If you’re happy on vacations clap your hands!

W końcu słońce, w końcu wakacje, w końcu nie muszę nic robić! Dzisiaj swoją premierę mają moje warszawskie zakupy. Byłam w Warszawie w weekend na nagraniu do Dzień Dobry TVN (“moją” część programu możecie zobaczyć tu) i kolejny raz przekonałam się że warszawskie wyprzedaże są lepsze niż krakowskie. Jest dużo więcej przecenionych ciuchów i pełniejsza rozmiarówka. Udało mi się kupić upatrzone wcześniej plecione koturny i workowatą jasną torebkę. Zostawiam Was ze zdjęciami i z podcastem i idę się wylegiwać w ogrodzie:).


Czytaj dalej

L’ete indien

Jeszcze tylko jeden egzamin i zaczynam wakacje. W tym roku planuję odwiedzić kilka europejskich miast, m.in. Ljubljanę i Florencję (będę wdzięczna za jakieś wskazówki co zobaczyć, co zjeść itp). Wczułam się już w klimat i mój dzisiejszy strój jest stuprocentowo wakacyjny. Dwa lata temu pisałam że szukam sukienki z kiczowatym mrocznym nadrukiem- trochę mi to zajęło, ale w końcu znalazłam ideał. Pod spodem mam sukienkę-szkielet i szorty (sic!), a na nogach pierwszą wyprzedażową zdobycz- sandały na koturnach. Czytaj dalej

Let it fall

Piątkowy pokaz Macieja Zienia był niesamowitym widowiskiem. Spodziewałam się prostego wybiegu, jak na pokazach łódzkiego tygodnia mody, a tymczasem projektant zaskoczył mnie…lasem. Śpiewały ptaki, nad stawami unosiła się mgła (momentami nawet nieco za dużo mgły- ciężko było nie tylko coś zobaczyć ale i oddychać;)), a ścieżką wijącą się pośród brzóz przechadzały się modelki. Większość sukienek bardzo mi się podobała, a dwoma jestem zachwycona- zjawiskową białą suknią ślubną z drugiego zdjęcia i jeszcze jedną długą, która na zdjęcie się nie załapała. Czytaj dalej

May the Force be with you

Wielkie swetry to coś co mogę kupować i kupować, i nigdy mi się nie znudzi. Ostatnio spodobały mi się nawet te całkiem długie, ale póki co raczej na innych niż na mnie. Jakiś czas temu odwiedziłam Oysho w poszukiwaniu piżamy, a wyszłam z brudnoróżowym swetro-szlafrokiem. Tak tak, metka mówi że to szlafrok, ale ja uwielbiam nosić go na co dzień, jako oversizowy kardigan. Cały czas słyszę że wyglądam w nim jak Yoda, więc został roboczo ochrzczony swetrem Jedi:)

Jutro wybieram się do Warszawy na pokaz jesiennej kolekcji Macieja Zienia- nie mogę się doczekać!


Czytaj dalej

Summer Nights

Czy ja kiedyś wspominałam że nie lubię marynarek? Cóż, w takim razie zdecydowanie zmieniłam zdanie. Albo po prostu znalazłam swój idealny model. Tak czy inaczej, powodem tej zmiany jest militarno-marynarskie cudo, które dostałam od sklepu Szusz. Noszę ją zwykle z prostą resztą, tak jak na zdjęciach- z białym kombinezonem, lub tak jak na dzisiejszy egzamin- z jasną sukienką. Skoro już o egzaminie mowa, to najwyższa pora już na niego wychodzić- zostawiam Was z nowym odcinkiem i wywiadem ze mną w LoungeTV.


Czytaj dalej