Shirt

Ubrania “z męskiej szafy” co kilka sezonów wracają do mody damskiej. Wielu projektantów ( m.in Dsquared2 czy Dolce&Gabbana) zaprezentowało w swych jesiennych kolekcjach marynarki, smokingi, krawaty, a także prozaiczne koszule. To właśnie ta ostatnia propozycja wydała mi się najbardziej atrakcyjna- zwykła męska koszula jest bezpretensjonalna i łatwa do noszenia, a przy tym wygląda świeżo i oryginalnie. Czytaj dalej

Kolejny projektant dla H&M

Po V&R, Roberto Cavalli i Marimekko nadeszła pora na Comme des Garçons – kolejne przedsięwzięcie marki H&M i znanego projektanta, mające przybliżyć modę “wysokich lotów” przeciętnym ludziom o przeciętnych zasobach portfela. To jeden z największych japońskich domów mody, powstały w latach siedemdziesiątych. Słynie z awangardowych form, ich kolekcje są ekscentryczne, a każdy projekt stanowi prawdziwe dzieło sztuki krawieckiej. Czytaj dalej

Overknees.

Niesamowite, jak zakolanówki, czyli właściwie rodzaj najzwyklejszch skarpetek(!), potrafią odmienić cały strój, nadać mu charakteru. Często pojawiają się w blogach streetfashionowych, a także na wybiegach (np. u Prady f/w 2007, choć w nieco skróconej i zmodyfikowanej wersji).Ja zestawiłam je z sukienką o luźnym kroju, chustą w drobne kwiatki i czapką wydzierganą przez moją babcię.Znów zdecydowałam się na stare dobre oxfords i kuferkową torebkę- akcenty w stylu retro. Czytaj dalej

Etnicznie

Niemal co roku w sezonie wiosenno- letnim pojawiają się ubrania, a nawet całe kolekcje inspirowane kulturą afrykańską. W tym roku jest to jednak jeden z najsilniejszych trendów- pojawia się u większości projektantów. Przede wszystkim Etro (np. tu, tu i tu), ale także Anna Sui , Duro Olowu czy PolliniNie jest to trend łatwy do noszenia- można niespostrzeżenie popaść w przesadę i uzyskać look dziewczyny z plemienia Bantu. Trzeba pamiętać, że to, co broni się na wybiegu, niekoniecznie nadaje się do noszenia na codzień. Czytaj dalej

Pumpy

Pumpy- luźne, wygodne spodnie, ściągane na dole. Inpirowane Dalekim Wschodem (harem pants) oraz spodniami angielskich graczy w polo z początków XXw (np. takimi). Zwróciły moją uwagę juz zeszłego lata- zaczynały pojawiać sie po pierwsze w kolekcjach projektantów, po drugie na zagranicznych blogach streetfashionowych. W tym sezonie przeżywają swój renesans- lansowane na wybiegach, powoli zaczynaja przyjmowac się na ulicy. Z dużym naciskiem na powoli, jezeli chodzi o Polskę.

Czytaj dalej