Joanna Glogaza

strona główna > artykuły

5 pomysłów na przekąski

Dzisiaj post z zupełnie innej beczki, bo o jedzeniu. O zdrowym jedzeniu! I tym niezdrowym też. Ekipa Co Ci szkodzi? zmotywowała mnie do zastanowienia się nad swoimi nawykami. Bo mimo, że ogólnie jem zdrowo, jest jedna rzecz, która zawsze wygrywa z moją silną wolą.

Fast foody mogłyby dla mnie nie istnieć, chipsy ani inne słone przekąski zupełnie mnie nie kuszą, nigdy nie przyszłoby mi do głowy kupienie sobie gazowanego napoju, ale słodycze…słodycze to już inna sprawa. Bardzo często zdarza się, że podczas robienia zakupów spożywczych skusi mnie jakiś batonik, albo, co gorsza, mleczna czekolada. Kilka dni temu stwierdziłam, że wystarczy. Już pomijając fakt, że takie słodycze są naprawdę niezdrowe, to jeszcze było mi wstyd, że jak sześciolatek co chwilę wychodzę ze sklepu z batonikiem w łapce. Postanowiłam, że małymi kroczkami spróbuję zrezygnować z tego nawyku, ale ponieważ umartwianie się i ostre traktowanie swojego organizmu nie leży w mojej naturze, umilam sobie ten proces odkrywaniem coraz to nowych domowych przekąsek, które nie dość że naprawdę mi smakują, to jeszcze są zdecydowanie zdrowsze niż czekoladowe wafelki. Poniżej przedstawiam kilka ulubionych – wielką zaletą jest to, że ich przygotowanie trwa krócej niż wycieczka do sklepu.

1. Kanapka z masłem orzechowym i bananem. Jak na zdjęciu powyżej. Masło orzechowe to mój wielki hit, jest pyszne, zwłaszcza jeżeli przygotuje się je samemu w domu – ja do tej pory używałam gotowego, ale przymierzam się do zrobienia własnego, bo to naprawdę prosta sprawa. Najbardziej lubię je jeść w dość klasycznym połączeniu, z bananem i może odrobiną kwaśnego dżemu, ale różne inne dodatki, jak jabłka, miód czy owoce leśne też się często pojawiają. Ich wielką zaletą jest to, że są sycące i nie można iść zjeść za dużo – mnie najczęściej wystarcza jedna lub dwie małe, a jestem naprawdę strasznym łakomczuchem.

2. Twarożek czekoladowo-bananowy. To mój przysmak od lat – odkryłam go w czasach, kiedy dużo biegałam, był dla mnie idealną przekąską, bo jest pyszny, ma dużo białka i robi się go w trzy minuty. Pół kostki twarogu półtłustego, jednego banana, łyżkę jogurtu i kilka kostek pokruszonej ciemniej czekolady (ja używam takiej z 70% kakao) wrzucamy do miski i blendujemy. Tyle! Twarożek najlepiej smakuje schłodzony, tuż po wyjęciu z lodówki.

tymbark2a

3. Zdrowy krem kakaowy, czyli domowa wersja nutelli. To bardzo uniwersalny krem, który „pójdzie” z omletem, naleśnikami, kawałkiem bagietki i mnóstwem innych rzeczy. Ma bardzo unikatowy smak (in a good way!) i jest mocno „zasładzający”. Do jego przygotowania potrzebujemy dojrzałego banana, pół awokado, łyżki kakao i dwóch daktyli. Daktyle można zastąpić czymś równie słodkim, bo mają tam funkcję głównie słodzącą. Wszystko wrzucamy do miski, blendujemy i gotowe!

tymbark3a

4. Najprostsza rzecz na świecie, czyli jabłkowe kanapki z masłem orzechowym. Są pyszne i banalne w przygotowaniu, pewnie dlatego zrobiły taką furorę w fitnessowej części Internetu. Jak widać na zdjęciu, jedyne co musimy zrobić, to pokroić jabłka w plasterki i pozbyć się ogryzka, posmarować je grubą warstwą masła orzechowego, posypać ulubionymi orzechami czy pestkami i pożreć!

tymbark5a

5. Budyń jaglany. Odkryłam go kilka miesięcy temu dzięki blogom kulinarnym i od tamtej pory jest częstym gościem w moim zimowym śniadaniowym menu. Najlepsze jest w nim to, że może mieć przeróżne wariacje – ja ostatnio najczęściej wybieram wersję waniliową z owocami. Będziemy potrzebować pół szklanki kaszy jaglanej, nieco wanilii czy cukru waniliowego, pół szklanki mleka, garści sezonowych owoców i czegoś do posłodzenia – może to być cukier, syrop z agawy, miód – według uznania. Na początku prażę przez chwilkę kaszę jaglaną na patelni, co podobno pozbawia ją goryczki, później zalewam szklanką wody i gotuję do miękkości. Wlewam mleko, dodaję wanilię, gotuję jeszcze przez pięć-dziesięć minut i gotowe!

tymbark6

Dajcie znać, czy macie jakieś swoje ulubione, zdrowe przekąski. Fajnie by było, gdyby były proste do przyrządzenia, bo jestem strasznym kuchennym leniem.

Dzięki za lekturę!

Jeśli nie chcesz przegapić moich nowych artykułów, odcinków podcastu czy książek, zostaw swój adres e-mail:

74 thoughts on “5 pomysłów na przekąski”

  1. O rany, jakie pyszności!!!!!
    I to na serio zdrowsze niż Lion czy inne niechjepiekłopochłonie uciechy ze sklepu??
    Bo jesli tak to od jutro masowo produkuje jabłko z masłem orzechowym bo obie rzeczy uwielbiam :D

    Dzieki ! :D

    1. Orzeszki uczulają wiele osób, więc trzeba uważać, ale wystarczy porównać „skład” potłuczonych orzechów i jabłka i długą litanię składników na opakowaniu Liona:)

      1. Na szczęście nie zanotowałam u siebie uczulenia na orzeszki więc będę mogła sobie używać do woli :))
        A Lion jest tylko przykładem. Kiedyś jadłam go bardzo często ale teraz od wielkiego święta tylko :)

  2. Tak jak zwykle jakoś udawało mi się opanowywać się i nie rzucać na słodycze, tak ostatnio, zrzucam to na „szkolny” stres, nie mam opamiętania. Ale cóż – znam podatną na czynniki siebie i pocieszam się, że już zaraz wiosna i jak co roku na chwilę przerzucę się na zdrowy tryb życia. Może tym razem zostanie mi to na stałe? I tak jako wegetarianka jestem w łatwiejszej sytuacji, bo chociaż nie jem części fastfoodów i żelek :D

  3. róża w budyniu mnie rozwaliła na ostatnim zdjęciu :D twarożku nie lubię, ale połączenie dżemu z czekoladą na kanapce jest ekstra. no a co do zdrowego odżywiania, to (nie)stety wiele razy próbowałam, ale jednak miłość do snickersa i twixa jest zbyt wielka. dzień bez pierwszego, lub drugiego to dzień stracony. chociaż ostatnio czekolada milka oreo albo hug me green apple ma też szansę na zdobycie u mnie pierwszego miejsca i zastąpienie wyżej wspomnianych batoników;) za to kanapki: masło orzechowe + banan UWIELBIAM. tak samo jak nutella + banan, albo miód + dżem + banan. banan wymiata, zawsze i wszędzie :)

  4. Ja ostatnio blendowałam owoce, wszystko co się trafiło i zabierałam do szkoły- było zdrowo, słodko, a bufet nie kusił.
    Tylko co za dużo to nie zdrowo, po dwóch tygodniach codziennego picia koktajli miałam dosyć… :c

  5. Oj tak.. kanapka z masłem orzechowym i bananem to jest i mój HIT.
    Domowe zajmuje na prawdę niewiele czasu- robię je już ponad 2 lata- nie ma sobie równych.
    Co do domowej nutelli to kiedyś robiłam dżem bananowo-czekoladowy. Smakował mega! :D Polecam, do nutelli w smaku był bardzo, bardzo podobny :)

    1. Nie, ignoruję skutki, bo lubię masło orzechowe:D Jakieś tam kropki na twarzy mi się pojawiają jak zjem naprawdę dużo, ale już bardzo mało, więc stwierdziłam że wolę żyć z nimi niż żyć bez masła orzechowego:)

  6. Asia:) świetny post. i jeszcze mała ciekawostka: jeśli w przepisie na budyń chodziło Ci o TEN cukier waniliowy, który każdy używa do ciast, to on nie jest waniliowym lecz waniliNowym. Sprawdź na opakowaniu jeśli nie wierzysz, ja musiałam sprawdzić po tym jak mnie ktoś oświecił;) Tyle lat życia w niewiedzy, szok ;) :D

    1. Można kupić zarówno cukier wanilinowy jak i waniliowy :) Ten drugi bardzo prosto zrobić samemu, wystarczy trochę cukru i laska wanilii.

  7. chyba jeszcze nigdy nie widziałam w sklepie cukru waniliowego, za to gdy spytałabym ekspedientkę poprawnie – o cukier wanilinowy to chyba byłaby lekko confused;)

    1. Prawdziwy cukier waniliowy nazywa się cukier z wanilią i jak najbardziej jest do kupienia :) Jak nie chce mi się obierać strączka wanilii, to kupuję właśnie cukier z wanilią (prawdziwy łatwo można odróżnić po tym, że ma czarne ziarenka wanilii, nie jest całkiem biały).

  8. Świetny post:) Ja uwielbiam po prostu jogurt z płatkami najlepiej owocowymi, wrzucam do tego śliwki suszone, pycha!

  9. Placek owsiany – koniecznie!!! Płatki owsiane zalewamy do ich poziomu wodą i zostawiamy na chwilę, by napęczniały, dodajemy jajko, 1 banana i blendujemy. Potem jeszcze garść rodzynek i smażymy jak naleśnika na patelni (musi być gruby) – przy odrobinie wprawy zupełnie bez dodatku oleju. Pyszny, słodki i zdrowy:)

    1. robię taki bez banana i z mlekiem. proporcje: 2 jajka, chlust mleka, 4 łyżki płatków owsianych- wszystko blenduję i smażę na teflonie posmarowanym olejem rzepakowym. to moje ulubione śniadanie. latem z owocami, zimą z domowym dżemem

  10. masło orzechowe zawsze i wszędzie! jak dla mnie z bananem jest trochę za słodkie, ale z dżemem z czarnej porzeczki – pycha! najgorsze, że lubię masło orzechowe do tego stopnia, że nie ma dla mnie stanu „za dużo” – mogłabym wyjadać łyżką ze słoika(więc już mniej zdrowo ;p)

    1. mam to samo z masłem orzechowym. jeden słoik na dwa dni. makabra. dobrze ze biegam bo byloby kiepsko :/ :D
      rzadko kupuje bo sie nie potrafie powstrzymac od wyjadania lyzka :) ale uwielbiam:))

  11. A ja ostatnio zajadam się sałatkami:rukola+tuńczyk/szynka/jajko/kurczak+pomidorki koktajlowe.Bardzo sycące i liczę po cichu,że pomoże zgubić parę kilogramów.Pewnie tak by było już dawno gdyby nie Milka i jej czekolady :/

  12. W ramach przekąski lubię zjeść chrupki z ciecierzycy domowej roboty, czyli do ugotowanej ciecierzycy dodajemy różne zioła i przyprawy wg własnych upodobań i pieczemy, przepisów na nie jest kilka w internecie. Jeśli chipsy Cię nie ruszają, to pewnie ta cieciorka nie zrobi na Tobie wrażenia bo jest przekąską na słono, ale może innym się spodoba.

    Asiu, jeśli można wiedzieć ile dni spędziłaś na Malcie? Myślisz że lepiej spędzić kilka dni w jednym miejscu i napawać się klimatem czy lepiej „odfajkować” trochę więcej miejscowości?

    Pozdrawiam!

