania idealny! śliczna apaszka i buty rewelacyjne!
    gratuluje tych guzików;) czekam na inne do-it-yourself!:D

  15. Słodka jest ta sukienka.. Już nie mówie o tamtej koronkowej, której prototypu będę teraz szukac;) Połączenie fioletowych rajstop i marynarki jest świetne. A buty mają extra kolor. Bardzo mi sie podoba:]

  16. jestem pod wielkim wrazeniem, od dzis bede Twojego bloga odwiedzac codziennie;)
    nie dosc ze wygladasz stylowo to jeszcze tak effortless( jak to po polsku napisac;)

  17. Super ! Bardzo podobają mi się Twoje buty. Sukienka świetnie leży i ma bardzo ładny kolor. Masz wielkiego plusa za jakże niedocenianą według mnie panterkę ;) !

  18. thalyaplainclothes

    Od kiedy zobaczyłam te zdjęcia zaczęłam szukać podobnej. Niestety chyba muszę uzbroić się w cierpliwość. A potem zapewne z pokorą uznam, iż to nie na moją figurę i poddam się.
    Niemniej jednak absolutnie zakochałam się w tej sukience i propozycjach

  19. Od kiedy zobaczyłam te zdjęcia zaczęłam szukać podobnej. Niestety chyba muszę uzbroić się w cierpliwość. A potem zapewne z pokorą uznam, iż to nie na moją figurę i poddam się.
    Niemniej jednak absolutnie zakochałam się w tej sukience i propozycjach

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *