Archiwa tagu: lato

Podsumowanie lata

To było piękne lato, pełne spacerów po lesie, czytania książek i lodów. Bardzo starałam się je wykorzystać najlepiej, jak potrafiłam.

Jego symboliczny początek ustawiam sobie w głowie jeszcze na maj, kiedy wyciągnęłam znajomych na piknik nad Mienią. Zmarzliśmy, ale pierwsza wakacyjna przygoda była zaliczona. Symboliczny koniec nastąpił przedwczoraj, kiedy Marcela przywiozła mi słonecznik ze swojego ogrodu i po raz pierwszy w tym roku mogłam wydłubywać miękkie ziarenka, brudząc przy tym paznokcie i wysłuchując narzekań mojego chłopaka, który uważa, że słonecznik jest dla dresiarzy (???). Czytaj dalej

Lato w Warszawie – 11 pomysłów na wakacje w mieście

fotka z mojego Instagrama

Warszawę lubię o każdej porze roku, ale latem ma wyjątkowy urok. Dzieje się mnóstwo rzeczy, nad Wisłą można się poczuć jak w nadmorskim kurorcie, trawniki zapełniają się leżakami. Jeśli nie jest się przekonanym do stolicy, to świetny moment, żeby ją polubić. Przybywam z 11 aktywnościami, które mogą w tym pomóc. Czytaj dalej

Letni weekend w Warszawie

Jak pisałam już nie raz, jestem totalnym wampirem i upały nie są dla mnie – stworzyłam nawet kiedyś miniporadnik wampira.

W ten weekend postanowiłam się jednak nie przejmować, zadbać o ochronę przed słońcem i korzystać z wolnych dni, jak tylko się da – uznałam, że po dwóch tygodniach promocji, targów i jeżdżenia z książką po polskich miastach odpoczynek zdecydowanie mi się należy. Czytaj dalej

Melodie lata

Ciągle słyszę narzekania na kiepskie lato, mnie też czasem zdarzy się mruknąć, że zimno, ale tak naprawdę okolice dwudziestu stopni to moja ulubiona temperatura, dlatego tak lubię wczesną jesień. Mam wtedy okazję nosić swoje ulubione połączenia bez martwienia się, czy nie umrę z gorąca. Zwykle składają się z bardzo prostych, typowych dla mnie rzeczy. Niedawno szukałam czegoś na blogu, zobaczyłam zdjęcia sprzed lat i przypomniało mi się, że kiedyś moja szafa składała się głównie ze spektakularnie wyglądających elementów (falbaniaste spódnice, buty kopytka, kudłate swetry), które trudno mi było na co dzień zestawić, bo brakowało mi porządnej podstawy, tzw. basiców.

Czytaj dalej