Archiwa kategorii: Zarabianie pieniędzy i produktywność

Na czym oszczędzam, na co wydaję, czyli porozmawiajmy o pieniądzach

Na początek wyjaśnienie: to nie jest typowy post o oszczędzaniu. Nie będę w nim porównywać kosztów różnych rodzajów żarówek, bo nie mam o tym pojęcia.

Oczywiście, nie lubię marnotrawstwa i zachowuję podstawowe zasady zdrowego rozsądku – zakręcam wodę podczas mycia zębów, chodzę ze swoją torbą na zakupy, pamiętam o gaszeniu światła i gonię do tego mojego chłopaka.

Ale przede wszystkim skupiam się na tym, żeby wydawać pieniądze na rzeczy, które naprawdę sprawią mi radość (na przykład miniwakacje nad polskim morzem, na które się niedługo wybieram) albo poprawią jakość mojego życia (na przykład dobre jedzenie). I na pilnowaniu się, by nie wydawać bez sensu na całą resztę.

Mówiąc w skrócie: nie oszczędzam na swoich priorytetach (oczywiście w granicach rozsądku) i nie wywalam pieniędzy bez sensu na całą resztę.

Czytaj dalej

Zawodowe dziewczyny: psychoterapeutka. O swojej pracy opowiada Adriana Klos

Zawodowe dziewczyny - psychoterapeutka

Kiedy zaczynałam cykl „Zawodowe dziewczyny”, dostałam sporo maili z prośbami o przeprowadzenie wywiadu z przedstawicielkami konkretnych zawodów. A najczęściej pojawiającym się konkretnym zawodem była psychoterapeutka. Dziś przychodzę więc do Was z wywiadem z Adrianą Klos, która prowadzi swój ośrodek psychoterapii (Strefa Zmiany w Warszawie) i, jak sama pisze, „zawodowo zajmuje się słuchaniem i rozmawianiem z ludźmi” oraz „zna słowa, które ciągną w górę” – to ostatnie zdanie spodobało mi się wyjątkowo!

Zapraszam Was do przeczytania wywiadu, mnie jego przeprowadzanie sprawiło ogromną przyjemność! Czytaj dalej

Uczysz się i rozwijasz? Czy może po prostu tchórzysz?

Chrupek nigdy nie tchórzy. No chyba, że pojawia się odkurzacz.

Cierpimy dziś nie tylko na nadmiar ubrań, elektroniki czy żywności, ale też na nadprodukcję treści. Ile artykułów czy postów na blogach macie zapisanych w kolejce do przeczytania? Ile książek kupiliście, ale jeszcze nie zdążyliście przeczytać… a mimo to kupujecie kolejne?

Lwią część tych nadmiarowych treści stanowią różnego rodzaju poradniki – zrób tak, spróbuj tego, nie zaczynaj, dopóki nie opanujesz metody X.

Bardzo łatwo jest wpaść w śliski lejek ich maniakalnego konsumowania. Nie dość, że przyjemnie się je czyta, to jeszcze mamy poczucie, że robimy coś pożytecznego. Pracujemy nad sobą, swoją produktywnością, poszerzamy wiedzę – do czego się tu przyczepić? Czytaj dalej

Ruszył nabór do mojego kursu online „Jak założyć własną markę odzieżową?” + kulisy tworzenia kursu

Uff, to był chyba naintensywniejszy tydzień, jaki kiedykolwiek miałam. We wtorek ruszyła sprzedaż mojego kursu online “Jak założyć własną markę odzieżową?”. Chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć o nim więcej – dla tych, którzy myślą o stworzeniu własnej marki, ale też o tym, jak się taki kurs robi – dla tych, którzy myślą o uczeniu czegoś online.
Czytaj dalej