Archiwa tagu: outfit

Endless dream

To był dla mnie przełomowy rok we wszystkich możliwych dziedzinach. W tym poście skupię się jednak na kwestiach związanych z blogiem, bo zakładam że odkrycia w stylu „wiem już po co są strefy czasowe” niekoniecznie kogokolwiek interesują, poza tym są trochę zawstydzające. Pamiętam jak rok temu o tej porze zastanawiałam się, czy blogowanie na pewno jest dla mnie, jakoś przestało pociągać mnie pokazywanie w zestawach nowych ubrań, najzwyczajniej w świecie mi się znudziło. Czytaj dalej

What you see sets you apart

Dziwnie się czuję, wrzucając na bloga zdjęcia z zimnego Londynu, podczas gdy siedzę w Casablance pod marokańską palmą i czekam na znajomych, żeby wybrać się na kolejną ekspedycję pt.”odkrywamy miasto”. Przyjechałam tu jako gość Casablanca Fashion Week i szereg relacji pojawi się wkrótce. Na razie wspomnę tylko, że jestem z siebie dumna- na widok zaproszenia pojawił się u mnie odruch bezwarunkowy i pierwszą myślą było „no to muszę iść na zakupy!”.  Czytaj dalej

Look in the mirror and it won’t be you

Kolor niebieski to moje ostatnie największe odkrycie. Do tej pory nie miałam go w szafie prawie w ogóle, w tym sezonie przygarnęłam go na pasiastym sweterku i cekinowej sukience wróżki. Pelerynka jest idealnym rozwiązaniem mojego odwiecznego problemu „nie mam co włożyć na sukienkę, bo sweterki są zwykłe, marynarki sztywne, a ramoneski są wszędzie”. Pasek kupiłam dawno temu na potrzeby jakiejś sesji i ostatnio odkryłam go w jakimś zapomnianym pudle. Czytaj dalej

Thinking outside the (hat) box

Kilka tygodni temu byłam nad morzem. Oprócz stosu muszelek przywiozłam stamtąd poniższy kapelusz, (uważam, że jest wspaniały!). Jestem przekonana, jego poprzednią właścicielką była królowa Elżbieta, muszę podpytać, kiedy następnym razem będę przechodzić koło pałacu Buckingham. W tym miejscu chciałabym też podziękować Vislavowi za podesłanie mi mapy second handów w Świnoujściu, zdecydowanie się przydała. Czytaj dalej