  13. Moim zdaniem- bez przesady. Wszystko jest dla ludzi. Ja np. codziennie jem cos slodkiego- a to batonika, a to czekoladę, a to jakies ciasto. Fast foody tez mi sie zdarzają, ale rzadziej. Jak juz to burgery, a one w sumie nie są takie niezdrowe chyba, przynajmniej wedle nowej mody ;) czasem jem frytki, ale dosc rzadko. Piję colę zero :D trzeba miec w zyciu przyjemnosci- ja nie lubię sobie odmawiac i uwazam, ze dopoki moja figura na tym nie cierpi (jestem szczupla) to jest ok. Jak zauwazam, ze lekko przytylam ,to po prostu ograniczam slodycze i od razu chudne.

    1. myślisz że unikanie smieciowego żarcia to tylko kwestia ładnej figury? a nie skutków w postaci zakwaszonego organizmu, otłuszczonych narządów wewnętrznych i skutków, które pojawią się w przyszłości gdy ciało nie będzie miało już takich możliwości regeneracji?

    2. Madziu, tu nie chodzi tylko o figurę ale i o zdrowie i”czysty” organizm. Zgadzam się ze wszystko jest dla ludzi, ale niektórych przetworzonych chemicznie rzeczy nie tknę, bo nie mam ochoty potem truć organizmu. Pozdrawiam

  14. ooo, jabłko z masłem orzechowym, mój prywatny faworyt :) jejku, mam tak samo ze słodyczami i bardzo z tym walczę, ale już wytłumaczyłam mojemu organizmowi skład sklepowych słodyczy i udaje mi się nad nim zapanować.
    bardzo polecam też marchewkę z masłem orzechowym, wbrew pozorom jest PYSZNA i wcale nie smakuje dziwnie. ja testuję też różne suszone owoce, jak morwa albo bezsiarkowe mango, bezsiarkowe morele też są cudowne. W ogóle suszone owoce, z daktylami na czele, są słodsze niż cukierki. lubię też budyń jaglany, ale najpierw mielę kaszę w młynku na mąkę i taką gotuję w mleku roślinnym, pycha. ostatnio mam ogromną ochotę na kisiel i jem go codziennie – ale nie jakiś paczkowany, tylko do 3/4 szkl wody dolewam babcinego soku z malin/czarnej porzeczki, zagotowuję i wlewam rozpuszczoną w odrobinie wody łyżkę mąki ziemniaczanej. pyszka! a jak ktoś woli budyniopodobne twory, to polecam miks rozgnieciony banan + pół szklanki mleka + łyżeczka kakao, dokładnie wymieszać i podgrzać, cudne. świetnym smarowidłem kanapkowym jest też banan zmiksowany z masłem orzechowym, albo z wiórkami kokosowymi (jak tu http://foodthatcomforts.blogspot.fr/2014/01/krem-kokosowo-bananowy-najlepszy-bez.html, mam nadzieję, że mogę umieścić linka). iii milion innych rzeczy :)
    P.S. z masełek domowej produkcji oprócz orzechowego polecam też migdałowe!

  15. Uwielbiam czytać Twojego bloga ale ten temat jest zupełnie mi obcy. Tzn, jako dzieciak lubiłam od czasu do czasu zjeść coś słodkiego (przeważnie była to czekolada… gorzka) ale odkąd wyszło na to, że jestem uczulona na gluten i musiałam go odstawić (a to było naście lat temu) apetyt na słodycze… zupełnie mi znikł. I nie wiem czy to dobrze czy nie zwłaszcza, że większość nie jest w stanie tego pojąć tak jak ja już nie mogę pojąć co jest takiego super w słodyczach. Wydaje mi się, że słodycze po prostu uzależniają nasze ciało od tego „szybkiego skoku glukozy” i jak Ci się je już uda odstawić tymi małymi kroczkami to pewnie w końcu powiesz sobie „jakim cudem tak mnie ciągnęło do tych słodyczy”? Jednak kilka „zdrowych przekąsek” a raczej „szybkich i zdrowych” udało mi się w międzyczasie detoksu wypróbować i wydaje mi się, że są warte polecenia łasuchom, którzy muszą zjeść coś „na już” oraz „koniecznie na słodko”. :) Albo po prostu dla osób, które mają w swoim menu pozycję na posiłek zwany „deserem”. ;) Np. klasycznie omlet (jajko, masło, woda, sól, pieprz) na słodko (dodać kakao, truskawki czy nawet wiórki kokosowe), ryżowy pudding do wyboru z czekoladą, truskawką, wiśniami czy czymkolwiek innym (do przygotowania podstawowego puddingu wystarczy ryż, mleko, wanilia a owoce do wyboru) czy wyżej wspomniana domowe masło orzechowe (ja robię z 1 szkl orzechów i pestek przy czym orzechów zawsze jest troszkę więcej. Np orzechy laskowe + pestki słonecznika lub migdały jak kto woli), pół tabliczki czekolady gorzkiej, 1/4 szkl. oleju roślinnego i 2 łyżki miodu zamiennie z syropem klonowym). Smacznego! :)

