Joanna Glogaza

strona główna > artykuły

Black garden

Wiosną nawet Katowice robią się ładne. Odwiedziłam je z moją rodziną w zeszły weekend- jako że jestem w trakcie lektury „Czarnego Ogrodu” Małgorzaty Szejnert, chciałam zobaczyć opisywane tam zabytkowe katowickie osiedla górnicze- Giszowiec i Nikiszowiec. Było ciepło i słonecznie, po raz pierwszy założyłam moją marszczoną spódnicę w etniczne wzory. Kupiłam ją na jakimś górskim targowisku w Tajlandii, dlatego byłam zaskoczona kiedy zobaczyłam bardzo podobną na blogu Garance Dore. Do tego moja ulubiona ostatnio jedwabna koszula i zielona kurtka z pagonami, która ma mnóstwo kieszeni i jest najbardziej praktyczną kurtką świata. PS. Jutro rano muszę wstać o 4.30, wyobrażacie to sobie? Jestem strasznym śpiochem i to dla mnie kompletnie abstrakcyjna pora. Zastanawiam się właśnie czy położyć się do łóżka natychmiast czy może nie kłaść się w ogóle:)

 

 

 

 

 

 

 

skirt-bought in Thailand, silk blouse- Deni Cler, army jacket- New Look/sh, shoes, bag- Zara

Dzięki za lekturę!

Jeśli nie chcesz przegapić moich nowych artykułów, odcinków podcastu czy książek, zostaw swój adres e-mail:

89 thoughts on “Black garden”

  1. hi darling you! i adore how your skirt in a way resemble that one side of the house.. and the photos are divine. i LOVE them
    have an wonderful week.

    xx ediot

  2. Makowa panienka :) Ślicznie!
    A czemu tak wcześnie..? Ja bym się w ogóle nie kładła, wzięła coś brzydkiego na nie-spanie i przeczekała do następnej nocy. Dla mnie doba i tak jest zbyt krótka.

  3. Spódnica jest super i faktycznie bardzo podobna! A Ty wyglądasz jak uczennica, tylko charakterna i nie całkiem grzeczna :)
    Mam zdecydowanie większy problem ze wstaniem o 7 niż o 4:30. Takie pory (śródnocne jakby nie było) są dla mnie tak absurdalne jak na pobudkę, że w ogóle nie mam problemu z takim wstawaniem:) Więc radzę się położyć. Co prześpisz to Twoje!:)

  4. Spódniczka jest śliczna, ale mnie nie przekonuje takie jej zestawienie. Za to zdjęcia są prześliczne, czuję wiosnę mimo wiecznego ślęczenia nad książkami :)
    Pozdrawiam
    Nep

  5. Hello! :))
    I’m really glad to see you wear a Thailand/Hmong skirt! <3 It is the country my parents are from. I love skirt, there colours are truly amazing! :)

  6. „nawet Katowice mają swój urok”…
    Jeśli ktoś kojarzy to miasto tylko z kopalniami i górnictwem to radzę zgłębić swoją wiedzę.

  7. zgadzam się, 4:30 to nie jest godzina na pobudki. :)

    przepiękną masz tą spódnicę. to jest jedna z tych, które można nosić każdego dnia i się nie znudzi.

  8. Nigdy nie spodziwałam sie ze robotnicze osiedla moga byc tak klimatyczne. zastanawiam sie czy tylko uchwyciłas najfajniejsze elementy czy rzeczywiscie warto poszukać tego osiedla.

  9. wow, fajna spodniczka, zaskakujace jest to, ile motywy etniczne z roznych krancow swiata maja ze soba wspolnego, e moglyby rownie dobrze byc z Peru. Fajny pomysl wycieczki, zwlaszcza ten budynek z rozami jest mocny:)

  10. Ha ha, wiedziałam, że znajdzie się jakiś lokalny patriota :) Osobiście uważam, że niewiele jest smutniejszych i mniej urokliwych miejsc w Polsce, niż to właśnie miasto, a mam tam znajomych i bywałam nie raz i nie dwa. No ale.
    Ładnie je pokazałaś.

    p.

  11. Spódniczka bardzo ładna, z bluzką fajnie wyglada, ale ta kutrka mi tutaj w ogóle nie pasuje. A ta torebka naprawdę nie apsuje do wszytskigo i już chyba obciachowa się robi.

  12. ładna spódnica, widać w Tajlandi szybko wyczuwają trendy :)) bardzo podobna do tej zalinkowanej!
    podoba mi sie też Twoja kurtka, ładny kolor.
    Przedstawione dzielnice Katowic wydają się być bardzo klimatyczne. Zawsze tylko przejeżdżam przez Katowice i musze przyznać, że w tematyce estetyki tego miasta mam standardowy stereotypowy pogląd ;/

  13. Kato moja miłość! Też szykuję się na zwiedzanie tych dwóch zabytkowych dzielni. Czekam jeszcze na więcej zieleni… No i dokładnie jak Ty, po przeczytaniu „Czarnych ogrodów”;)

    Podoba mi się spódnica zestawiona z koszulą. Ale jakoś kurtka w tym zestawie mnie nie przekonała;)

  14. pani p – rozumiem, że znajomi nie oprowadzali po willowych dzielnicach, tylko po np śródmieściu ;)
    tak, lokalny patriota, nie wstydzę się tego, że kocham moje miasto.
    Kto je zna, wie ile różnorodności i fajnych miejsc można tu znaleść ;)

  15. Wyglądasz uroczo! Ja nie przepadam za koszulami, ale ty połączyłaś ją bardzo fajnie z tą śliczną spódnicą! Buty również super! Kurtka fajna, podoba mi się także pomysł połączenia etnicznych wzorów z wojskową kurtką, jedynie uważam, że jest ona nieco za szeroka, za długa do tego zestawu. I w przeciwieństwie do poprzedniego komentarza Tinkerbelli wolę cię w cięższych, rockowych zestawach. Ale i tak jest fajnie:)

  16. bardzo ładna spódnica :) wpisuje się w klimat zabytkowych miejsc w Katowicach. Kurtka też fajna i na pewno praktyczna, ale nie pasuje mi do tego zestawu – głównie butów :)

  17. wg mnie najgorsza Twoja stylizacja… w porównaniu z tym co pokazywałaś w ostatnich miesiącach jest fatalnie. koszulę oddałabym mamie, bo wyglądasz w niej jak ciotka klotka. kurtka tu zupełnie nie pasuje. buty i torebka w moim guście, ale nie tym razem… źle to zestawiłaś.

    /klaudia.

  18. Śliczna spódnica :D a zestaw taki trochę szkolny wyszedł.
    Współczucia, że musisz tak wcześnie wstać :/ ja czasem nie daje rady wstać na zajęcia które mam o 8 rano ;p

  19. spódnica jest świetna i fajnie wygląda w zestawieniu z koszulą, ale kurtka do tej stylizacji moim skromnym zdaniem nie pasuje ;) choć sama w sobie mi się podoba ;P

  20. 6roove: „ładna spódnica, widać w Tajlandi szybko wyczuwają trendy :))”

    zagadka: a może po prostu w Tajlandii (tak jak np. w Chinach) szyje się ciuchy DLA całego świata?
    Rit-a

  21. Hej! Po pierwsze Katowice są najpiękniejszym miastem w Polsce! Moim zdaniem ładniejsze są w brzydką, pochmurną i deszczową pogodę. Ładna pogoda do nich po prostu nie pasuje. Przecież nie wszystko złoto co się świeci!
    Jak ci się podobał Nikisz? Zwróciłaś uwagę, na napisy na murach typu: „Diabeł wlazł mi w głowę i przepołowił ją na połowę”. Czy widziałaś brudnych robotników wracających z kopalni? Oh, kocham Śląsk!!!

  22. zgadzam się.! wiosną to i nawet Katowice przyzwoicie wyglądają. a jak słońce zaświeci to całkiem radośnie, o ile ludzie nie mają ponurych min. ;))

    podoba mi się Twoj outfit. ;)
    ta biała elegancka bluzka a tą (wg mnie) ludową (bo taką mi na pierwszy rzut oka się wydawała) spódniczką jest rewelacyjne.!

