Joanna Glogaza

strona główna > artykuły

Swetry na jesień – przewodnik zakupowy

Swetry na jesień - kolaż 1

Cześć! Dzisiaj mam dla Was przewodnik zakupowy, o który pytało mnie mnóstwo osób – swetry na jesień.

Nie było łatwo mi go przygotować, bo swetry w sklepach kupuję naprawdę sporadycznie. W ciągu ostatnich kilku lat kupiłam jeden, ten. Jest świetny i wart swojej ceny, zwykle wybieram jednak second handy, gdzie stosunkowo łatwo jest znaleźć sweter ze szlachetnej włóczki, a stosunek ceny do jakości jest nie do pobicia. W wyszukiwaniu szczególnie atrakcyjnych sztuk wyspecjalizowała się moja mama, więc cała nasza rodzina chodzi teraz w kaszmirowych swetrach.


Jaki skład?


Dobrej jakości wełna nie potrzebuje domieszek. Jeśli teraz stanęły Wam przed oczami koszmarnie gryzące swetry z dzieciństwa, to wiedzcie, że to kwestia jakości wełny, a nie stuprocentowego składu. Najlepiej jest swetra po prostu dotknąć – czy kupujemy go w sklepie, czy po zamówieniu online, które w dużych sklepach można zwracać za darmo. Jeśli jest przyjemny w dotyku, możemy założyć, że jakość użytej wełny jest w porządku.

Warto też czytać metki, bo producent zwykle chwali się użyciem żywej wełny (czyli pochodzącej z żywych owiec), po angielsku jest nazywana new wool, możemy też wypatrywać znaku Woolmark, który jest certyfikatem przyznawanym producentom wyrobów właśnie z żywej wełny.

Jeśli mamy do czynienia z wyjątkowo szlachetną wełną, na przykład merino, też na pewno będzie to zaznaczone na metce. Podobnie jak wełna pochodząca z innych zwierząt. Pod nazwą wełna domyślnie rozumie się wełnę owczą, jeśli sweter jest z kaszmiru czy alpaki, na wszywce będzie odpowiedni napis.

Wełna kaszmirowa, z alpaki czy merino to droga impreza, ale naprawdę warto. Cienki kaszmirowy sweter ogrzeje nas lepiej, niż wielkie akrylowe swetrzysko, wręcz czuć płynące z niego ciepło przy noszeniu. A do tego jest niesamowicie przyjemny w dotyku i można się w nim poczuć jak w miękkiej, luksusowej chmurce.

Warto kupować: żywą wełnę, wełnę merino, kaszmir, alpakę i ich mieszanki. Mieszanka tych wełen z poliamidem (do ok. 20%) też będzie w porządku. Angora jest dyskusyjna, bo nie dość, że zostawia wszędzie włoski, to jeszcze sposób jej pozyskiwania jest najczęściej okrutny – ja angory nie noszę.

Nie warto kupować: akrylu, który nie grzeje, nie oddycha, szybko się niszczy, a do tego jeszcze się elektryzuje. Dzianiny bawełniane czy wiskozowe są lepsze na cieplejsze pory roku, jeśli chcemy naprawdę ciepły sweter, to szukajmy wełny.


Alergia na wełnę


Zanim zrezygnujemy z noszenia wełnianych swetrów z powodu alergii, warto sprawdzić, czy to na pewno alergia, a nie tylko podrażnienie spowodowane gryzącym swetrem kiepskiej jakości.

Osoby uczulone na wełnę najczęściej uczulone są na lanolinę, naturalny tłuszcz produkowany przez owcze gruczoły łojowe. Inne zwierzęta, takie jak alpaki, wielbłądy czy kozy kaszmirskie nie wydzielają lanoliny, więc często okazuje się, że te włókna są w porządku dla osób, które nie mogą nosić owczej wełny.


Swetry na jesień – przewodnik zakupowy


Poniżej moje propozycje ze sklepów internetowych. Jeśli szukacie grubego, warkoczowego swetra, sprawdźcie polskie marki, takie jak Roboty Ręczne czy Vłókna Handmade. Taki sweter to wydatek dobrych kilkuset złotych, ale zupełnie mnie ta cena nie dziwi. Robię sobie właśnie na drutach szalik i wiem, ile kosztuje motek wełny, a na sweter potrzeba tych motków sporo, nie wspominając już o czasie potrzebnym na wydzierganie. Zawsze możecie też poszukać odpowiadającej Wam wełny w pasmanteriach (jest ich też sporo online) i wybłagać sweter u babci czy mamy albo zacząć się uczyć robić na drutach.

Ale jeśli szukacie prostszego swetra, to mam dobrą wiadomość – jeśli się dobrze poszuka i trafi na okazję, można je znaleźć już od 150-200 zł. Polecam przeglądanie działów męskich.

Poniżej moje propozycje, poukładałam je krojami, żeby było Wam łatwej przeglądać.

Kody rabatowe: na La Redoute działa kod -10% na wszystko. Na Zalando przy zakupach od 220 zł wzwyż możecie liczyć na 5% zniżki.


Swetry na jesień – kardigany


Swetry na jesień - kolaż 1

1. Długi kardigan z kieszeniami – Selected Femme, 359 zł
2. Wełniany kardigan – Banana Republic, 254,25 zł
3. Kardigan z luźnym kołnierzem – Comma, 419 zł
4. Szlafrokowy kardigan – Selected Femme, 399 zł
5. Czarny kardigan – R essentiel, 457,80 zł
6. Czarny przylegający kardigan – Banana Republic, 339 zł
7. Długi szary kardigan z dużymi kieszeniami – Selected Femme, 359 zł
8. Wełniany kardigan zapinany na guziki – UnitedColors of Benetton, 179 zł


Swetry na jesień – okrągłe dekolty


Swetry na jesień - kolaż 3

1. Jasny sweter z rękawem ¾ – Comma, 319 zł
2. Sweter w kolorze pudrowego różu – Comma, 319 207,35 zł
3. Sweter z ażurową aplikacją – Uno Piu Uno, 389 zł
4. Beżowy sweter z rękawem ¾ – Comma, 339 zł
5. Przylegający sweter ze ściągaczem – Banana Republic, 249 199,20 zł
6. Jasnoszary sweter – GAP, 189 94,50 zł
7. Ciepły biały sweter – Part two, 419 377,10 zł
8. Szary sweter z rękawem ¾ – Comma, 319 zł

Swetry na jesień - kolaż 2

1. Ciemnoszary sweter – GAP, 189 122,85 zł
2. Sweter z pięknym nadrukiem – Jumperfabriken, 649 486,75 zł
3. Luźny sweter kroju bluzy – Sparkz, 399 259,35 zł
4. Dwukolorowy sweter – Warehouse, 199,20 zł
5. Bordowy sweter – Comma, 319 zł
6. Sweter indygo – GAP, 189 132,30 zł
7. Sweter z rękawem ¾ – Comma, 319 207,35 zł
8. Granatowy sweter kroju bluzy – Sparkz, 399 299,25 zł


Swetry na jesień – dekolt w serek


Swetry na jesień - kolaż 4

1. Klasyczny szary sweter z dekoltem w serek – United Colors of Benetton, 139 zł
2. Karmelowy sweter – Minimum, 279 zł
3. Oliwkowy przylegający sweter – Banana Republic, 249 zł
4. Sweter w sportowym stylu – Hilfinger Denim, 349 279,20 zł
5. Granatowy sweter z dekoltem w serek – MarcO’Polo, 429 343,20 zł
6. Granatowy sweter – United Colors of Benetton, 139 zł
7. Szary wełniany sweter – GAP, 209 zł
8. Luźny sweter z głębszym dekoltem – Minimum, 299 239,20 zł


Swetry na jesień – golfy, kołnierzyki i stójki


Swetry na jesień - kolaż 5

1. Szary sweter ze stojącym kołnierzem – Opus, 379 zł
2. Wełniany golf – United Colors of Benetton, 139 zł
3. Sweter z kołnierzykiem – Atelier R, 314,96 zł
4. Sweter z szerokim stojącym kołnierzem – Selected Femme, 319 zł
5. Czarny półgolf – Samsøe & Samsøe, 309 zł
6. Granatowy golf – United Colors of Benetton, 139 zł
7. Sweter z kołnierzykiem – Atelier R, 314,96 zł
8. Szarozielony sweter ze stojącym kołnierzem – Selected Femme, 289 zł

 

Kody rabatowe: na La Redoute działa kod -10% na wszystko. Na Zalando przy zakupach od 220 zł wzwyż możecie liczyć na 5% zniżki.

 


Mam nadzieję, że pomogłam! Jeśli macie swoje sprawdzone swetrowe źródła, dajcie koniecznie znać w komentarzu.

 

 

 

 

 

Dzięki za lekturę!

Jeśli nie chcesz przegapić moich nowych artykułów, odcinków podcastu czy książek, zostaw swój adres e-mail:

126 thoughts on “Swetry na jesień – przewodnik zakupowy”

  1. Asiu, a jak oceniasz jakość swetrów wełnianych z MLE Collection? Miałaś okazję testować?
    Czy sweter wełniany zawsze zostawia włoski np. na spodniach czy to kwestia jakości wełny?

    1. Wydaje mi sie ze to kwestia jakości wełny albo spodni które wyjątkowo przyciągają kazdy włosek – jestem szczęśliwa posiadaczka szarego sweterka z benettona, ktory Asia tez poleciła (słusznie, jest piękny I cieplutki!) i nie zostawia mi nitek ma niczym :)

            1. Te sweterki z Benettona są świetne. Mam 2 – szary i granatowy i sprawdzają się idealnie. Są cienkie ale naprawdę grzeją, ładnie leżą no i nie są drogie jak na tak dobrą jakość :)

  2. Ja lubię swetry z massimo dutti. Mam pytanie ad. kaszmiru. Slyszalam, ze kaszmir kaszmirowi nierowny. Mam kilka kaszmirowych swetrow, na kazdym z nich jest napisane 100% kaszmiru ale jakos w to nie wierze. Kilka z nich kupilam w Massimo dutti, jeden w jakims innym sklepie, a kilka w Szkocji w sklepie no name ale wylacznie z lokalnymi wyrobami, dlatego sadze ze te ostatnie sa najlepszej jakosci. Moze zrobisz wpis o rodzajach kaszmirowych swetrow i jakies polecisz? na co zwrocic uwage itp.

    1. Faktycznie kaszmir kaszmirowi nierowny, najlepsze jakosciowa nie sa z tych bardzo mieciutkich. Ja jednak nie kupuje tych bardzo drogich ( J Crew za £250 to przesada) poniewaz nawet ten jakosciowo gorszy, jesli sie o niego dba (pranie w rekach, suszenie na plasko) przetrwa dlugi czas. Osobiscie polecam z Uniqlo z dzialu meskiego (najlepsze kroje) I La Redute seria Soft Grey. Zawsze tez po zakupie kaszmirowego swetra wkladam go w foliowym worku na 24 h do zamrazalnika- tym sposobem unikniemy moli :)
      Ana
      http://www.champagnegirlsabouttown.co.uk

    2. Wielu producentow chwali sie wyrobami z 100% kaszmiru. Warto jednak zwrocic uwage jak slusznie zauwazylas, ze kaszmir kaszmirowi nierowny. Ten wysoko gantunkowy to welna wyczesywana z brzuchow mlodych alpak. Jest miekki i delikatny. Niestety niektorzy oszukujac sprzedaja wyroby z kaszmiru pochodzacego z grzbietow starcyh koz,ktorych wloski nie sa tak delikatne.

  3. Jeśli ktoś szuka w miarę rozsądnej ceny, to bardzo polecam Benetton – kupiłam dwa swetry: jeden rozpinany z merino/virgin wool, a drugi pure shetland/virgin wool. Są piękne i bardzo ciepłe, każdy kosztował 159 zł, nie znalazłam tańszych swetrów z takim składam (w lumpie akurat nic nie ma..).
    Wiecie gdzie można znaleźć dobrej jakości szale – z wełny, kaszmiru lub alpaki? W sklepach stacjonarnych rządzi akryl, ale na Zalando czy Allegro specjalnego wyboru też nie ma. Dzięki!

    1. Ja w zeszłym roku kupiłam czapkę i szalik w sklepie Kamea https://kamea.pl/ To polska, rodzinna firma i często skład bardzo dobry (zdarzają się mieszanki ze sztucznymi wiec trzeba sprawdzać skład). Już mam swoje „zimówki” wyciągniete i nie mogę się doczekać, aż będę mogła je założyć :D

    2. Ja w tamtym roku kupiłam szalik w sklepie Pretty One z 50% z wełny i 50% z kaszmiru. Jest bardzo ciepły i nie był drogi, z tego co pamiętam ok 200 zł.

    3. Szaliki kupuję na http://www.magia-kaszmiru.pl/ mam 3, dwa z domieszką jedwabiu, jeden czysto kaszmirowy i naprawdę świetnie się noszą a cena nie odstrasza. Tam sobie można kupić szalik ze 100% kaszmiru już za 250zł, co porównując z taką zarą, gdzie szaliki z akrylu śmigają w podobnej cenie, wydaje się niezła okazją :) Poza tym rok temu kupiłam sobie komplet czapa + komin z owczej wełny w sklepie finke (proponuję wejść na ich firmowy sklep, nie na pośredników). I szczególnie czapka wygrywa wszystko :) Ludzie na studiach się pytali, gdzie popełniłam zakup, bo i kolor i sam fason jest genialny. Tylko jest jedno ale – mianowicie cena. No, ale to polska firma, rzeczy robione są ręcznie, więc się nie czepiam. A kolor włóczki (melanżowy fioletoróż) zabójczy :) Mam także jeden piękny szalik z wełny owczej parzonej z Massimo Dutti i cóż. Szalik ma przepiękny wzór, jest niesamowicie ciepły choć cienki i nie gryzie. Ale jakość trochę kiepskawa – rozchodzi się wątek i osnowa i tworzą się dziury. Za 200zł spodziewałam się więcej, ale i tak go noszę, bo wzór jest unikatowy, tylko trzeba bardzo na niego uważać. Pozdrawiam :)

  4. Ja ostatnio polowałam w Tk Maxxie i da się wyszukać perełki, a zazwyczaj nie mam do tego ręki ;) kupiłam fajny kopertowy i ciekawie zapinany sweter z wełny merino za 150 zł (i nie był to pojedynczy egzemplarz – dostępnych było kilka sztuk, a przy kolejnych wizytach natknęłam się na ten sam model w dwóch innych kolorach) i prosty kaszmirowy sweterek o luźniejszym kroju za 200. To moje pierwsze szlachetniejsze sweterki (nie-akrylowe) i naprawdę czuję różnicę :)

  5. Aktualna kolekcja Tatuum również posiada w swojej ofercie swetry z kaszmiru :) 100% – bez żadnych domieszek, polecam bardzo przyjemny :) Golf albo w serek.

  6. Chciałam się tylko zapytać czy wool różni się od lambswool? Sporo spotykam swetrów z lambswool w sh, i zastanawiam się czy jest sens „rzucania „się na nich? ;-)

    1. Zerknij sobie na brytyjski sklep Woolovers. Mam od nich 2 golfy (merino z kaszmirem) i noszą mi sie świetnie. Co chwilę są tam jakieś promocje wiec cena nie odstrasza :)

  7. Od około miesiąca szukam na prawdę grubego swetra z wełny i nigdzie nie mogę znaleźć sensownej pozycji… niestety na uczelni mam niemiłosiernie niskie temperatury, ubrać się trzeba ciepło, a wszelkiej maści swetry naturalne niestety są strasznie cienkie, prawie jak bawełniane bluzeczki. Chyba czeka mnie wycieczka do sh, bo dostać gruby wełniany sweter poniżej 600zł to chyba cud :)

  8. Strasznie podoba mi się graficzne przedstawienie i podział swetrów. Sama uwielbiam się w nie ubierać zwłaszcza jesienią. Szczególną wagę przywiązuję do składu :) Dlatego tym bardziej cieszę się, że trafiłam na Twój blog. Jest tu naprawde sporo ciekawych i wartościowych pod względem merytorycznym wpisów o tej tematyce.

    _____________________________________________________________________________________________________________
    http://tastemyart.blogspot.com/

  9. Teraz w C&A na dziale męskim są dostępne swetry z wełny merynosa od 80zł, przyjemne w dotyku. Co do rozmiaru, męskie S jest na mnie trochę oversize (mam 158cm wzrostu :)), ale to mi nie przeszkadza, bo nie lubię przylegających swetrów.

  10. Polecam Wam ręcznie wykonane, długie wełniane swetry od Ocha knits. SĄ GENIALNE. Zupełnie nie gryzą, bo wełna najlepszej jakości, oryginalne wzory, a dziewczyna, która projektuje te swetry to przemiła, utalentowana projektantka. Myślę, że zamiast kupować w sieciówkach warto wydać trochę więcej i mieć naprawdę niepowtarzalną rzecz, którą ktoś wykonał od serca – w Polsce. Znajdziecie ją na instagramie @Ochaknits albo na facebooku.

  11. Asiu napiszesz coś o pielęgnacji wełnianych swetrów. Zastanawiam się nad kupnem takiego z kaszmiru, ale trochę przeraża mnie ile czasu trzeba poświęcić na jego pranie i pielęgnację.

    1. Najpierw wstydliwe wyznanie: u mnie swetry pierze mój chłopak, nie ja:) Wypytam go o szczegóły, ale z tego co wiem, to po prostu pierze je ręcznie w wannie, w niezbyt ciepłej wodzie z dodatkiem płynu do prania wełny, delikatnie odciska ręcznikiem i suszy potem rozłożone na płasko. Wełna nie brudzi się za szybko, więc nie ma się co bać.

      1. Tak się to robi. Moja babcia tak prała swetry, ja też tak piorę. Do wanny lub miski nalać letniej wody, delikatny płyn do prania ręcznego albo szampon do włosów, delikatnie odcisnąć i suszyć płasko rozłożone – moja babcia kładła sweter na ręczniku i voila.

    2. Ja swoje kaszmiry piorę w pralce, program wełna/30 stopni albo pranie ręczne/zimny.
      Robię tak zawsze, do suszenia kładę płasko na suszarkę albo zwyczajnie wieszam, bo po delikatnym odwirowaniu nie są ciężkie i ociekające. Mam swetry z SH więc mogłam ryzykować, bo nie kosztowały wiele ale nigdy nic się nie zniszczyło ani nie zdeformowało.
      Zamierzam wypróbować suszenia w suszarce bębnowej w programie wełna. Podobno w takiej suszarce można dobrze odświeżyć wełnę parą.

      1. Tak, ja również piorę kaszmiry w pralce! Wyprane rozwieszam na suszarce w ciepłym miejscu. Mam suszarkę bębnową z możliwością suszenia wełny, ale ten program jest tak krótki, że po wyjęciu nie widać różnicy (w sensie, że nie jest bardziej suche). Pewnie musiałabym kilka razy tak suszyć- a nie wiem, czy swetry by to zniosły :D

        Więc wychodzi na to, że nad pielęgnacją wełny nie spędzam więcej czasu, niż nad pozostałymi ubraniami :)

        A bezsprzecznie jest super cieplutko i miło :)

    1. Ja tez miałam problem z załozeniem konta na La Redute ale po kilkunastu minutach – nie wiem nawet co pomoglo- udalo się.
      Czy macie doświadczenie z rozmiarami u nich. Ja nosze 36 ale u nich wychodzi mi 38, nie wiem co robić?

      1. la redoute to marka francuska i rozmiary tez, trzeba wziac rozmiar wieksze niz normalnie sie nosi. wiec jesli nosisz normalnie 36 to bierz u nich 38

        1. Właśnie mam zagwozdkę rozmiarową, bo chcę kupić tę sukienkę http://www.laredoute.pl/ppdp/prod-350021839.aspx. Zwykle noszę coś pomiędzy 36/38, a tu albo 34/36 albo 38/40 :/ Chyba wezmę większy…

          Co myślicie o składzie tej sukienki? Czy to jest typowo letnia sukienka (nie ma podszewki), czy na jesień też by się nadała? Może ktoś z Was ją ma? Potrzebuję ją tylko na oficjalne okazje (pogrzeby itp.), a że nie mam ich za dużo i nie ubieram się tak elegancko na co dzień (a czerni w ogóle nie noszę), to nie chcę mieć różnych sukienek na każdą porę roku, zależy mi na czymś uniwersalnym. Będę wdzięczna za opinie :)

  12. Asiu kolejny raz mnie ratujesz. Temat swetrów chodzi za mną i koniecznie muszę się dokształcić w nim. Z twoich propozycji wybrałam trzy i dziś po południu zasiadam do weryfikacji i zakupu.
    Trochę się obawiam tej wełny, tak bez dotykania, ale cóż, za wygodę musi być cena. Najwyżej trzeba będzie odesłać.
    Jeszcze jedno w kwestii swetrów, nie wiem czemu, ale kojarzą mi się ze świąteczna atmosferą, może w dzieciństwie zawsze ok. Bożego Narodzenia mama kupowała nam swetry? Nie jestem pewna, ale znikąd się to nie moje odczucie nie wzięło.