  16. Kocham wszystko, co z bananami, więc krem kakaowy wypróbuję na 100%. Ja również od jakiegoś czasu unikam słodyczy sklepowych i domowo osładzam sobie życie.
    Polecam bardzo placuszki bananowe, zdrowe, bez cukru, a słodkie. Każda osoba, której je przygotuję na śniadanie lub podwieczorek jest w szoku, że coś tak zdrowego, może być jednocześnie pyszne.
    Mam na nie przepis na blogu, więc mam nadzieję, że nie popełnię wielkiego grzechu podając link: http://www.wieczniezaczytana.pl/2014/02/czytanie-na-sniadanie-takie-oto-wyzwanie.html

  17. Od dwóch tygodni ograniczam słodycze, a niektóre słodkie propozycje wyglądają tak smacznie. <3 Twarożek z banami – muszę spróbować. Tak a propo "domowej" Nutelli – moja mama miesza domowej roboty dżem z kakao (prawdziwym, gorzkim) i wychodzi coś niesamowicie pysznego, smakuje lepiej niż Nutella! Nawet mój kilkuletni siostrzeniec dał się nabrać. ;)

  18. Wygląda 100x pyszniej niż batoniki :) Ja odkryłam ostatnio z gotowych przekąsek amarantuski, koniecznie spróbuj, pyyyycha! Poszukaj na działach ze zdrową żywnością, ja znalazłam w realu.

  19. Twój post spada mi z nieba, zreszta myśle, ze nie tylko mi- problem jak najbardziej aktualny niezależnie od wieku. Joasiu, a czy moglabys polecić jakieś blogi kulinarne, o zdrowym odżywianiu?

  20. W domu robię ciastka owsiane bez mąki (przepis można znaleźć w czeluściach internetu), jabłka zapiekane z cynamonem i bakaliami, banana grillowanego lub pieczonego z gorzką czekoladą, zapiekaną owsiankę, kaszę manną z bakaliami (dobra na zimno i na ciepło). Ostatnio jadłam też u koleżanki crumble. Wszystko to banalnie proste! Polecam, smacznego! :)

  21. No to teraz już nie dam rady i muszę zrobić ten twarożek serowo-czekoladowy oraz budyń z kaszy jaglanej! Narobiłaś mi strasznego smaka. Sam również staram się ograniczać słodycze (u mnie są to głownie żelki i cookies) i podobnie, jak ty kombinuje ze zdrowymi przekąskami.
    Bon appetit!
    Ula

  22. Mam dla Ciebie jeszcze jeden przepis na domową nutellę: mieszamy powidło śliwkowe z gorzkim kakao i…gotowe :). Smakuje genialnie! :)

  23. Koniecznie będę je wypróbowywać, tym bardziej, że zaniedbałam moje odżywianie od lutego. Takie przekąski będą o niebo lepsze od czipsów lub mentosów :)
    Pozdrawiam,
    Wiola

  24. Masło orzechowe domowej roboty – pycha!

    Tylko mam jedną radę- najlepiej orzeszki kupić w skorupkach. Co prawda trzeba je obierać i jest to czasochłonne (jeśli chce się zrobić dużooo i na zapas), ale smak nieporównanie lepszy! :)

  25. Też jestem ogromną fanką budyniu jaglanego, słodzę go syropem z agawy i czasami dodaję karob. Z resztą nawet gdzieś u mnie na blogu podawałam przepis.

  26. Mnie od pewnego czasu słodycze sklepowe przestały kusić, przestała smakować mi czekolada (?!), batoników już nie kupuję. Mam słabość do ciast i ciastek, a że bardzo lubię piec i ogólnie gotować to od czasu do czasu sprawiam sobie takie przyjemności ;). Pieczenie samemu to super pomysł, mamy pełną kontrolę nad składnikami naszego wypieku i możemy w ten sposób jeść zdrowo i smacznie. Co do moich drobnych, codziennych przekąsek odkąd nie jem słodyczy to musli z jogurtem, suszone śliwki i morele, orzechy – standardowo, dlatego z chęcią wypróbuję ten twarożek czekoladowo bananowy. Co do masła orzechowego, to być może nie trafiłam na odpowiednie, ale jakoś mi nie zasmakowało, może jakieś polecasz?

  27. u mnie zawsze się sprawdza połączenie prażonych płatków owsianych z bananem i jogurtem bałkańskim lub jakimkolwiek innym, byle gęstym :)

  28. też się staram zabrać za wyrzucenie kupnych słodyczy z diety i budyń jaglany to prawdziwa perełka, ja uwielbiam dodać do niego czekoladę i daktyle i zblendować na gładką masę – nie dość że w smaku jest wyśmienity, to jeszcze niesamowicie sycący!

  29. vianne rocher

    Mam identycznie :) Z niezdrowych rzeczy pozostała tylko słabość do słodyczy. Ja mam na to inny patent, trochę chyba mniej zdrowy. Nie kupuję słodyczy w sklepach. Za to nie odmawiam sobie tego co jest pieczone w domu; ciast, babeczek itp. Owszem, jest tam cukier, ale jest go dużo mniej, a reszta składu; mąka, masło itp. jest na pewno mniej szkodliwa niż konserwanty i ulepszacze w batonikach. I mam dyspensę na słodycze w kawiarniach i restauracjach :D

  30. Ja polecam batoniki na płatkach górskich z orzechami w przepisu Nigelli Lawson. Proste w wykonaniu i możemy je dopasować do własnych smaków. W przeciwieństwie do kupnych batoników zbożowych te faktycznie są zdrowe i przy tym smaczne :)

  31. Coś podobnego do Twojego budyniu jaglanego, tylko ja gotuję parę łyżek kaszki kukurydzianej w szklance mleka posłodzonego miodem, a na koniec dodaję rozpuszczoną gorzką czekoladę lub łyżkę kakao. Niesamowicie sycące i przepyszne!

  32. Mniam, ale narobiłaś mi ochoty na coś słodkiego :D kanapki jabłkowe – nigdy nie słyszałam o takim słodkim wynalazku :D A masło orzechowe uwielbiam!

  33. N fb jest ta strona, coś w stylu 100 zdrowych zamiennikow słodyczy, duża cześć co prawda to rzeczy w stylu muffinek i innych takich, ale sa tez takie smaczki jak nutella z fasoli :D

  34. mam ochotę napisać tylko jedno wielkie mniam. więc to zrobię; MNIAM. dzięki za ten post! jak doobrze, że mam w domu jabłka i masło orzechowe. nigdy ich razem nie jadłam, ale jutro się to zmieni!

  35. Krem kakaowy z jaglanki: jeśli kasza zostanie np z obiadu sprawa jest banalnie prosta. Wrzucamy do blendera ok pół szklanki ugotowanej jaglanki, łyżkę oleju, łyżkę kakao, łyżkę słodziwa dowolnego, ew. łyżkę wody lub mleka. Składniki można sobie regulować do ulubionej konsystencji i słodkości :-) Raz dodałam łyżkę wódki do ciast – smakowało jak nadzienie truflowe ;-)

  36. Wszystko tak bardzo na słodko :/ ja to wole jakieś słone jak maestro albo paluszki :D jedzenie słodkości, szczególnie takich to dla mnie jak kara :P

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *