Archiwa kategorii: Celebrowanie codzienności

Podsumowanie 2016, plany na 2017 i odkrycia roku

Jeszcze w żadnym roku nie nauczyłam się tak dużo, jak w 2016 – no może pomijając pierwsze lata życia, wtedy człowiek uczy się jednak całkiem sporo. Tematyka była dość szeroka – od szlifowania szafek, przez robienie na drutach, po zarządzanie malutkim zespołem.

Zdecydowanie był to dobry rok, ale ja też z natury jestem raczej pozytywnie nastawiona do życia i nie przypominam sobie, żebym sklasyfikowała kiedyś jakiś rok jako zły.

Bardzo niepokoiła mnie sytuacja na świecie, za to podnosiła na duchu coraz większa aktywność osób wokół mnie. Widać, że czara się przelała i zachciało nam się wziąć sprawy w swoje ręce, nawet jeśli to bardzo drobne rzeczy, jak lokalne inicjatywy przeciwdziałające smogowi, akcje wspierające małe sklepiki czy masowa obecność na manifestacjach w ważnych sprawach. Czytaj dalej

18 pomysłów na nietypowe prezenty, których nie trzeba kupować

zdjęcie zrobiłam na Targach Rzeczy Ładnych, grafiki – Gosia Herba, ceramiczne ludki – Hadaki, figurka pływaczki – ENDE Ceramics

Nie chcecie uczestniczyć w grudniowym szaleństwie kupowania? Krucho u Was z budżetem? A może uważacie kupowanie prezentów za pójście na łatwiznę?

Jeden z moich ulubionych tekstów na blogu to bardzo króciutki wpis o sekretnych talentach (bo nie o sam wpis chodzi, ale o genialne komentarze!). Pisałam w nim, że jestem dobra w robieniu prezentów. Rzeczywiście tak jest, obdarowane przez mnie osoby zwykle są bardzo zadowolone.

Dzisiaj dzielę się więc z Wami garścią pomysłów na nietypowe prezenty. Takie, których nie trzeba kupować w sklepie albo przynajmniej to nie kupiona rzecz jest ich głównym komponentem. Korzystajcie i podrzucajcie swoje pomysły! Czytaj dalej

Podsumowanie lata

To było piękne lato, pełne spacerów po lesie, czytania książek i lodów. Bardzo starałam się je wykorzystać najlepiej, jak potrafiłam.

Jego symboliczny początek ustawiam sobie w głowie jeszcze na maj, kiedy wyciągnęłam znajomych na piknik nad Mienią. Zmarzliśmy, ale pierwsza wakacyjna przygoda była zaliczona. Symboliczny koniec nastąpił przedwczoraj, kiedy Marcela przywiozła mi słonecznik ze swojego ogrodu i po raz pierwszy w tym roku mogłam wydłubywać miękkie ziarenka, brudząc przy tym paznokcie i wysłuchując narzekań mojego chłopaka, który uważa, że słonecznik jest dla dresiarzy (???). Czytaj dalej

Lato w Warszawie – 11 pomysłów na wakacje w mieście

fotka z mojego Instagrama

Warszawę lubię o każdej porze roku, ale latem ma wyjątkowy urok. Dzieje się mnóstwo rzeczy, nad Wisłą można się poczuć jak w nadmorskim kurorcie, trawniki zapełniają się leżakami. Jeśli nie jest się przekonanym do stolicy, to świetny moment, żeby ją polubić. Przybywam z 11 aktywnościami, które mogą w tym pomóc. Czytaj dalej