Archiwa tagu: Polska

Podlasie – relaks totalny

Zdjęcia z Podlasia długo leżały u mnie na dysku, bo byłam na siebie niesamowicie wkurzona. Już któryś raz w mojej blogowej karierze skasowałam sobie z karty zdjęcia, których nie skopiowałam jeszcze na komputer. Tym sposobem pozbyłam się sporej części relacji z wyjazdu. 

Myślę, że zostało jednak wystarczająco dużo, żeby pokazać Wam, jak pięknym regionem jest Podlasie. Byliśmy tam w długi weekend na początku maja, wtedy kiedy trawa jest tak zielona, jak już nigdy później.  Czytaj dalej

Weekend na Dolnym Śląsku

większość zdjęć z mojego Instagrama

Ostatnio trzymam się prostej zasady, która widocznie zmienia moje życie na lepsze. Jeśli myślę albo mówię o tym, że chciałabym coś zrobić, zamiast czekać nie wiadomo na co, po prostu to robię. Kupuję bilet, biorę telefon i umawiam się na spotkanie, i tak dalej. W ten sposób w jeden z ostatnich przedłużonych weekendów odwiedziłam Jelenią Górę i okolice – chodziło mi to po głowie od zeszłorocznej wizyty w Polnej Zdrój, gdzie spędziłam tylko jedną dobę, ale zdążyłam zakochać się w tajemniczych pagórkach, krętych dróżkach i starych domach, w których z miejsca mogłabym zamieszkać. Czytaj dalej

Spacer pod Warszawą – moje 7 ulubionych miejsc

Wybrałam się wczoraj na wycieczkę, stosując moją ulubioną metodę – losowanie Google Maps. Otworzyłam mapę, sprawdziłam miejsca w okolicy, które wyglądają na pozbawione zabudowań (rzeka/jeziorko to dodatkowy atut), wylosowałam jedno, zapakowałam psa i ruszyliśmy.

Trafiłam do absolutnego raju, więc postanowiłam nie być samolubem i podzielić się z Wami moimi ulubionymi miejscami na dłuższy spacer w pięknych okolicznościach przyrody, łącznie z tym nowym, dzisiejszym. Większość znajduje się około pół godziny jazdy od Warszawy – przydaje się samochód, ale przynajmniej do części z nich da się też dojechać komunikacją miejską. Czytaj dalej

Weekend w Kluszkowcach

Miniony weekend spędziłam w pięknym miejscu na południu Polski. To były absolutnie idealne trzy dni i wyjątkowo nie chciało mi się wracać. Szymek, mój chłopak, był w Kluszkowcach na zawodach rowerowych, a ja i Chrupek zdecydowaliśmy się mu towarzyszyć.

Gdzieś po drodze przypomniało mi się, że bywałam w tej małej wiosce nie raz, na zawodach narciarskich, ale zimą widocznie nie było tam aż tak pięknie – albo nie zwracałam na to wtedy uwagi.

Czytaj dalej

Pomorze, czyli wyprawa szlakiem bursztynowym

Zawsze chciałam zobaczyć morze jesienią. W końcu mi się udało i, tak jak przypuszczałam, będę szybko wracać. Nie wiem o co chodzi z tym Bałtykiem, ale patrzenie na szarozieloną taflę uspokaja mnie jak nic innego, żadne inne morze nigdy aż tak mnie nie zachwyca. Inna sprawa, że jestem mało plażująca i nie lubię upałów, więc chłodne polskie morze jest dla mnie w sam raz. Wracając do sprawy, wybrałam się na Pomorze na zaproszenie Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, razem z grupą blogerów i dziennikarzy.

Czytaj dalej