  23. Anonimowy, nie ma nic złego w patriotyzmie lokalnym, ale już sugerowanie, że to, że miasto się nie podoba/robi złe wrażenie, wynika z braku wiedzy, jest niegrzeczne. I nie chodzi o to, żeby udowadniać, że mamy trzy kilometry kwadratowe ładnie zagospodarowanej przestrzeni, tylko o wrażenie ogólne, które jest- jak by nie patrzeć- w swojej naturze zwykle powierzchowne i w tym akurat przypadku najczęściej negatywne. Nie bez powodu Wyborcza szuka śmiałków, którzy chcieliby ocieplić wizerunek Katowic ;)

  24. Ciekawy dobór trendów – militarny i etniczny. W tym sezonie to mieszanka wybuchowa. Wiesz, co modne – gratuluję :-). W cieplejsze dni, letnie świetni sprawdzi się „plemienny” look – zamiast spódnicy – wzorzysta suknia z barwnej chusty (rodzaj pareo). Tak ubierają swoje modelki najwięksi dyktatorzy mody o czym obszernie napisałam na blog.zielinska.pl Pozdrawiam wszystkich zakręconych na punkcie mody :-).

  25. oj. spódnica ładna, buty super – ogólnie, od pasa w dół zestaw bardzo fajny, i na tym niestety koniec. koszula a la sekretarka z lat 90 psuje cały zestaw i bardzo, ale to BARDZO gryzie się z kurtką, która sama w sobie też jest ciekawa. i gdyby nie koszula, mogłaby nawet pasować do dolnej części zestawu. ale tak – koszmarek, niestety.

  26. Jakoś tak zupełnie nie po Twojemu. Coś mi nie pasuje, być może da bluzka. Na serio Katowice potrafią być ładne? Niby pochodzę z tych okolic, ale do Katowic mam baaaardzo średni stosunek ;). Może czas się rozejrzeć po swoich rodzinnych stronach :)

  27. … i pewnie te wszystkie komentarze znowu pisze osoba z jednego i tego samego IP? (tak przynajmniej było wcześniej- nie łudźcie się kochani, to da się sprawdzić :>)

  28. przeglądam twój blog od 2- 3 miesięcy, niezbyt regularnie, ale przeczytalam/ obejrzałam wszystkie wpisy. niektórymi stylizacjami jestem zachwycona. wspaniale łączyłaś nowe trendy z naprawdę stylowymi starymi, vintage’owymi rzeczami. tymczasem od jakiegoś okresu wydajesz mi się przebrana, a nie ubrana. zaczęłaś pokazywać dość tandetne rzeczy i tego chyba nic nie tłumaczy, bo jest różnica między czymś dla żartu, a czymś, co jest po prostu nietrafione i wygląda prostacko. moim zdaniem stylizacja z tej notki jest dość felerna poprzez obszerność tych wszystkich ubrań, które masz na sobie. Rozszerzana spódnica (ciekawa, ale nie pasuje do twojej sylwetki, krojem i długością), ogromna koszula, w której „giniesz” i popularna kurtka, uwielbiana przez młodych polskich buntowników. wszystko to wygląda niesamowicie ciężko, zwłaszcza w połączeniu z koszmarnymi butami i powiększającymi optycznie rajstopami.
    pozdrawiam

  29. A według mnie ślicznie w tym wyglądasz :) Cały czas wiernie śledzę Twojego bloga i podoba mi się to jak się ubierasz. Często czerpię od Ciebie inspiracje, itp. Choć jestem młoda (13 lat) lubię modę, StockholmStreetStyle i New Look ;). Lecz muszę się pochwalić – ostatnio w szafie mamy znalazłam torbę Birkin od Hermes’a. Mama przez przypadek kupiła ją w Second-handzie i teraz należy do mnie. Więc do rzeczy: Oby tak dalej, bo liczę na więcej inspiracji.

    Pozdrawiam, Zuzia.

  30. nieładnie, zapomniałaś napisać, że pierwsze dwa zdjęcia są z Rudy Śląskiej. ;)
    pozdrawiam :)

    p.s. jezeli kiedyś będzie ci się widziała stylizacja na lata 30, to w katowicach w centrum jest bardzo duża dzielnica budynków z lat 30(ale nie tuż przy dworcu, tylko dalej, nieco ukryta, trzeba poszukać np w sieci zeby wiedziec jak do niej trafić)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *