Joanna Glogaza

strona główna > artykuły

I’m comin’ up, so you better…

Mimo czyhającej tuż za rogiem sesji raz na jakiś czas warto jest gdzieś wyjść i naprawdę porządnie się rozerwać. Zdjęcia zrobione były minutę przed wyjściem na piątkową imprezę- była to jednocześnie ostatnia minuta takiego wyglądu, bo chwilę później złapała nas ulewa i na miejsce dotarliśmy przemoczeni do ostatniej nitki. Skórzana spódnica miała tego wieczoru swój debiut- kupiłam ją już jakiś czas temu, ale jakoś nie miałam na nią pomysłu- objawienie, jak zwykle, przyszło chwilę przed wyjściem, poprzedzone półgodzinnym lamentem pt. „nie mam w czym iść”. Ostatnią deską ratunku okazała się być duża męska koszula- gdybym miała wskazać jedną bazę, podstawę mojej szafy, byłaby to właśnie koszula. Przy każdej wizycie w second handzie poszukuję tych dobrze uszytych, świetnych jakościowo, kupuję za grosze i noszę do wszystkiego. No i na koniec chciałabym pozdrowić osoby (w liczbie dwóch) kojarzące mnie z bloga, które tej nocy spotkałam:)

 

I jeszcze jedna rzecz- często dostaję maile z pytaniami jakich kosmetyków używam, więc odpowiem zbiorczo: podkładu Nouba Hydrostress, pudru IsaDora Velvet Touch , tuszu Maybelline Sky High Curves, jakiegoś różu i cieni Farmasi, najczęściej grafitowych lub brązowych.

shirt- Yves Saint Laurent vintage, skirt- H&M, shoes- Bronx
photos by Gawełek

Dzięki za lekturę!

Jeśli nie chcesz przegapić moich nowych artykułów, odcinków podcastu czy książek, zostaw swój adres e-mail:

56 thoughts on “I’m comin’ up, so you better…”

  1. Kurcze, coraz bardziej zaczynają mi się podobać przepaski we włosach. Ja zwykle kombinowałam z warkoczykami, ale patrząc na Ciebie, chyba poszerzę swoje horyzonty ;) I fajnie, że znowu masz grzywkę, wygląda super!

  2. Wyglądasz prześlicznie! Tak seksownie i tajemniczo:) – świetna stylizacja od stóp do głów: podoba mi się Twoja fryzura, makijaż, dodatki i ciuchy.

  3. boska spódnica.. szukam takiej juz x czau, ale wszystkie wydają mi się zawsze za duże.. cały outfit podoba mi się na maxa.. nie wiem gdzie można dostać takie małe, idealne koszule za grosze – w naszych lumpexach są sae ogromne.

    i jeszcze jedno – ładniej Ci w grzywce ;)

  4. Bardzo ciekawe połączenie, muszę przyznać, że jestem zaskoczona, że męska koszula tak wspaniale komponuje się z ala skórzaną spódniczką. Cudo!

  5. masz ostatnio zabójcze tempo dodawania postów, wiesz? ;) i dobrze, bo ja codziennie czekam na coś nowego i inspirującego. zaraziłaś mnie tymi męskimi koszulami, szukam ciągle TEJ i nie mogę znaleźć – wszystkie jakoś słabo na mnie leżą. a jeśli chodzi o skórzaną spódnicę – wygląda bosko! ja na razie jeszcze nie mam odwagi. reasumując – wyglądasz bosko, jak zwykle!

  6. tez całkiem niedawno weszlam w posiadanie duzej bialej koszuli. co do skórzanej spodnicy: Twoja ma tą przewage nad moją, że jest obcisła!! fakt faktem ciezko cos do niej dobrac, taka biała koszula to idealne rozwiązanie

  7. Po prostu kocham te buty z bronxa (takie same ma enso, prawa?) ale chyba już nigdzie nie można ich dostać.. ma ktoś chęć może odsprzedać? :-D Rozmiar 38 pilnie poszukiwany! :-) Ogólnie bardzo fajny outfit, jedyne co to chyba przedyskutowałabym tą koszulę jako imprezowy ciuch. Ale ogólnie fajnie wyglądasz, pozdrawiam! :-)

  8. Dla mnie podstawą jest biała koszula/t-shirt.
    Nie powiedziałabym, że to spódnica ;) Ostatnio zaczęłam kombinować w drugą stronę. Przeglądając teraz blogi robi się to coraz bardziej popularne.


  9. Dziękuję:)

    Margaryna-> nie nie, to kwestia kiepskiego oświetlenia.

    Lumpexlover-> moja też jest naprawdę duża, sięga mi do połowy uda, ale jest miękka i zawiązana wygląda zgrabnie, nie odstaje ani nic.

    Pani Mruk-> aż się sama sobie dziwię z tym tempem:)

    Francais-> Tak, Enso też je ma. Ja mam 37 i sprzedawać nie zamierzam, ale jakbym zmieniła zdanie to dam znać. Ta koszula już niejedną imprezę przeszła i zawsze sprawdza się idealnie.

    Gia Illusion-> bardzo mi przykro ale niewiele zrozumiałam z Twojego komentarza:) Co się robi coraz bardziej popularne, z czym kombinujesz w drugą stronę i dlaczego spódnica nie jest spódnicą?

  10. hehe, uśmiałam się czytając komentarz 'Gia Illusion’… a wracając do stroju rewelacyjnie wszystko ze sobą współgra:)
    pzdr.
    agu

  11. Przepraszam, takie pytanie do poprzedniej sesji. Nie uważasz, że są lepsze miejsca do robienia zdjęć ciuszkom niż teren byłego obozu pracy?


  12. Anonimowy-> Nie jest to miejsce pokroju muzeum w Oświęcimiu, tylko teren zaadaptowany od czasów wojny mnóstwo razy do mnóstwa różnych rzeczy, od hodowli koni zaczynając, na wspinaczce kończąc. Pełni fukcje terenu rekreacyjnego, ludzie przychodzą tam na rodzinne spacery i podziwiają widoki z Kopca Krakusa.
    To tak jakby oburzać się na robienie zdjęć na Podgórzu, bo kiedyś było tam getto.

    Superfrajer-> dzięki, zajrzę tam jutro.

  13. Bardzo podoba mi sie wykorzystanie męskiej koszuli, wczoraj mierzyłam mężowską już ;)A tego naszyjnika, który tak często pojawia sie w Twoich stylizacjach niesety już nie ma w H&M, szukam podobnego teraz w zwykłych sklepikach z biżuterią i na allegro, może się uda.

  14. Jasne że zakaz zdjęć na calym Podgorzu bylby przesadą…ale mnie na przykład raziłaby estetycznie modowa sesja zdjęciowa urządzona np. na krzesłach, czy między krzesłami z Placu Bohaterów Getta. Z jednej strony plac rozstrzeliwań, uhonorowany jako miejsce sacrum a z drugiej coś tak bardzo profanum jak ciuchy. Nawet jeśli Płaszów nie jest oficjalnie wpisany na listę miejsc zagłady (no ale nie umniejsza to cierpienia ludzi, którzy tam zginęli), ludzie zbaczają tam na spacery z kopca Krakusa, zbudowano nam osiedle, radni Krakowa postulują żeby ten teren został unany za park „koncentracyjno-rekreacyjny” (autentyczny cytat z jakiegoś zebrana rady miasta w 2007 roku, z tego co czytałam), to oddajmy choć trochę PRAWDZIWEJ historii tego miejsca, bo zostanie gdzieś zatarta pomiędzy terenem spacerków, a miejscówką do robienia zdjęć.

    No nic, tyle z mojej strony, dziękuję za głos w dyskusji i pozdrawiam ;-)

    Karolina

  15. Ooo… nie tylko ja cierpię na chorobę o nazwie secondhanodowa-koszula po raz n-ty. Właśnie wróciłam z kolejną białą, tyle, że tym razem specjalnie przystosowaną do związywania w talii;) Bardzo mi się w tym podobasz.

  16. Czy ja piszę, aż tak niezrozumiale?;)
    Przeglądając polskie i zagraniczne blogi można dojść do wniosku, że to nowy trend – robienie z spódnicy bluzki, z bluzki spódnicy itp.


  17. Gia-> a kto tu mówi o robieniu bluzki ze spódnicy i na odwrót? Tzn Ty mówisz, ale wcześniej nic nie było o tym wspominane, więc nie dziw się że nie mogłam się połapać o co chodzi.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.