La dolce vita

Dzisiejsze zdjęcia to ostatni oddech lata- robione jeszcze w Barcelonie, w słońcu i upale. Kapelusz, który ratuje mnie co roku, tym razem znów się sprawdził. W połączeniu z lekką sukienką i kamizelką, która trzyma w ryzach jej workowaty kształt, tworzy zestaw idealny do całodziennego chodzenia po mieście. Nie bez znaczenia są tu też brązowe mokasynki- najwygodniejsze buty świata, które niestety są już w dość opłakanym stanie. Może kiedyś uda mi się znaleźć godnych następców.

Bardzo dziękuję za wszystkie zgłoszenia do konkursu Think Pink i przypominam że zdjęcia nadsyłać można do jutra do południa- dokładnie do startu Marszu Różowej Wstążeczki, na który jeszcze raz zapraszam. Mam też jeszcze jedną wiadomość- dzisiaj pojawił się odcinek serialu Bee z moim małym udziałem, do obejrzenia tutaj. Czekam na Oscara za drugi plan!e.


 

dress, vest- shshoes- Gracelandbag- Zarahat- Terranova

42 comments

+ Napisz odpowiedź
  1. Anonymous

    bardzo ładna stylizacja, ale odpaliłam ten serial i… jezu, jak można było wystąpić w takim szajsie, nawet jako postać drugoplanowa xD

  2. styledigger


    Anonimowy-> można można, nawet bardzo dobrze się bawiłam. Pracowałam przy tej produkcji jako kostiumograf, a moja “rola” wynikła bardzo spontanicznie i była bardzo poprawiającym humor epizodem.

    Addicted to fashion-> używam Google Readera, na polskich szafach jest lista aktualizacji, więc nie widzę potrzeby informowania mnie o każdej nowej stylizacji na Twoim blogu. Takie dość nachalne formy reklamy w cudzej przestrzeni są irytujące.

  3. Chitra Żona

    Super kapelusz. Czaiłam się na coś w tym stylu ale lato się za szybko skończyło i nie znalazłam :(
    Gratuluje udziału! Na pewno fajne doświadczenie :) Nawet nie wiedziałam, że teraz się kręci seriale internetowe żeby promować markę perfum, no ale ja ich targetem już dawno nie jestem ;)

  4. Anonymous

    ehhhhh nienawidze siebie za to co powiem ale Twoje stylizacje podobają mi się coraz mniej, a właściwie prawie w ogóle mi sie nie podobają;/ pewnie rzecz gustu, ale wcześniej bardziej do mnie przemawiałaś.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *