|Sputnik sweetheart|

Kilka niekoniecznie powiązanych ze sobą zdjęć, zrobionych dziś i wczoraj w ramach euforii związanej z testowaniem mojego nowego aparatu, Canona 60D. Dostałam go kilka dni temu od polskiego teamu Canona- jestem absolutnie zachwycona i bardzo dziękuję. Bardzo, bardzo! Więc po kolei: srebrny pierścionek, kupiony podczas mojej pierwszej wyprawy do Maroka, który zaraz po powrocie gdzieś zniknął i szczęśliwie odnalazł się przy przeprowadzce. Czytaj dalej

|Blush|

Doszłam ostatnio do wniosku, że nie dość że chodzę ciągle w takich samych ubraniach (koszule, kapelusze, grube swetry; grube swetry, kapelusze i koszule), to jeszcze moja lista zakupów na jesień co roku wygląda tak samo- coś jedwabisto-śliskiego, najlepiej z nadrukowanym wzorem, jakiś sweter o możliwie grubym splocie, botki i kolejne futro. Trochę nuda, ale jeżeli też jesteście fanami piżamingu i mieszania pozornie nie pasujących do siebie wzorów, rzućcie okiem na jesienne kolekcje Etro, Isabel Marant i Tommy’ego Hilfigera- cudowne! A na koniec niekwestionowana królowa piżamy, Amanda Brooks.

Czytaj dalej

|There were always golden rocks to throw|

Włochy nigdy nie należały do moich ulubionych krajów- nie żebym jakoś specjalnie ich nie lubiła, po prostu mam wrażenie, że są mocno przereklamowane (przynajmniej jeżeli chodzi o Włochy, z którymi mamy do czynienia obecnie). Nie bardzo odpowiada mi wszechobecny chaos (sama mam we wszystkim taki bałagan, że wolałabym żeby chociaż otoczenie było w miarę ogarnięte) i fakt że na śniadanie zawsze są rogaliki. Słodkie! Na śniadanie! Dlatego sama nie wiem jak to się stało, że mój ostatni tydzień we Włoszech był absolutnie wspaniały. Czytaj dalej