    Pozdrawiam i dzięki!

  13. Ja czekam na swój kaszmirowy sweterek z la redoute, który zamówiłam w piątek ;)
    Ale pewnie jeszcze jeden będę musiała sobie kupić bo po przeglądzie szafy okazało się że swetrów praktycznie nie mam:( zastanawiam się nad massimo dutti oraz MLE (jeden golf wełniany juz mam).

  14. Świetnie zestawienie. Cieplutkie sweterki na zimę to jest to co tygryski lubią najbardziej.
    Na poszukiwanie idealnego swetra wyruszę prawdopodobnie za półtora tygodnia. Jednak mając na uwadze zmniejszenie ilości ciuchów w szafie, a nie jej powiększenie, muszę znaleźć model idealny :)
    Bardzo spodobał mi się zapinany sweterek z Benettona.

    http://www.themomentsbyela.pl

  15. Ja nie polecam tych wełnianych golfów z Benettona, strasznie gryzą. Zamówiłam jakiś czas temu ten szary który tutaj pokazujesz i musiałam go zwrócić :/

    1. Ja również zamówiłam na Zalando dwa polecany golfy w kolorze szarym i czarnym. Niestety zgodzę się z przedmówczynią, materiał mimo tego, że jest ciepły i „nie rozłazi się” w rękach, jest drapiący. Bez noszenia bardzo dopasowanej bluzki na długi rękaw pod spód się raczej nie obędzie… chyba że któraś z Was ma lepszy patent na ten mankament?

      1. Również posiadam ten „zwykły” wełniany sweter marki Benetton i gdy pierwszy raz go założyłam to gryzł i już się zastanawiałam jak długo w nim wytrzymam, ale o dziwo teraz już w ogóle mnie nie gryzie i mogę go bez problemu nosić, ja osobiście polecam :) a jak pierzecie takie swetry? czy pranie w pralce z funkcją wełny się sprawdzi? czy jednak lepiej nie ryzykować i wyprać ręcznie?

        1. Mam 4 wełniane swetry z Benettona. Dwa rozpinane nie nadają sie już do noszenia bo się bardzo zbiegły mimo uważnego, delikatnego prania. Dwa pozostałe maja skurczone rękawy. I gryzą. Wełniany szalik Benettona gryzie ciut mniej i jest chyba z innego materiału – inna wełna lub z domieszką – nie wiem, bo wycięłam metki, a przy zakupie nie czytałam, bo wszystkie te rzeczy dostałam. Próbowałam te pokurcze ratować, mocząc w odżywce do włosów. Trochę pomogło, ale bez szału. Ponoć jeszcze woda z gotowania fasoli jest do tego dobra.

      1. Dziękuję za odpowiedź! Zazdroszczę takich nabytków z SH :) ja często chodzę i czasem znajdę jakąś perełkę, ale akurat o wełniane swetry w moich okolicznych SH wyjątkowo ciężko.

    1. Mam dwa swetry tej firmy (z sh) i są świetne! Noszą się bardzo dobrze, nie widzę też żadnych śladów zużycia (a nosze je dosyć często). Piorę w pralce w programie do wełny.

    2. Do mnie właśnie doszła sukienka z Woolovers, 100% wełna merynosów. Jest bardzo przyjemna, cena też całkiem korzystna (nie ma jak tani funt;), ale na lewym boku miałam dziurę na ok. 3-4 cm. Tzn. wyglądało to tak, jakby przy zszywaniu fragment brzegu nie został złapany maszyną. Zszyłam sobie ręcznie, bo to nie problem, szczególnie że zszycia i tak nie widać, no i poza tym jestem bardzo zadowolona, jak sukienka leży i wygląda. Ale gdyby to nie był sklep z UK, tylko z Polski, to bym odesłała. I pewnie dwa razy się zastanowię, gdy będę chciała coś jeszcze kupić.

  16. A ja ostatnio zaopatrzyłam się w sweter ze 100% wełny merino z …. H&M!!! Fakt, kupiłam go w lokalnym ciucho-outlecie za 40 zł :) Ciekawe ile kosztował w sklepie. Jestem zadowolona jakby ktoś pytał :)

  17. „Warto też czytać metki, bo producent zwykle chwali się użyciem żywej wełny (czyli pochodzącej z żywych owiec)” – zgłupiałam zupełnie – to jest wełna, która pochodzi z martwych owiec?

    1. Tak, może być, to wełna z uboju. Nie ma tak dobrych właściwości termicznych i wentylacyjnych jak wełna z żywego zwierzaka czyli inaczej wełna ze strzyży.

    1. Mam kilka sukienek z Solara/u, ogólnie jestem zadowolona ( zwłąszcza ,że trudno mi dostać coś na mój rozmiar (mam158cm, jestem szczupła). Ale: kupiłam rok temu w outlecie tej firmy tunikę /sukienkę ,cienko tkaną,nosiłam jako sukienkę (100% wełny). Po 1 szym praniu skurczyła się o jakieś 15 cm na długość ( szerokość też) . Z luźnej sukienki stała się obcisła tuniką.

  18. Asiu, może przygotujesz przewodnik po swetrach syntetycznych? Ja nie noszę wełny ze względu na okrucieństwo wobec zwierząt (wbrew pozorom pozyskiwanie wełny jest wyjątkowo okrutnym procesem), a przydałby się fajny sweterek na jesień. Pozdrawiam:)

    1. Czemu od razu syntetyki? Jest przecież len i bawełna.

      Możesz też poszukać jakiejś etycznie pozyskiwanej wełny. Może na skalę przemysłową kiepsko obchodzą się ze zwierzętami, ale widziałam tysiące ogolonych owiec w życiu i nie były pokaleczone ani nic, więc nie każde golenie to chyba od razu okrutny proces.

  19. Niestety moja wrażliwa skóra nie cierpi wełny. A już najgorszą reakcję miałam, kiedy założyłam kaszmirowy (a przecież wcale nie drapiący, tylko mięciutki) sweter babci. Czerwona wysypka, swędzenie i szkoda gadać… Zwykła wełna też daje mi popalić. Mam jeden jedyny sweter z mieszanką wiskozy (50%) z wełną (45%) i angorą(5%) i noszę go tylko wtedy, kiedy jest bardzo zimno (dość ciepły) i zawsze na długi rękaw. I tak mnie swędzi i jestem czerwona na twarzy. Noszę zatem głównie dzianiny bawełniane na cebulkę. Cóż zrobić…. A! Mam jeden jedyny sweter akrylowo – wiskozowy, ale jest tak śliczny, nie gryzie, że no…

  20. Ja jak zwykle polecam TkMaxx, bo stamtąd pochodzą moje najcieplejsze swetry. Trochę się obawiam zakupu przez internet, bo lubię sobie sweter najpierw dotknąć i sprawdzić, czy jest miękki, bo gryzących nie znoszę. Kusi mnie jednak, by zamówić coś z Massimo Dutti, bo mają piękne swetry z dobrym składem – jeśli ktoś miał do czynienia z tą marką, to proszę o opinię :-)

    1. Hej!

      a jak radzisz sobie z usunieciem zapachu secondhandowej stechlizny ze swetra kaszmirowego? Nie zalecane jest przeciez uzywanie super chemicznych pachnacych plynow do plukania w przypadku welny kaszmirowej :)

      Pozdrawiam!

  21. Prawie wszystkie swetry kupuję w Cosie. 100% merino wool to koszt około 250 zł. Niektóre noszę już trzeci sezon i wyglądają naprawdę jak nowe. Warto polować na promocje (Twój Styl) i wyprzedaże (również jesienne i wiosenne).
    Jakość swetrów w Massimo Dutti też jest bardzo dobra – kupowanie przez internet może być ryzykowne (czasami są cieńsze niż by się wydawało lub trudno trafić z rozmiarem).

  22. Ja bym bardzo, bardzo chętnie przeczytała podobny post, ale na temat szalików i chust na zimę. Okazuje się, że znalezienie czegoś, co nie jest z akrylu i nie jest szare albo beżowe graniczy z niemożliwością.

  23. Swetry to chyba moja ulubiona część garderoby :) te ulubione też mam z second-handu – w zeszłym roku udało mi się kupić bardzo gruby wełniany sweter z pięknym kolorze butelkowej zieleni za jakieś 15 zł, i choć odrobinę drapie, to i tak go uwielbiam. W tym roku czaję się na kaszmiry z TKMaxxa – widziałam ostatnio naprawdę ładne, poniżej 200 zł.

  24. Ja polecam swetry w Peek&Cloppenburg, szczególnie marki Christian Berg (to ich własna marka). Teraz można kupić swetry do 150 zł z 100% wełny merynosów, w różnych kolorach i krojach (ja kupiłam sweter z golfem, ale widziałam też rozpinane i z dekoltem w serek). Mam już parę rzeczy tej marki i są naprawdę dobrej jakości. Problemem może być jednak niemiecka rozmiarówka. Najmniejszy rozmiar to 34, który bardziej odpowiada przeciętnemu 36, więc drobne kobiety mogą nic dla siebie pasującego nie znaleźć. Chyba że lubią oversize;).

  25. Bardzo przydatny post. Nie wiem czy miałaś okazje sprawdzić, ale na stronie hm jest seria premium gdzie maja ubrania ze skór itd lepszej jakości materiały i wykonanie i wgl. Sporo tam swetrów z wełny zy kaszmiru w całkiem niezłych cenach 300-600 zł, i często można upolować zniżkę ;)

  26. Asiu i dziewczyny. Jeśli ktoś szuka wełnianej czapki to takowe ma Big Star, 80% wełny w składzie za 39 zł brzmi dobrze, prawfa? Są męskie i damskie. Szaliki też, ale chude i długie. Szkoda, że wypatrzyłam już po zakupie swojej akrylowej, ale możekomuś przyda się info.

  27. Asiu, może trochę nie na temat, ale co tam. Kiedyś w którymś z wpisów podałaś wtyczkę która blokuje ścianę na fb, ale nie mogę tego znaleźć, przypomnisz jak się nazywała? :/

  28. Cześć
    A ja mam pytanie trochę inne ale związane ze swetrami z wełny. Chodzi mi o pranie takich sweterków. W tym roku pierwszy raz zdecydowałam się na zakup dwóch sweterków z dużą zawartością wełny i na razie jeden z nich prałam w rękach. Bałam się żeby przy suszeniu albo się nie skurczył albo rozciągnął. Drugi zakupiony przez mnie sweter jest większy tzn. dłuższy i jakoś mam stracha go wyprać w rękach? Jaką masz metodę na pranie swoich sweterków. Czy program w pralce „Wełna” będzie ok? jak myślisz? bardzo proszę o pomoc:).

  29. Przepraszam za spam Asiu, ale mam bardzo fajny płaszcz do sprzedania i myślę, że wbrew pozorom tutaj znajdzie najlepszego właściciela:) Kupiłam go jako używany i niestety nie leży tak jak bym chciała. Płaszcz jest najcieplejszą rzeczą jaką kiedykolwiek miałam na sobie, a nie jest to mój jedyny płaszcz wełniany. Ma znak woolmark i oczywiście jest z czystej wełny ( bardzo gęstej) w kolorze głębokiej czerwieni. Krój dwurzędówka, fason oversize (jest dość szeroki w ramionach) ale myślę, że najlepiej wyglądałby na rozmiarze 38 na niezbyt wysokiej osobie ( mam 172cm i rękawy są o 3 cm za krótkie). Jeśli ktoś byłby zainteresowany to mogę przysłać dokładne wymiary i zdjęcia. Może ktoś go tutaj pokocha :p ?

  30. Dzięki za przewodnik :) Mam pytanie, do Asi ale też Czytelniczek – wiecie w jaki sposób na zalando czy laredoute filtrować swetry 100% wełny? Bo gdy wybieram w filtrze materiał „wełna”, wpada tam również mnogość swetrów, które mają np. 95% włókien sztucznych + 5% wełny…

  31. Joanno, czy mogłabyś polecić jakiś punkt cerowania artystycznego swetrów? U mnie w mieście nie ma, a mam sweter wykonany fabrycznie, cienką i gęstą włóczką (100% wełny) i zrobiły mi się 3 dziurki (mole?)
    Chętnie bym go naprawiła, bo sweter super się sprawdza.
    Może udałoby mi się przesłać kurierem do takiej pracowni.

  32. Udało mi się kupić w SH kaszmirowy sweterek w pięknej zieleni nowy z nierozprutymi szwami za 11 zł. Polecam zatem odwiedzenie dobrych SH. Reszta została w portfelu.

  33. Asiu, urocze to zestawienie. Robisz sama na drutach? WOW. A wiesz, ze ja mam jeszcze i nosze swetry, ktore 20 lat temu wydziergala moja mama. Zaden kupny sweter tego nie wytrzyma. Ale rekawiczki i czapka na zime wydziergana przez moja mame dobre 30 lat temu tak. Jeszcze za komuny… Pozdrawiam serdecznie Beata

  34. Ja nauczyłam się zawsze czytać metki – niezależnie od produktu – i dotykać rzeczy. W przypadku swetrów zawsze sie to sprawdza. Te gryzące zdecydowanie odpadają. Nie mam też jednego źródła, ponieważ zauważyłam, że w jednym sklepie potrafią być rzeczy dobrej i złej jakości.

  35. Joanno, a planujesz może przewodnik zakupowy po czapkach i szalikach? W sklepach jest po prostu masakra, praktycznie wszystko jest z akrylu. Nienawidzę czapek z akrylu, głowa się poci jak zwariowana, włosy przetłuszczają… Zawsze masz świetne propozycje w Twoich przewodnikach, a taki o czapkach zimowych (i takich jesiennych, trochę cieńszych) na pewno by się też cieszył powodzeniem :)

  36. W moim rodzinnym mieście jest lump typu „lux”, w którym niby te „lepsze” markowe rzeczy wiszą osobno z indywidualnymi cenami. Ale prawdziwe skarby można znaleźć na tych wcale nie takich luksusowych wieszakach, na dodatek obowiązują za nie ceny na wagę. Parę dni temu znalazłam tam kaszmirowy sweter z Marks&Spencer w pięknym piaskowym kolorze, wypatrzyłam też dla Taty jedwabny krawat z Burberry (również ze strefy dla biedaków) i zapłaciłam za ten szalony shopping… 10 zł. Mam wrażenie, że skorzystałam z gigantycznej niewiedzy pracujących tam osób, bo obie rzeczy wyglądają jak egzemplarze prosto ze sklepów, nie mają absolutnie żadnych wad. No ale to przecież ich strata ;)

  37. Ja mam dobre doświadczenia ze swetrami z Hilfigera. Długo ładnie wyglądają i są miłe w dotyku. Trzeba oczywiście czytać metki bo są takie z 100% bawełny albo 100% wełny a krój ten sam, choć oczywiście na żywo widać różnicę. Wełniane choć bardzo cienkie są super ciepłe. Cena trochę odstrasza, ale w różnych outletach wybór jest spory a i koszt duzo niższy ( około 150 zł za sweterek)

  38. Wczorajsze odkrycie: Tesco dział męski marka F&F, 100% wełny, 94 złote, teraz dodatkowo 20% taniej. Kilka kolorów, w tym mój ulubiony granat. Kupiłam tacie na urodziny, ale chyba wrócę po taki sam dla siebie.

  39. Bardzo dziękuję za ten wpis, czekałam na niego :D Zrobiłam moje pierwsze zamówienie na Zalando z Twoją pomocą (2 sweterki: GAP i Benetton) – zobaczymy czy dobrze trafiłam z krojem i rozmiarem ;)

  40. Sweterki na jesień/zimę najbardziej lubię w szarościach. A sklep- głównie kupuję na Denley.pl, bo to mój przedział cenowy i ubrania dobrze mi się noszą. Pierwszy sweter właśnie przeżył pranie w pralce, więc posłuży mi pewnie calutką zimę, jak nie kilka zim :)

  41. Po przetestowaniu różnych żródeł zaopatrzenia w swetry zimowe,postanowiłam kontynuować własny handmade,szczególnie,ze jest do wyboru niesamowicie dużo włóczek.Zawsze też można spruć rzecz,która nam się znudziła i przerobić na coś innego. Natomiast gotowe swetry,kardgany czy bluzki dzianinowe najchętniej kupuję w łódzkiej”Olimpii”.Są to rzeczy klasyczne i praktyczne na każdą porę roku a jednocześnie mają coraz lepszy skład surowcowy – wełna,kaszmir z różnym dodatkiem włókien sztucznych.

  42. Hej!

    czy jest jakis magiczny sposob ktory uzywasz Ty lub Twoja mama na poradzenie sobie z usunieciem zapachu secondhandowej stechlizny ze swetra kaszmirowego? Nie zalecane jest przeciez uzywanie super chemicznych pachnacych plynow do plukania w przypadku welny kaszmirowej :)

    Pozdrawiam!

  43. Mój niekwestionowany lider sklepów ze swetrami z wełny i kaszmiru (mam na myśli oczywiście skład 100%) to Tk Maxx. Niestety na szukanie trzeba poświęcić sporo czasu i trzeba „polować” na początku sezonu swetrowego (teraz jest ostatni dzwonek), to ceny i jakość są nieporównywalne. Swetry 100% merino wool są w cenach 100 zł- 200 zł, 100% kaszmir 270 zł-400 zł. Mój faworyt- firma Tahari, swetry się nie wypychają i nie mechlą.

  44. Ostatnio upolowałam w SH świetny, granatowy sweterek z BANANA REPUBLIC 100% wełny merino za 16 zł! A dla chłopaka znalazłam popielaty sweterek jakiejś innej firmy 40% kaszmir, 60% wełna za 10zł!! :)

  45. Upolowałam dzisiaj w Factory we Wrocławiu w bennetonie sweterek 80% wełny, 20% nylon za niecałe 80 zl! Kolorówka jest specyficzna, mi podpasował tylko granatowy, ale może ktoś znajdzie coś dla siebie. Zaczynam przygodę z wełnianymi swetrami, boję się troche prania, no ale ten sweter nie byl taki drogi, wiec posłuży do testów. :)

  46. Bardzo fajny poradnik, zapisałam go sobie i korzystając z Twoich wskazówek kupiłam nowy sweter. Szukałam bawełnianego, bo chciałam właśnie coś leciutkiego i niezbyt grzejącego (mam puchową kurtkę i jak nie ma mrozu to często jest mi w niej za ciepło), ale ostatecznie trafiłam na fajny wełniany sweter w United Color of Benetton. Jeszcze mieli śliczny brązowo-bury merino wool, ale nie leżał na mnie tak dobrze, jak ten wełniany. I za tą moją wełnę zapłaciłam tylko 100 zł, bo był black friday, więc jestem bardzo zadowolona, dzięki za razy :) A bawełniany sweter chyba kupię dopiero na wiosnę, może wtedy będzie w sklepach większy wybór. Marzy mi się jasnozielony <3

  47. Zajrzałam na Vłókna Handmade, ale rozczarowanie – pierwszy sweter, który mnie zainteresował – 100% akrylu…
    Może to wyjątek, ale psuje wiarygodność…

    1. Wszystko zależy od rodzaju akrylu. Zapewne mówi Pani o swetrze 'Basic Sweater’ – otóż włóczka akrylowa z której dziergamy ten sweter jest mięciutka i zalecana dla dzieci; antyalergiczna i niemechacąca się, w dotyku jest przyjemna i przypomina bawełnę. Stały postęp w produkcji włóczek pozwala na niwelowanie głównych wad np w przypadku czystej wełny jej szorstkości lub w przypadku czystego akrylu nieprzepuszczalności powietrza. Dlatego są swetry z czystej wełny, które nie gryzą oraz z samego akrylu, który oddycha i nie uczula.

  48. Ostatnio wyłapałam sweter wełniany w lumpeksie za nieco ponad 8 zł i jestem nim zachwycona. Cieplutki, tylko troszkę gryzący w pięknym kremowym kolorku. Rozmiar idealny. Jakość rewelacja, jakby nówka. Naprawdę polecam przejść się do lumpeksów, najlepiej tych małych, osiedlowych. Za kilka złotych można zdobyć sweterek, który normalnie kupisz za ponad 200zł.

  49. Ciekawy artykul. Jednak nie tylko Chiny moga poszczycic sie zla reputacja co do pozyskiwania welny (w tym wypadku kroliczej). Proponuje odnalezc filmik PETA o strzyzeniu owiec w Australii, gdzie okazuje sie ze i merino moze byc okupione krwia.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *