My urban game in Cracow

My urban game in Cracow

Tak jak zapowiadałam jakiś czas temu, w sobotę przeprowadziłam w Krakowie moją pierwszą grę miejską. Przeczuwałam, że będzie fajnie, w końcu uczestnikami mieli być moi Czytelnicy, ale nigdy bym nie przypuszczała, że wyjdzie aż tak szałowo! Mimo niesamowitego upału kilkadziesiąt osób przemierzało centrum Krakowa wzdłuż i wszerz, rozwiązując zagadki związane z współczesnymi miejskimi legendami i fotografując różne niezwykłości. Czytaj dalej

A touch of red

A touch of red

Kilka dni temu wskutek serii niefortunnych zdarzeń straciłam trzy pary butów, zegarek, który tak często się tu pojawiał, wszystkie kosmetyki i kilka innych rzeczy. Nie przejęłam się specjalnie, nie dlatego że “co mi tam jakieś buty i zegarki”, ale dlatego że przejmowanie się nic by nie zmieniło. W całej tej historii jest też jeden plus – przypomniałam sobie o schowanym dawno w szufladzie klasycznym zegarku Atlantic Worldmaster, który dostałam kiedyś od dziadka. Czytaj dalej

Jak kupować mniej ubrań – praktyczne wskazówki

How to buy less clothes: practical tips

Kilka dni temu z okazji przecen wybrałam się na Oxford Street. Chciałam zajrzeć do COSa, Muji, &Other Stories (byłam tam pierwszy raz, mają genialnie urządzony sklep!) i paru innych miejsc, ale z ciekawości zatrzymałam się też w Zarze. Duży błąd – ubrania strzępiące się już na wieszakach, a w ekstremalnych przypadkach podziurawione skutecznie odebrały mi ochotę na jakiekolwiek zakupy. Droga Zaro, naprawdę pora się ogarnąć, bo za kilka sezonów nawet najwierniejsi klienci w końcu będą mieli dość. Przy okazji przypomniałam sobie jednak o obiecanej praktycznej części poradnika z kategorii “jak żyć”, a dokładniej jak żyć i nie kupować kiepskich ubrań. Oto więc druga część, pierwszą możecie znaleźć tutaj. Czytaj dalej

KABOOM!

KABOOM!

Jestem tak podekscytowana publikując tego posta, że chyba najlepsze co mogę zrobić, to przeprosić za chaos – jest to chaos w dobrej wierze, spowodowany tym, jak bardzo się cieszę na nadchodzącą… no właśnie, do rzeczy. Od dłuższego czasu fascynuje mnie temat różnego rodzaju gier w przestrzeni miejskiej i tego, jak pozytywny może być ich wpływ na relacje ludzi z miastem i ludzi z ludźmi w mieście. Wciągnęłam się w temat na tyle, że poświęciłam mu swoją pracę magisterską. Czytaj dalej

Signed, sealed, delivered, they’re mine!

Signed, sealed, delivered, they're mine!

thank you James for the pic!

Pół roku temu wśród moich noworocznych ubraniowych postanowień wymieniłam konieczność kupienia czarnych mokasynów, najlepiej lakierowanych. Szukanie idealnej pary szło mi dość opornie,ale nie poddałam się, i choć slow shopping w tym przypadku przybrał wymiar dość ekstremalny, w końcu udało mi się na nią trafić. Z drugiej strony są rzeczy, których szukam już lata, poświęcę im kiedyś osobny post!