Joanna Glogaza

strona główna > artykuły

Look in the mirror and it won’t be you

Kolor niebieski to moje ostatnie największe odkrycie. Do tej pory nie miałam go w szafie prawie w ogóle, w tym sezonie przygarnęłam go na pasiastym sweterku i cekinowej sukience wróżki. Pelerynka jest idealnym rozwiązaniem mojego odwiecznego problemu „nie mam co włożyć na sukienkę, bo sweterki są zwykłe, marynarki sztywne, a ramoneski są wszędzie”. Pasek kupiłam dawno temu na potrzeby jakiejś sesji i ostatnio odkryłam go w jakimś zapomnianym pudle. Gdybyście się z kolei zastanawiali, skąd wzięłam takie fajne bagno, to wyjaśniam, że przez pół życia miałam je tuż za domem i nie raz udało mi się do niego wpaść.

 

 

 

 


Monashe dress, Celapiu cape, vintage belt

Dzięki za lekturę!

Jeśli nie chcesz przegapić moich nowych artykułów, odcinków podcastu czy książek, zostaw swój adres e-mail:

83 thoughts on “Look in the mirror and it won’t be you”

  1. Piękna sukienka i piękny pasek, ale razem jakoś mi to zgrzyta. Wiem, że może ma przełamać słodycz peleryny i uroczej sukienki, ale mimo wszystko.

    Natomiast zdjęcia są urzekające! :)

    Pozdrawiam ciepło, Sylwia

  2. Wyglądasz bajkowo, zjawiskowo. Jakby wprost nie z tego świata, a ze świata fantastyki. Jakbym nazwał tą stylizację „Elficką” to mam nadzieję, że odczujesz ją jako komplement ;)

    Pozdrawiam
    The-Bigwig

  3. u mnie jest podobnie z kolorami, jeszcze kiedys nie sadzilam ze bede zakladac pastelowe spodnie a tu prosze ;)
    Z wiekiem sie czlowiek zmienia i odkrywa nowe rzeczy.
    Pieknie wygladasz w niebieskim!

  4. Jesteś cudowna
    bez zażenowania mogę w ciemno otworzyć każdy Twój nowy post
    klasa, styl i fajne-mądre teksty

    Z przyjemnością Cię czytam :)

    Anna

  5. o-rany, ale ze mnie prostak – wszyscy w komentarzach piszą o alicji w krainie czarów, wróżkach i elfach, a dla mnie to jest zaginiona siostra wonder woman jak nic!:)

    sama do sukienek ubieram najczęściej marynarki – na bolerka mam za duże cycki i gabaryty ogólnie, przez co wyglądam w nich komicznie. a do marynarek odziedziczyłam plecy po ojcu, na którym wszystkie gotowe sklepowe garnitury leżą niczym uszyte na miarę. i dzięki bogu, bo moja mama i brat pod tym względem bez krawca się nie obejdą.

    pozdrawiam:)

  6. Ciekawy zestaw. Fotografie jak ilustracje do baśni.

    ps Czy konkurs dotyczący pasji, jej opisu i fotografii – jest już zakończony? Wyniki były podane?

  7. Hej! Uwielbiam twoje zdjęcia mody ulicznej i ogólnie sposób w jaki wszystko dokumentujesz :) Zazdroszczę ci , gdyż masz w Londynie styczność z wieloma subkulturami. Uważam że byłby to ciekawy temat na post , gdyż sądzę że w Londynie odmienność subkultur jest szczególnie widoczna.
    Pozdrawiam !

  8. Sukienka idealna dla księżniczek ;)Jeśli chodzi o bolerko to jest urocze. Chętnie zobaczyłabym go w jakimś Twoim codziennym zestawie :)
    PS Czy jest ono wygodne do noszenia?

  9. Tak bardzo chciałabym tam być i widzieć to wszystko ! Masz świetnie, że tam byłaś i widziałaś to wszystko. Dałabym się za to pokroić !!!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *